|
|
Najlepsze aukcje!
REGAŁ KRATA -- R2 --- 24h - 23 kolory - ZOBACZ!!! (numer 340680082)
#user_field .galeria00
#user_field
.galeria01
#user_field .galeria03
#user_field .galeria04
#user_field .galeria05
#user_field .galeria06
#user_field .galeria08:link{color:#fe...OPALESCENCE TRESWHITE Wybielanie zębów PROMOCJA (numer 340811656) #user_field #user_field div.obraz #user_field div.obraz img #user_field .tresc #user_field a #user_field a:hover #user_field table.table_2color #user_field table.table_2color td #user_field tr.row_color1 #user_field tr.row_color2 #user_field table.table_kupujesz_produkt #user_field table.table_kupujesz_pro...
Czas na kawały!
W ZOO miejskim padl goryl. Rozpoczeto wiec starania o sprowadzenie nowego, ale
poniewaz zajmuje to troche czasu, kierownictwo zamiescilo ogloszenie o pracy.
Zglosil sie gosc, wiec mu wyjasniono, co ma robic.
Chustal sie wiec w przebraniu goryla codziennie az razu pewnego przesadzil i
przeleciawszy ogrodzenie wpadl do klatki z lwem.
Biega od kraty do kraty i drze sie : LEW, LEW, RATUNKUUU!!!
Lew patrzy z przerazeniem i pewnej chwili nie wytrzymuje:
- Ty, cicho badz, bo nas obu z tej roboty wywala!
- Jakie sź wiry na rzece w Wźchocku??
- Takie, e jak koä so?tysa pi? wod to mu ?eb ukrci?o...
*Czesciej w plotkach*
- Co u Ciebie slychac?
- Wyszlam za maz!
- No,to masz lepiej!
- Lepiej to nie, ale czesciej.
- Panie doktorze, mam juz osiemdziesiat lat i wciaz uganiam sie za
spodniczkami!
- No to gratuluje panu!
- Ale ja nie pamietam po co to robie...
Idzie Czerwony Kapturek sciezka, patrzy a z krzakow wystaje glowa Wilka.
- Wilku czemu masz takie wielkie oczy?
- Kurde nawet sie spokojnie wysr** nie mozna...
wisdom
All true wisdom is found on T-shirts.
Zbudowali toalete w lesie, wspaniala, dla wszystkich zwierzat.
Na drugi dzien w toalecie wybita szybka...
Lew zwolal zwierzeta i pyta: Kto to zrobil????!!!
Niesmialo wystapil niedzwiedz i mowi: no ja, bo wytarlem sobie dupe zajacem
i nie bylo gdzie wyrzucic.
Wstawili szybke.
Na nastepny dzien szybka znowu wybita, zwolano zebranie.
Tym razem wystapil zajac i mowi: Wytarlem sobie dupe niedzwiedziem i nie
bylo ktoredy spierdalac!
Co mowi blondynka gdy budzi sie rano pod krowa?
Co? Wy wszyscy czterej jeszcze tutaj?
Caluje sie Jas z Malgosia i w pewnej chwili Jasio mowi:
- Malgosiu mam twoja gume do zucia..
- to nie guma Jasiu..! ja mam katar.. -- odpowiedziala Malgosia..
Opisy gg!
Chujem muru nie przebijesz !!
życie jest jak papier toaletowy, szybko sie kończy
HWDP-HAWAJSKI WOREK DOBREGO PALENIA
im slabsze chamulce tym dlaje zajedziesz
każdy MYŚLI to CO myśli
Przychodzi baba do lekarza patrzy a tam kartka:jestem w salonie peugot
>najtrudniejszy jest koniec miesiąca...zwłaszcza ostatnie 30 dni<:D:D
Pochowałam swoje serce...dla nikogo bić już nie bbedzie...............
(.)(.)to moje
Pożeganania nadszedł czas, na zawsze żegnam was
Strefa gracza...!
Legend of the Blademasters Legend of the Blademasters to przygodowa gra akcji 3D z elementami cRPG. Dawno, dawno temu, na długo zanim pojawili się ludzie, światem władały smoki. Walczyły one o władzę z elementami Ziemi, Drzewa, Ognia, Powietrza i Wody. W końcu walka skończyła się, a każdy smok został mistrzem każdego elementu. Po bitwie, pięć zwycięskich smoków ukryło się na odpoczynek w jaskiniach tajemniczej wyspy Malea, gdzie spały przez tysiąclecia, aż ludzie zawładnęli światem.Władca Pierścieni: Bitwa o Śródziemie The Lord of the Rings: The Battle for Middle-Earth to kolejna z gier komputerowych bazujących na ogromnie popularnej kinowej trylogii Władca Pierścieni. To strategia czasu rzeczywistego w klasycznym tego słowa znaczeniu (tj. walka + element ekonomiczno-gospodarczy w postaci pozyskiwania surowców i budowy baz) stworzona przez zespół EALA (dawnej znany jako EA Pacific), któremu zawdzięczamy powstanie głośnego tytułu Command & Conquer: Generals. Już na wstępie należy zaznaczyć, iż The Battle for Middle-Earth wykorzystuje ulepszony silnik graficzny znany z C&C: Generals, a przy jego modyfikowaniu i w ogóle pracach nad tym tytułem, priorytetem było odtworzenie największych bitew z trylogii jak np. bitwa o Helmowy Jar (do 500 jednostek równocześnie na ekranie). Postarano się też o stworzenie niezwykle interaktywnego otoczenia, co na przykład przejawia się tym, że troll może wyrwać drzewo z korzeniami, a następnie używać go w walce jako gigantycznej maczugi, zaś Ent może wyrwać ka...
