zlewozmywaki
pralki
baterie kuchenne
telewizory
żelazka
|
| |
It's Not Easy Being Green W związku z szokującym rasistowskim bełkotem, który po amerykańskich wyborach zabrzmiał niedawno w polskim parlamencie, pozwolę sobie zamieścić tu interesujący głos w dyskusji o kolorze skóry.
16 listopada 1532 r. Naszej kolacji nie odwołałem Przed dwoma laty hiszpański szlachcic Francisco Pizarro, który uzyskał od korony hiszpańskiej przywilej na objęcie w jej imieniu nowych terytoriów na południowym krańcu kontynentu południowoamerykańskiego, zwerbował w Panamie zaledwie 180 ludzi, w tym 37 konnych, i ruszył morzem na południe. W lipcu tego roku wyprawa wylądowała na wybrzeżu ekwadorskim. Tam dotarły do niej skąpe posiłki pod dowództwem Hernana de Soto. Po zwycięskich walkach z plemieniem Puna i po kilku miesiącach marszu wyprawa dotarła do miasta Cajamarca w głębi imperium Inków. Na rozkaz inkaskiego władcy Atahualpy dziesięciotysięczną Cajamarcę opuścili wszyscy mieszkańcy. To manifestacja potęgi i władzy monarchy - oto skinieniem palca opróżnia miasta
|
|
Najlepsze aukcje!
Działka LEŚNA siedliskowa Siedlec pow. wolsztyn (numer 336080490) przedmiotem aukcji jest działka leśna nr 545/2 o pow 2,6 ha, 1/2 działki las 74 letni , 1/4 działki las 30 letni 1/4 świeże nasadzenia, działka ma dostęp do drogi i wszystkich mediów , istnieje możliwość wytyczenia 5 arowej działki siedliskowej , idealna na siedzibę rodzinną zdala od zgiełku codziennego życia. kontakt marcin 501171609GLOBUS GRAWEROWANY LASEROWO - PODŚWIETLANY OD 1zl (numer 341585849)
Niesamowity podświetlany kryształowy globus grawerowany laserowo
Niesamowity podświetlany
kryształowy globus grawerowany laserowo.
Kula ziemska znajduje się na
podstawie która podświetla go od dołu zmieniając jego kolory. Dzięki temu,
że globus jest przeźroczysty uzyskany efekt jest niesamowity.
PODSTAWA
POSIADA 3 DIODY LED ZMIENIAJĄCE KOLOR GLOBUSA
zasilanie
z 3 baterii AAA - nie dołączonych
Idealny
pomysł na prezent.
Dekoruje wnętrze
każdego pokoju, gabinetu, salonu.
przybliżone wymiary :
podstawka 6 x 6cm , globus (średnica) 4,5cm
Czas na kawały!
Przychodzi facet do sklepu i pyta:
- Ile kosztuje ten akordeon?
- Jak dla pana, panie wladzo, to pol darmo.
- Skad pan wie, ze jestem policjantem, choc jestem ubrany po cywilnemu?
- Bo dzisiaj bylo juz dwoch mundurowych i tez chcieli kupic ten
kaloryfer.
of_the_lord1
What's white and falls from the sky?
The coming of the Lord.
A tak a propos kelnera. Na moim osiedlu jest knajpa n-tej kategorii
(gdzie n>10). Pewnego dnia przyszedl tam jakis samobojca i zamowil
zupe pomidorowa. Dziwnym trafem w zupie byla dorodna mucha. Wkurzony
gosc wsypal do zupy cala solniczke soli, po czym zawolal kelnera
opieprzyl go i zarzadal nowej zupy. Kelner grzecznie przeprosil i
po chwili przyniosl nowa zupe. Facet zupe zjadl, a wtem z drugiego
konca sali (czyli 2 stoliki dalej) odezwal sie glos:
- Panie kelner!!! Kto tak przesolil ta zupe!!!
Skapy Szkot
- Ile bedzzie kosztowal przejazd pana samolocikiem do Edynburga?- pyta
szkockie malzenstwo.
- Moge was przewiesc za darmo, jesli podczas lotu nie powiecie ani slowa!
Juz po wyladowaniu pilot ktory w czasie lotu wykonywal rozne karkolomne
akrobacje gratuluje Szkotowi:
- No, musze przyznac ze jeszcze zadnemu z moich pasazerow nie udalo sie
zachowac milczenia w czasie lotu!
- A wie pan- przyznaje Szkot- ze w pewnym momencie chcialem krzyknac!
- W jakim?
- Kiedy moja zona wypadla z samolotu!
Podjezdza krasnoludek swoim samochodzikiem pod CPN i mowi:
- poprosze trzy kropelki benzynki.
