|
|
Najlepsze aukcje!
KOSZULE PAOLO GARAGE XL WLOSKI STYL (numer 339689755)
WITAM WSZYSTKICH NA AUKCJACH
ZAKRAF
PRZEDSIĘBIORSTWO HANDLOWO UŁUGOWE
import export
FAST-POL
K O S Z U L E
PAOLO GARAGE
(2) (Kupujący)
Pozytywny
wto 21 lis 2006 21:06:00 CET
Zamówioną koszulę /prezent mikołajowy dla męża/ otrzymałam szybko i w nienaruszonym stanie. Jestem bardzo, bardzo zadowolona - koszula jest ładniejsza niż myślałam i mam nadzieję, że mąż też będzie zadowolony. Dziękuję!
(317) (Kupujący)
Pozytywny
wto 02 maj 2006 21:30:00 CEST
Wszystko w jak najlepszym porzadku :) Koszulka jeszcze ladniejsza niz na zdjeciu :) POLECAM!
(1923) (Kupujący)
Pozytywny
sob 04 lis 2006 21:16:07 CET
Wyłącznie na takich właśnie ludziach powinno się opierać Allegro. Maximum solidności i uczciwości. Kontrahent godny polecenia każdemu, kto chce zrobić dobry interes w miłej atmosferze. ...KARTA DVR 8 kan. 200kl/s, POLSKI SOFT, GWARANCJA (numer 340446091)
Nowa strona
MDH-SYSTEM
ul. Bajkowa
5
20-802
Lublin
tel/fax
081-4446285
kom.
693-865-235
e mail:
info@mdh-system.pl
Gadu-Gadu
SKYPE: mdh-system
...
Czas na kawały!
Pewnego razu MacGayver wraz z kolega (jak zawsze z reszta)
zostali zamknieci w niedostepnej wiezy, z ktorej nie bylo zadnej
drogi ucieczki. Ale MacGayver, ktory zawsze ucieknie, pyta kolege:
- Ty, sluchaj, masz zapalki?
- Nie...
- No to helikopter odpada...
religia5
Co to jest: dwie deski i trzy gwozdzie?
Zestaw wypoczynkowy "Jezus"
Przychodzi milicjant do ksiegarni i pyta:
- Czy ma pani cos Hemingwaya?
- Mam - odpowiada sprzedawczyni - "Stary czlowiek i morze".
- To ja poprosze "Morze".
Przychodzi mucha do sklepu i mowi:
- prosze kilo kupy.
ekspedient:
- co ?
- gowno !!
Rozgniewana zona robi wyrzuty mezowi:
- Znam juz na pamiec wszystkie twoje wykrety, kiedy wracasz do domu
pozno w nocy. Ciekawe co wymyslisz dzisiaj.
- Nic.
- I ty chcesz, zebym w to uwiezyla?
Przychodzi facet do urologa i mowi:
- Panie doktorze, spuchlo mi jadro.
- Prosze pokazac.
- Ale niech pan doktor mi obieca ze nie bedzie sie smial.
- Alez etyka lekarska mi nie pozwala, oczywiscie ze nie bede.
Pacjet wyjmuje jedno jadro, wielkosci duzego jablka, a doktor ryczy ze
smiechu. Pacjent:
- A widzi pan, za to nie pokaze panu tego spuchnietego.
- Chcialbym, synu, zebys mnie kochal.
- Alez tato, ja cie bardzo kocham!
- No to idziemy do lozka.
paranoja
-Tatusiu co to znaczy paranoja?
-Idz do kuchni i spytaj sie siostry, mamy i babci, czy by sie oddaly, gdyby
jakis facet dawal im za to 100 dolarow.
Po chwili synek wraca z kuchni.
-Siostra powiedziala, ze zrobila by to bez wahania, mama, ze za 200, a babcia
to nawet za 50.
-Widzisz synu, mamy w domu 3 kurwy, a brakuje nam pieniedzy. I to jest wlasnie
paranoja.
- Czy ty wiesz kochana, ze moj maz ma granatowego malucha?
- Tak? Kupil?
- Nie, przytrzasnal drzwiami...
Rozmawiaja sobie trzy malzonki. Pierwsza mowi:
- Moj sie tak ugania za spodniczkami ze jak widze dzieci na ulicy to
zawsze zastanawiam sie czy to nie jego.
Druga zona:
- Moj tak rzadko sypia w domu ze sie zastanawiam czy on jest ojcem
moich dzieci.
Trzecia zona:
- Ja to dopiero mam problem. Moj moz mnie tyle razy oszukal ze ja nie
jestem pewna czy naprawde jestem matka moich dzieci.
Opisy gg!
nie mam prądu w domu
Miłosne
Jak Cię trzepnę to Ci wszystkie wszy z głowy wylecą.
Kto mnie szuka ten mnie znajdzie tam gdzie czuć lejące się wina.
ja w twym ciele znajdowałem swój dom .. ja w twym ciele żyłem =[=[
W sejmie wykryto pryszczyce,trzeba wybić całe stado.