Wiedza powszechna!
Iran. Historia.
Iran. Historia. Od pocz. I tysiąclecia p.n.e. zasiedlona przez Persów, od VII w. znajdowała się pod władzą Achemenesa (protoplasty dynastii Achemenidów) i jego następców. W końcu VII w. uzależniona od Medii. Cyrus II Starszy w przymierzu z Babilonią obalił dynastię medyjską, ok. 550 zdobył stolicę Ekbatanę i w ciągu ok. 25 lat podporządkował sobie cały azjatycki Wschód. Państwo podzielił na jednostki administracyjne (satrapie). Syn Cyrusa II Starszego, Kambyzes II (panował 529522) podbił Egipt, nie zdołał jednak opanować odśrodkowych dążeń ludów irańskich, czemu sprostał Dariusz I Wielki (panował 522486), reorganizator państwa. Za jego rządów m.in. rozbudowano system poczty i dróg królewskich, opracowano nowy kodeks praw, system monetarny oparto na złocie i srebrze. Rozpoczął się okres rozkwitu staroperskiej sztuki i architektury. Dalsze podboje perskie zostały wstrzymane przez opór Scytów (513) i Greków. Powstanie jońskie (500494) dało początek wojnom perskim, nie...Mezopotamia,
Mezopotamia, Międzyrzecze, kraina geogr. i hist. na Bliskim Wschodzie, w dorzeczu Tygrysu i Eufratu, gł. w Iraku, Syrii i Iranie, częściowo w granicach Turcji i Kuwejtu; na północy powierzchnia wyżynna (Górna M.), na południu nizinna (Dolna M., Mezopotamska, Nizina); klimat zwrotnikowy kontynent., suchy i skrajnie suchy; osadnictwo i ziemie uprawne wzdłuż rzek i kanałów; nawadnia się ok. 3 mln ha ziem uprawnych; uprawa pszenicy, jęczmienia, ryżu, drzew owocowych (gł. palma daktylowa), bawełny, warzyw, buraków cukrowych i tytoniu; hodowla owiec, bydła, kóz, osłów; surowce miner.: ropa naftowa, gaz ziemny, sól kam., fosforyty; sieć rurociągów naftowych do portów nad Zat. Perską i M. Śródziemnym; gł. szlak komunik. stanowi szosa MosulBagdadAl-Basra; gł. m.: Bagdad, Abadan, Al-Basra, Mosul. Historia. Najwcześniejsze ślady zasiedlenia pochodzące z okresu środkowego paleolitu odkryto w części północno-wschodniej, z końca VI tysiącl. p.n.e. w części południowej. P...
Encyklopedia!
ENCYKLOPEDIA Grupa głównych autorów encyklopedii francuskiej (1751-72), dyskutujących podczas obiadu, Woltere siedzi w głębi ze wzniesioną ręką, po jego lewej ? Diderot
dzieło zawierające wiadomości z wszelkich dziedzin wiedzy lub z jednej tylko jej gałęzi (z pewnego okresu, obszaru itp.); ułożone alfabetycznie lub wg zagadnień; ma ukazać możliwie aktualny stan wiedzy i tendencji rozwojowych z wszelkich dziedzin (e. uniwersalna) lub wybranej (e. specjalistyczna, tematyczna); wiadomości zawarte w e. mają upowszechnić wiedzę z zakresu nauki, techniki, kultury i in. także wśród niespecjalistów, dostarczając im potrzebnych informacji. Chociaż określenie e. pojawiło się dopiero w XVI w., to jednak dzieła encyklopedyczne (zwł. specjalistyczne) były znane już w starożytności: najstarsze miał stworzyć Speuzyp (ok. 395-334 p.n.e.), uczeń i następca Platona w Akademii; ok. 50 p.n.e. Marcus Terentius Varro (Warron) napisał Disciplinarum libri IX; w I w. n.e. Pliniusz Starszy 37 ksiąg Historia naturalis; ...ŻÓŁWIE Żółw
Żółwie
Żółw
rząd gadów z podgromady Anapsida; 2 podrzędy (ż. bokoszyjne i skrytoszyjne), 12 rodzin i ok. 240 gat.; najprymitywniejsze gady - przetrwały w niezmienionej postaci ponad 200 mln lat - uznawane za żywe skamieliny; występują na wszystkich kontynentach (oprócz stref polarnych) na lądzie i w wodach (słodkich i morskich); ciało otoczone charakterystycznym, dwuwarstwowym (zewnętrzna zbudowana z rogowych tarcz, wewnętrzna ze spłaszczonych kości kręgosłupa, żeber właściwych i brzusznych), twardym (u młodych początkowo miękki) pancerzem ochronnym, podzielonym na dwie części - grzbietową (karapaks) i brzuszną (plastron) - połączone po bokach spojeniami zw. mostem; kończyny słupowate, pięciopalczaste (palce zakończone pazurami), u gat. wodnych wiosłowate, ze zredukowanymi palcami; u lądowych kończyny mogą być całkowicie chronione przez pancerz, wodne mogą chować odnóża tylko częściowo; zamiast uzębienia na krawędziach szczęk ostre, rogowe listwy (umożliwiające rozszarpywanie...