- i co jeszcze .. moze pierdnac w oponki..?
Zona podaje z grozna mina kartke mezowi. On czyta:
- Kochany Stasiu, pamietasz ostatnie wakacje? Ten zachod slonca, ktory
razem podziwialismy? Wyobraz sobie, ze wtedy nie tylko slonce
zaszlo....
Siedza dwaj wedkarze i lowia ryby. Tak niefortunnie zarzucili wedki,
ze zaczepili o hol narciarza wodnego i tanten poszedl pod wode.
Rzucili sie na ratunek. Wyciagneli go, robia sztuczne oddychanie. W
pewnej chwili jeden z nich mowi:
- Ty, to chyba nie ten.
- Czemu tak sadzisz?
- Bo tamten mial narty, a ten ma lyzwy...
Idzie sadysta przez lake, zobaczyl zabe i tak ja nadepnal, az jej oczy
na wierzch wyszly.
- No co, zdziwiona?
- Kiedy etiopski pies ostatni raz widzial kosc?
- Kiedy mial zlamanie otwarte.
co powinien wiedziec student?
- student powinien wiedziec wszystko
co powinien wiedziec magister?
- magister powinien wiedziec wszystko ze swojej dziedziny
co powinien wiedziec doktor?
- doktor powinien wiedziec wszystko ze swojej specjalizacji
co powinien wiedziec dr. hab?
- dr. hab powinien wiedziec w ktorej ksiazce co sie znajduje
co powinien wiedziec docent?
- docent powinien wiedziec gdzie jest biblioteka
co powinien wiedziec profesor?
- profesor powinien wiedziec gdzie sa docenci... ;-)
Opisy gg!
Ciekawe czy Panie ze skrbówki maja mokre PIT-y?
a świstaka ma sesje
Hugo Wraca Do Polsatu
Co komu do tego, skoro i tak mniejsza o to...
Milosc jest jak wiar szumi i wieje na wszystkie strony
GDYBYSMYczekaliNAspotkanieIDEALUcaleZYCIEspedzilibysmyWpoczekalni:)
Jak dorosnę, bede zawijał sreberka :]
Ile jest kobitek na świecie tyle dobra idzie w dziecie:]
ZrOzUm żE bEz tLeNu & bEz CiEbIe NiE mA dLa mNiE ŻyCiA nA ZiEmI
KoKOroKo HuJ cI w Oko ;)
Strefa gracza...!
Cricket 2005 Cricket 2005 to wirtualna symulacja angielskiego sportu narodowego, który w pewnym stopniu przypomina palanta czy baseball. Omawiany tytuł uzupełnia bogatą już serię sportowych gier korporacji Electronic Arts, zaś oprócz komputerów klasy PC, ukazał się również w wersjach przeznaczonych dla użytkowników konsol: Sony PlayStation 2 oraz Microsoft Xbox. Program posiada oficjalne licencje na używanie nazw zespołów czy nazwisk zawodników od takich organizacji jak Cricket Australia, ECB, NZ Cricket i South African Cricket.Messiah Zostało przepowiedziane, że mesjasz powróci po dwóch tysiącach lat, lecz faktycznie został przysłany wcześniej. Gracz kontroluje Boba, małego cherubina z trudnym zadaniem oczyszczenia Ziemi z grzeszników. Uzbrojony jedynie w możliwość wcielania się w mieszkańców Ziemi, Bob musi wykorzystać ich siłę i umiejętność posługiwania się bronią. Cherubin może posiąść ponad 20 różnych postaci czasem z nieoczekiwanymi skutkami. Nie trzeba od razu zabijać wrogów, czasem wystarczy zranić ich i pozwolić im odczołgać się w bezpieczne miejsce.
Wiedza powszechna!