I try to smile when I see other girl with you...
Pamiętaj, człowiecze, że cię niedługo na świecie.
Chcesz miec wytrysk 2 metrowy pij jogurcik owocowy
Niby dobrze, ale nie jest wcale tak jak myślisz :(
Strefa gracza...!
EverQuest: The Serpents Spine EverQuest: The Serpents Spine to najnowszy dodatek do, liczącej sobie już siedem lat, onlineówki Sony Online Entertainment. Oprócz szeregu innych elementów, najważniejszą nowością jest pojawienie się, po raz pierwszy od momentu dodania Frogloków, nowej rasy - Drakkinów.Alien Blast: The Encounter Akcję tego futurystycznego shootera osadzono w roku 2060, gdzieś w odległej części kosmosu, znajdującej się poza zasięgiem ludzkiej cywilizacji. Właściwa gra rozpoczyna się w momencie, gdy statek handlowy MBK-03 odbiera sygnał SOS z jednej z zrzeszonych planet. Po wylądowaniu na jej powierzchni, załoga, czyli Ty graczu, odkrywa, iż sygnał, który odebrała był swego rodzaju ostrzeżeniem mającym uchronić ewentualnych kolonistów przed wylądowaniem na planecie. Na ucieczkę jest już za późno. Musisz stanąć do nierównej walki z siłami wroga i obronić planetę, na której wylądował MBK-03. Nie możesz liczyć na żadne wsparcie ze strony zjednoczonych sił. Musisz stanąć do boju w pojedynkę.
Wiedza powszechna!
Egipt. Teatr.
Egipt. Teatr. W okresie islamu teatr egipski stał się częścią teatru arabskiego. Rozwinął się teatr cieni i teatr kukiełkowy araguz. Rozliczne formy parateatralne pojawiały się podczas obchodów muzułm. świąt ludowych. W XIX w. Egipt stał się ośrodkiem nowocz. teatru arabskiego, którego nestorem był J. Sannu, aktor, komediopisarz i kier. zespołów teatralnych. Teatr egipski współtworzyli też emigranci z Syrii i Libanu aktorzy i twórcy zespołów teatr.: S. an-Nakkasz, S. al-Kardahi, A. Abu Chalil al-Kabbani, I. Farah, słynny śpiewak S. Hidżazi. Wśród aktorów następnego pokolenia, będących także często reżyserami, wyróżnili się: G. Abjad, J. Wahbi, F. Naszati, Z. Tulajmat, A. Id, N. ar-Rajhani i A. al-Kassar. W 1915 zaczęła występować na scenie pierwsza Egipcjanka M. al-Mahdijja. Grały też inne popularne aktorki: F. Ruszdi, A. Rizk, Ruz al-Jusuf. Powstający nowocz. teatr korzystał w znacznej mierze z zapożyczonego repertuaru eur., gł. rozrywkowego i muzycznego. W Egipcie w ...Polska. Gospodarka. Turystyka
Polska. Gospodarka. TurystykaWe wczesnym średniowieczu wędrówki zagr. Polaków miały w większości charakter rel. (pielgrzymki do miejsc świętych), odbywały się też podróże w celach dyplomatycznych, handl., a później nauk. (zwł. po odnowieniu Akad. Krak.). W XVI w. nastąpiło zacieśnienie bezpośrednich kontaktów Polski z krajami Europy w dziedzinie nauki, kultury i gospodarki; został zapoczątkowany typ podróży w celach poznawczych (zwł. w środowisku nauk.); ruch ten nasilił się pod koniec XVIII w. Propagatorami tego rodzaju turystyki byli S. Staszic, J. Ursyn Niemcewicz i W. Pol. Na pocz. XIX w. zaczęła rozwijać się turystyka kwalifikowana (zwł. górska), a pod koniec XIX w. i na pocz. XX w. rozwijały się w Polsce uzdrowiska, kąpieliska mor., górskie miejscowości turyst. (zwł. Zakopane); ważnym ośr. turyst. ze względu na walory hist. i kulturowe stał się Kraków. Charakterystyczny dla tego okresu był ruch wycieczkowy o podłożu patriotycznym (pątnictwo narodowe”); gł. organiza...
Encyklopedia!
