- Dlaczego niedzwiedz chodzi w futrze? - Bo jak by wygladal w...

pralki
telewizory lcd
sklep
lodówki
zlewozmywaki

 
























Najlepsze aukcje!


NAJTANIEJ tv pilot/Audio/Video Sender-GWAR. f-VAT! (numer 340222300)


  DZIĘKI PODPISANEJ UMOWIE Z FIRMĄ KURIERSKĄ DHL PACZKI WYSYŁAMY NA ATRAKCYJNYCH WARUNKACH. TRASA PACZKI JEST MONITOROWANA PRZEZ KUPUJĄCEGO, DODATKOWO KURIER ZAWSZE PRZED DOSTARCZENIEM KONTAKTUJE SIĘ W CELU UZGODNIENIA MIEJSCA ODEBRANIA PACZKI.WPŁATA NA KONTO- 14 ZŁPOBRANIE- 19 ZŁza przesyłkę płacisz tylko raz bez względu na ilość           Jeżeli licytujesz - zgadzasz się na nasze warunki!!!Kupujesz zupełnie nowy sprzęt. Przed wysyłką opakownie jest otwierane i sprawdzana jest dokładnie cała zawartość urządzeniaW tytule przelewu zawsze wpisuj swój nick z Allegro, poinformuj nas jeśli chcesz otrzymać fakturę na zakupiony towar.Na zakupiony sprzęt udzielamy 12 miesięcznej gwarancji! Dostajesz instrukcję obsługi w języku polskim (wysyłana na życzenie drogą elektroniczną)  prosimy po wylicytowaniu o wysłanie do nas e-maila z pełnymi danymi do wysyłki, formą zapłaty oraz numerem telefonu dla kuriera DHL, w przeciwnym raz...

OSZALAŁEM ! Nowy motorek na akumulator za 99 zł! (numer 342135403)


motorek chopper #user_field #user_field .title #user_field blockquote #user_field a:link #user_field a:visited #user_field a:active #user_field a:hover #user_field .opis #user_field .rules #user_field .info ...

Czas na kawały!



Spotyka sie trzech slugow bozych: ksiadz, pop i rabin. Opowiadaja sobie
jak to zaczela sie ich sluzba panu.
Zaczyna ksiadz:
- Lece sobie samolotem, a tu nagle awaria i musimy natychmiast ladowac.
Ale pod nami same skaliste gory i nie ma gdzie wyladowac. Juz samolot
traci wysokosc i czuje, ze sie zaraz rozbijemy o ktoras skale. Padam na
podloge i zwracam sie do Boga, ze jak wyjde z tego calo to bede mu sluzyl
do konca zycia. Podnosze sie, patrze przez okienko, a tu pod nami w
promieniu pieciu kilometrow gladka trawiasta polanka. Wyladowalismy
bezpiecznie i musialem dotrzymac slowa.
Na to pop:
- E, to wszystko nic. Ja plynolem statkiem i nagle zerwal sie straszliwy
sztorm. Fale wyzsze od statku rzucaja nami jak piorkiem, pioruny, wiatr,
deszcz, mysle sobie, ze juz po nas. Padam na poklad i zwracam sie do Boga,
ze jak dotre bezpiecznie do portu to bede mu sluzyl do konca zycia.
Podnosze oczy, a tu w promieniu 500 m spokojne morze i swieci slonce, a
dalej do okola szaleje...

Mlody ksiadz ma wlasnie wyglosic swoje pierwsze kazanie. Zzera go trema,
wiec pyta sie starego wygi, co ma robi.
- Chlapnij sobie synu koniaczku, to ci przejdzie
- Ale ja jeszcze nigdy nie pilem alkoholu
- Nie boj sie, to ci pomoze.
Chlapnal sobie i dziarsko idzie na ambone. Po skonczonej mowie pyta sie
pryncypala:
- No i jak poszlo ?
- Swietnie, tylko pamietaj - kazanie zaczyna sie od Niech Bedzie Pochwalony
a nie Miedzynarodowki, Jezusa nie oskalpowali Indianie tylko ukrzyzowali Zydzi,
Agnieszka byla swieta a nie siermiezna, a na koniec nie zjezdza sie po
poreczy..