Wielka literatura!
yła ramionami. - Zresztą wcale nie uciekłam... A ostatecznie, czy księdzu nie wszystko jedno? Co księdza to obchodzi? Nie przyszedł chyba ksiądz po to, żeby zadawać mi podobne pytania?
Głos jej stał się ostry i odpychający. Czuła jednak radość w tym zaciekłym zacieraniu śladów, w ostatecznym jakby podeptaniu swojej miłości.
Ksiądz Siecheń cofnął się i usiadł.
- Nie, oczywiście, że nie po to przyszedłem.
- Tylko?
Coraz ciężej przychodziło mu mówienie. Sytuacja, w której się znalazł, wydawała mu się coraz fałszywsza.
- Zdaje się, że się omyliłem - powiedział wreszcie z wysiłkiem. - Nawet na pewno się omyliłem. Proszę mi darować... i pójdę już chyba...
Wstał. Nie czuł jednak żadnej radości, że jego przypuszczenia okazały się niesłuszne. Odżyła w nim rana, która, jak sądził, dawno się zasklepiła. Jak łatwo dał się oszukać pozorom - myślała z zawistną goryczą Anna. - Jak on kocha swój spokój, jak on chce być w porządku... Odejdzie teraz uspokojony, opuszczą go wyrzuty sumienia... a
iewające było tylko to, że wpadł w panikę na Chełmskiej, gdzie jechałam równo, niezbyt szybko i bez przeszkód, a nie wpadł w nią na Belwederskiej, gdzie docisnęłam nieco, wyprzedziłam dwa autobusy, volkswagena i fiata, przed skrzyżowaniem weszłam na dziewięćdziesiąt, przyhamowałam w ostatniej chwili i skręciłam w lewo tuż przed nosem lecącego z Wilanowa mercedesa. Na Chełmskiej zwolniłam, ponieważ przypomniałam sobie, że się boję Służby Ruchu.
Jechałam powoli, z natężeniem wypatrując z daleka szyldu wulkanizacji. Za mną jechała taksówka marki warszawa, którą usiłowałam przepuścić, żeby nie plątać się jej przed nosem, bez skutku jednak, taksówka wiozła bowiem jakiegoś pijanego faceta. Co jakiś czas zatrzymywała się i wyraźnie było widoczne, jak kierowca stara się wydobyć z pasażera informacje o celu podróży. Wyglądało na to, że pijak mieszka albo w kilku miejscach równocześnie, albo nigdzie. Byłam w podobnej sytuacji, to znaczy również nie wiedziałam, dokąd jadę, i w końcu musiałam pod
zuje bez zastanowienia każdy pomysł, który pani przyjdzie do głowy...
Usiłowałam wydobyć się jakoś spod tej lawiny potępienia.
- Po pierwsze nie każdy, po drugie ten ostatni dowcip nie ja wymyśliłam, a po trzecie jedno niewątpliwie pan osiągnął. Nawet jeśli istotnie je rąbnęłam, pod ciężarem podejrzeń do końca życia nie zrobię z nich użytku. Na litość boską, czy nie można by ich odnaleźć, już chociażby po to, żeby dowieść mojej niewinności?!
- Zapewniam panią, że gorąco tego pragniemy, nie tylko ze względu na pani niewinność. Niemniej jest pani podejrzana i niech się pani liczy z tym, że gdyby pani chciała gdzieś jechać, to nic z tego nie będzie.
- Do Sopotu też nie mogę? - spytałam ponuro po chwili.
- Co takiego?
- Do Sopotu...
- Sama?
- Nie, nie sama...
Pułkownik zamyślił się i nagle popatrzył na mnie z nadzwyczajnym zainteresowaniem.
- A owszem, do Sopotu może pani sobie jechać. Ale uprzedzam panią, nigdzie dalej!
- No przecież nie posądza mnie pan chyba, że będę w balii
|