KORSYKA Korsyka, Bastia
Korsyka
wyspa na M. Śródziemnym i region administracyjny Francji; pow. 8,7 tys. km2, 260 tys. mieszk. (2000); ośr. adm. Ajaccio; górzysta (Monte Cinto, 2710 m), klimat podzwrotnikowy śródziemnomorski; uprawa cytrusów, oliwek, fig, winorośli; hodowla owiec, rybołówstwo, turystyka; w starożytności kolonia grecka, opanowana przez Kartagińczyków, potem - Etrusków, w III w. p.n.e. podbita przez Rzymian; od V w. n.e. kolejno pod władzą Wandalów, Bizancjum, Franków, Arabów, od 1020 Pizy, od XII w. Genui, 1768 przyłączona do Francji; 1755-1814 częste walki powstańcze o niezależność; dążenia do niezawisłości przejawiające się z różną siłą towarzyszyły dziejom K. przez cały wiek XX; ich nasilenie w latach 80. i 90. XX w. przejawiało się m.in. zamachami terrorystycznymi na polityków reprezentujących opcję kompromisową; w roku 2000 w Paryżu (Matignon) podpisano porozumienie między rządem franc. a separatystami zjednoczonymi w oficjalnej partii Indipendenza, na mocy którego K. m...KATAR Katar
państwo w płd.-zach. Azji, na Płw. Arabskim, nad Zat. Perską; pow. 11 437 km2, 649 tys. mieszk. (2004); stol. Dauha (Ad-Dauha), 328 tys. mieszk.; j. urzędowy - arabski; waluta - rial katarski (= 100 dirhamów); PKB na 1 mieszk. 20 100 dol. (2002).
Wielka literatura!
Zaraz, muszę zawiadomić władze. Możesz słuchać, to się dowiesz przy okazji.
Kapitan bardzo się ucieszył, kazał sobie powtórzyć konwersację z amantem dwa razy, zgodził się z moimi przypuszczeniami, że ktoś się zgłosi po przeklętą paczkę, i nakazał ją wydać bez oporu. Niespokojnym głosem jeszcze raz ostrzegł, że przestępcy mogą nam zrobić coś złego i że musimy się liczyć z gwałtownym rozwojem wydarzeń. Sama już nie wiedziałam, czy bardziej mnie zaciekawił, czy przestraszył.
- Ciekawe, swoją drogą, ile tego jest - powiedział mąż w zadumie. - My znamy trzy sztuki...
- Czego ile jest?
- Tych przestępców. Czy to jest jakaś kameralna impreza, czy całe przedsiębiorstwo? Osobiście znamy tych troje, ale jest jeszcze kacyk. Nie wiadomo, z ilu osób się składa. I ten artysta, który tak pięknie zamaskował drogocenności...
- Według mojego rozeznania, razem wziąwszy, musi ich być dość dużo. Co cię to obchodzi? Nie ty ich będziesz łapał.
- Ale w razie czego na mnie będą polować. Nie wiem, kogo m
ą normalnym głosem. - Nie dajmy się zwariować! Cokolwiek tam jest, jasne, że trzeba to obejrzeć, wmówiłaś we mnie kataklizm i spać bym nie mógł inaczej! To jeszcze może być to coś, po co przylazł ten włamywacz, a niezależnie od tego, co to jest, włamanie jest przestępstwem, więc jeśli to ma coś wspólnego z przestępstwem, to ja nie mogę ryzykować, bo niech się wykryje, to co ja udowodnię, zaraz, zdaje się, że się zaplątałem...
- Nie szkodzi, ja rozumiem. Masz na myśli, że w razie istnienia przestępstwa i wykrycia tego przestępstwa nie udowodnisz, że nie brałeś udziału. Trzeba stwierdzić, czy istnieje przestępstwo. Zwracam ci uwagę, że jestem w tej samej sytuacji.
- A nawzajem swoim świadectwem możemy się wypchać. I wytapetować. Trudno, kacyk nie kacyk, otwieramy!
Zgodziłam się z nim bez namysłu. Mnie również przeklęta paczka wpędziłaby w bezsenność.
- Otwórzmy w kuchni - zaproponowałam. - W razie czego będziemy mieli pod ręką dużo różnych narzędzi.
Mąż zaaprobował propozycję, ostro
.
- Tak! - przyznałem.
- A jaka jest jego matka? - świdrowała Mada.
- Nie znam jej.
Potarła ręką czoło i spostrzegłem błysk lakieru na jej paznokciach. Uczepiłem się tego.
- Mama widziała, że polakierowałaś paznokcie?
- Tak. Pozwoliła mi. To prawie bezbarwna emalia.
Myślałem, że przeszło. Ale Mada siedziała ze ściągniętymi brwiami, skupiona. Zauważyłem, że czai się najwyraźniej. Rzeczywiście tak było.
- Bywasz u Wojtka w domu? - zapytała i badawcze spojrzenie, którym mnie obrzuciła, świadczyło o tym, że pytanie było przemyślane. Że moja odpowiedź była ważna. Zawahałem się. Mogłem skłamać, powiedzieć, że bywam, że po prostu nigdy nie trafiłem na matkę Wojtka, że... och! można długo ciągnąć tego rodzaju kłamstwa, jeżeli raz się zacznie. Nie miałem ochoty zaczynać.
- Uparta jesteś - powiedziałem, żeby dostrzegła, jak mało jest sprytna - ale obiecałem sobie solennie, że nigdy ci nie skłamię. Nie bywam u nich w domu.
Wydawało mi się, że teraz zacznie pytać, bo już mogła pytać, ja
|