Telegram z Kaliforni: "Tesciowa nie zyje. Pogrzebac czy kremowac zwloki?"
Odpowiedz z Londynu: "Jedno i drugie. Lepiej nie ryzykowac."


Zona ustalila z mezem, ze jezeli przyjdzie mu ochota, zeby sie z nia
p*.*yc, to delikatnie np. przy dzieciach , zapyta 'Czy pralka
dziala?'.
Pierwszego dnia maz pyta:
- Czy, pralka dziala?
- Nie, pralka zepsuta.
Nastepnego dnia...
- Pralka dziala?
- Nie, dzis tez nie dziala.
Trzeciego dnia:
- Pralka dziala?
- Nie, zepsuta.
No to sie stary wkurzyl, poszedl do pokoju i sie zamknal (w pokoju).
Przychodzi zona.
- Przepraszam... Pralka juz dziala...
- Nie trzeba, zrobilem pranie reczne.


- Dlaczego w Wachocku na dyskotece tanczy sie w kapciach?
- Zeby nie zagluszac muzyki z sasiedniej wsi.


- Kochanie, czy nie krepuje cie gdy musisz sie rozbierac do naga w
czasie wizyty u ginekologa? - pyta sie maz zony.
- Dlaczego bym sie miala krepowac, przeciez to taki sam mezczyzna jak
wszyscy inni.


Pewnego razu MacGayver wraz z kolega (jak zawsze z reszta)
zostali zamknieci w niedostepnej wiezy, z ktorej nie bylo zadnej
drogi ucieczki. Ale MacGayver, ktory zawsze ucieknie, pyta kolege:
- Ty, sluchaj, masz zapalki?
- Nie...
- No to helikopter odpada...


Puk! Puk!
- Kto tam?
- Otw˘rz babciu, to my partyzanty!
- A kto to sź partyzanty?
- To tacy, babciu, co atakujź od ty?u.
- O jejku, to ja tyle lat przežy?am z moim starym i nie wiedzia?am, že
on partyzant.


- Jakiego zeza ma corka soltysa w Wachocku?
- Jak placze, to jej lzy po plecach ciekna!


- Dlaczego niedzwiedz chodzi w futrze?
- Bo jak by wygladal w plaszczu przeciwdeszczowym.

- Dlaczego Jezusa ukrzyzowano, a nie np. utopiono?
- Bo jak by wygladalo akwarium na dachu kosciola.

- Dlaczego policjant kazal sobie postawic piec na samym srodku pokoju?
- Zeby miec centralne ogrzewanie.

- Dlaczego policjanci maja opaski na czapkach?
- Wskaznik poziomu oleju...

- Co jest calkowita niewygoda?
- Lezec na samym dole w zbiorowej mogile.

- Co jest calkowita tragedia?
- Jedzie sobie autobus pelen cyganow i spada w przepasc. - Acha, co bylo
w tym ta tragedia: bylo jedno wolne miejsce.

Opisy gg!



Nie moge kochać bo słaba jestem wtedy:(((
Czym różni się szkoła od Media Markt?Media Markt nie jest dla idiotów!
"I tylko jedno może unicestwić marzenie-strach przed porażką" P.Coelho
Samotnośc po zmierzchu tylko0 tomi doskwiera
Nie kocham nikogo i jest mi bardzo smutno z tego powodu :(:(:(:(:(:(:(
+?+ Dymie święty zbaw nas od śmierci z jointem w gębie +?+
Wszyscy Mają Doła Mam I Ja...
Zakochaj sięsam w sobie a miłość cię niedy nieopuśći :D:D:D
Dzieki Tobie znów uwierzyłam w marzenia..i mozliwość ich spełnienia...
Pozostał mi jeden dzień... Pożegnaj się ze mną...

Strefa gracza...!


BloodRayne


Gra akcji z elementami horroru osadzona w latach 30-tych XX wieku, gdzie wcielimy się w rolę agentki Blood Rayne. Nie jest ona zwyczajnym człowiekiem, lecz łączy cechy ludzkie i wampirze. Wyszkolona w tajnych laboratoriach rządowych musi wykonać specjalne misje, których celem jest odnalezienie i zlikwidowanie źródeł zła. W pierwszej części musi zmierzyć się z okultystyczną organizacją nazistowską wspomaganą przez armię ghoulów.

Scooby Doo: Piramidalna Zagadka


Scooby-Doo: Jinx at the Sphinx (polski tytuł: Scooby Doo: Piramidalna Zagadka) to ciekawa gra przygodowo-familijna przeznaczona dla dzieci w wieku od 5 lat. Oparta jest na popularnym serialu telewizyjnym pt. Scooby-Doo, który powstał w Stanach Zjednoczonych w 1969 roku i jest emitowany do dziś w ponad 45 krajach. Podobnie jak i w innych częściach serii, tak i tutaj spotkamy wszystkich głównych bohaterów: Scooby’ego, Velmę, Daphe, Shaggy’ego i Freda.

Wiedza powszechna!




Encyklopedia!


CERKIEW


Cerkiew św. Mikołaja w Sankt Petersburgu Cerkiew św. Andrzeja w Kijowie świątynia chrześc. obrządku wsch. - prawosławnego i greckokatolickiego. Architektura c. murowanej wywodzi się z późnobizantyjskich świątyń wznoszonych na planie krzyża równoramiennego i zwieńczonych kopułą; najbardziej charakterystyczne typy c. powstały na Rusi (np. sobór Troicki w Pskowie, c. św. Pantelejmona w Haliczu); w XV w. gł. ośr. budowy c. stała się Moskwa (c. na Kremlu, pięciokopułowe sobory: Uspienski, Archangielski, Błagowieszczenski). Oprócz pięciokopułowych c. powstają c. pomnikowe - w kształcie wielobocznej wieży z namiotowym dachem, zdobionym kokosznikami, c. warowne - z cylindrycznymi wieżami, c. drewniane - w kształcie wieży na rzucie oktagonalnym, bogato zdobione, z licznymi kopułkami lub o podłużnej trójczłonowej bryle, z 3 osobnymi kopułami lub spiętrzonymi dachami namiotowymi (typ spotykany na Ukrainie, Podkarpaciu, w Polsce we wsiach łemkowskich, np. w Powroźniku). Na Bałkanach rozwój ar...

NIEMCY


Niemcy, Ettal, opactwo benedyktynów Niemcy, Bamberg Niemcy, zamek Neuschwanstein Niemcy, zamek w Swerin Niemcy, Berlin, kościół Pamięci Niemcy, Berlin państwo w środk. Europie, nad M. Bałtyckim i M. Północnym; graniczy z Danią, Polską, Czechami, Austrią, Szwajcarią, Francją, Luksemburgiem, Belgią, Holandią; pow. 356 733 km2; 82,2 mln mieszk. (2003); nadto ok. 10 mln Niemców poza granicami, gł. w USA (ok. 5 mln), krajach b. ZSRR (ok. 2 mln), Brazylii, Argentynie (ok. 1,2 mln); stolica Berlin, 3,4 mln mieszk. (do 1999 Bonn); gł. miasta: Hamburg, Monachium, Kolonia, Frankfurt n. Menem, Essen, Dortmund, Stuttgart, Düsseldorf, Brema, Duisburg, Hanower, Norymberga, Lipsk, Drezno, Bochum; j. urzędowy niemiecki; jednostka monetarna: 1 euro = 100 centów (do 31 XII 2001 1 marka niem. = 100 fenigów); PKB na 1 mieszk. 23 754 dol. (2003).

Wielka literatura!



ro teraz zobaczył, że ma rozgorączkowaną twarz i nieprzytomne oczy. Ogarnęło go serdeczne roztkliwienie, a jednocześnie radość, iż jest dość dojrzały, aby móc pocieszać. Pomyślał, że niejedna dziewczyna z Sedelnik chciałaby znaleźć się na miejscu Taisy. Trzymał ją za ręce delikatnie, zresztą nie wyrywała się. - Taiska - powiedział miękko i śpiewnie, nachylając się ku niej - poznajesz mnie? To ja, Fiodor. Przypatrzyła mu się uważnie. - A Siemion? - spytała wreszcie żałośnie. - Gdzie Siemion? Zaczął jej jak dziecku tłumaczyć. Słuchała go posłusznie, z natężoną uwagą, ale po chwili zgubiła sens słów. Słyszała dalej już tylko głos Fiodora, niski i tkliwy, tak bardzo podobny do głosu Siemiona. Czuła bliskość męskiego ciała, dotyk rąk szorstkich w przegubie od włosów, a na twarzy oddech, który ciepłym dreszczem spływał ku szyi. Ogarnęła ją leniwa senność. Zapomniała o Józiku. Przymknęła powieki. Poddała się naprzód całym ciałem. Kolana przycisnęła do zwisających z okna kolan Fiodora. N

ześliznął się po wspartym o kontuar Litowce i spoczął na Gejżanowskim. Przez chwilę patrzyli na siebie. Na twarzy Jabłońskiego ukazał się pogardliwy uśmiech. I Seweryn pierwszy spuścił oczy. Poczuł się nieswojo wobec tego spojrzenia, cofnął się o krok. Ogarnęło go niedorzeczne przypuszczenie, iż Jabłoński odgaduje jego myśli. Cisza stawała się coraz przykrzejsza. Za drzwiami huczał wiatr. Seweryn spojrzał nerwowo na zegarek. Wreszcie Litowka uznał za stosowne wmieszać się. - No, moi panowie... Jabłoński nawet nie odwrócił się. Sięgnął tylko do kieszeni i nie patrząc, ile daje, rzucił na ladę kilka sztuk srebra. Uśmiechając się zjadliwie, znowu poszukał wzroku Gejżanowskiego. Litowka chrząknął. Wtem Seweryn, który nie śmiał podnieść powiek, uczuł, że Jabłoński przypatruje się jego dłoni. Chciał się cofnąć, gdy tamten powiedział: - Pan ma niedobrą rękę. Ładna, ale niedobra. Potem spojrzał na swoją. - Ja też mam niedobrą - mruknął. Odwrócił się i wolno, nie patrząc na nikogo, prze

nka płynęła szeroko rozlanym łożyskiem, horyzont przysłaniały wysokie trzciny, bliski brzeg biegł ku zaroślom płaską łąką. Ksiądz Siecheń odetchnął radośnie. Zarówno ustronne miejsce, jak i pora obiadowa zdawały się zapewniać samotność. Ściągnął sutannę, szybko się rozebrał. Słońce mocno przygrzewało, ale jakaż rozkosz czuć jego ciepło na skórze niekrępowanej żadną odzieżą! Położysz się na ziemi - niebo zobaczysz przechylone nad sobą, orzeźwiający chłód cię ogarnie, brzęk owadów otoczy... Ale tego wszystkiego, choć chciał, nie wypowiedział wobec Siemiona. To z dalszych słów tamtego wytrysnęło, niby snop iskier, zachwycenie swobodą. Radosne zapamiętanie, zdobywcza chłonność. Proboszcz słuchał oszołomiony. Czemuż sam nie umiał się tak radować? Cierpiał. Teraz odczuł podobny, nieomal fizyczny ból. Zapomniał o obecności Michasia, mdły ciężar przygniótł piersi. Dopiero głos chłopca przywrócił mu przytomność. Drgnął. Spojrzał na małego. Miał pobladłą twarz, usta mu drżały. - Proszę księdz
suszarki telewizory lcd pralki zmywarki zlewozmywaki
hydroizolacja zaproszenia ślubne kontenery darmowa mapa polski psycholog wrocław