biotechnologia
biotechnologia [gr. bíos życie, téchnē sztuka, rzemiosło, lógos słowo, nauka], interdyscyplinarna dziedzina nauki posługująca się wiedzą z biochemii, mikrobiologii i nauk inżynieryjnych, obejmująca różne kierunki techn. wykorzystania materiałów i procesów biol. (w szczególności obejmuje procesy biosyntezy i biotransformacji przebiegające z udziałem drobnoustrojów, kultur tkankowych roślinnych i zwierzęcych in vitro oraz enzymów, a także izolację otrzymanych w ten sposób bioproduktów). Na jej podstawie opracowuje się technologie realizowane w skali przem.; wytworami b. są białka stosowane jako katalizatory w produkcji innych substancji lub stanowiące produkt końcowy (leki, szczepionki) oraz nowe transgeniczne organizmy: bakterie, grzyby, owady, rośliny i zwierzęta powstałe w wyniku wprowadzenia do nich obcych genów (transgenów), a także nowe metody terapii genowej, zestawy odczynników diagno...perska literatura,
perska literatura, literatura perskojęzyczna rozwijała się na bardzo rozległym obszarze: na płaskowyżu irańskim, a także w Azji Środkowej i Indiach; dzieli się na okresy: staroperski (IXIV w. p.n.e.), średnioperski (IV w. p.n.e.VIII w. n.e.) i nowoperski (od ok. VIII w.). Z okresu staroperskiego (IXIV w. p.n.e.) zachowało się wiele dokumentów w języku staroperskim (najstarszym wśród języków irańskich). Teksty Awesty (Gathy pieśni modlitewne, oraz Jaszty pieśni pochwalne), spisane wg perskiej tradycji w IV w. n.e. za panowania Sasanidów, mają formę wierszowaną. Awesta zawiera materiał z różnych okresów rozwoju mazdaizmu (zaratusztrianizmu), a zawarte w niej formy językowe odzwierciedlają kilka epok historii języka perskiego. Z tego okresu zachowały się inskrypcje klinowe najstarsze, wykonane na polecenie pradziada Dariusza I Wielkiego (ok. 600 p.n.e.) i jego następcy Arszamy z dyn. Achemenidów; najcenniejsze pochodzą z okresu panowania Dariusza ...
Encyklopedia!
KOMORY Komory
państwo wyspiarskie na archipelagu K., położonym na O. Indyjskim między kontynentem afrykańskim a w. Madagaskar; obejmuje kilka większych wysp (bez Majotty należącej do Francji): Njazidja (dawn. Wielki Komor), Anjouan, Mohéli; pow. 1862 km2; 646 tys. mieszk. (2004); stol. Moroni (na w. Njazidja, dawn. Wielki Komor), 63 tys. mieszk.; języki: francuski, komoryjski; waluta: frank komoryjski; PKB na 1 mieszk. 700 dol. (2002).CHAGALL Marc Marc Chagall, Ja i wieś, 1911
malarz i grafik franc. pochodzenia ros. (wywodził się z rodziny żydowskiej zamieszkałej w Witebsku); po studiach w Petersburgu wyjechał do Paryża, 1914-22 przebywał w Witebsku i w Moskwie, potem ponownie we Francji, w czasie II woj. świat. schronił się w USA i Meksyku. Obrazy z okresu pierwszego pobytu w Paryżu w duchu kubizmu i orfizmu (w kolorystyce), łączą elementy fantastyczne i symboliczne (Ja i wieś, Szabas, Skrzypek). W Rosji po wybuchu rewolucji został komisarzem sztuk pięknych w Witebsku, założył tam szkołę artystyczną, współpracował jako scenograf z teatrem żyd. w Moskwie. Po powrocie do Paryża rozwinął własny styl, stworzył niepowtarzalny malarski świat, w którym wspomnienia dzieciństwa mieszają się z wątkami z marzeń, snów i baśni oraz elementami rzeczywistości (Kochankowie w bzach, Kogut i zakochani, Kwiaty nad Paryżem, Akrobatka, Cyrk); tworzył też obrazy o tematyce rel. (Ukrzyżowanie), portrety, ilustracje do książek (Bajki Lafontaine'a),...
Wielka literatura!
gromny bór konfiturowy:
Stronami domy, niby wioski i zaścianki,
Okryte zamiast śronu cukrowwemi pianki;
Na krawędziach naczynia, stoją dla ozdoby
Niewielkie, z porcelany wydęte osoby
W polskich strojach; jakoby aktory na scenie,
Zdawały się przedstawiać jakoweś zdarzenie;
Gest ich sztucznie wydany, farby osobliwe,
Tylko głosu im braknie, zresztą gdyby żywe.
Cóż przedstawiają? - goście pytali ciekawi,
Zaczem Wojski podnosi laskę i tak prawi
(Tymczasem podawano wódkę przed jedzeniem):
"Za mych Wielce Mościwych Panów pozwoleniem:
Te persony, których tu widzicie bez liku,
Pan Tadeusz 488
Adam Mickiewicz
Przedstawiają polskiego historią sejmiku,
Narady, wotowanie, tryumfy i waśnie;
Sam tę scenę odgadłem i Państwu objaśnię.
"Oto na prawo widać liczne szlachty grono:
Pewnie ich przed sejmikiem na ucztę sproszono.
Czeka nakryty stolik; nikt gości nie sadza,
Stoją kupkami, każda kupka się naradza.
Patrzcie, iż w każdej kupce stoi w środku człowiek,
Z którego ust otwartyc
cił wprost na nie.
I osłupiałam. Nagły blask niemal mnie oślepił. W pudełeczku, równiutko ułożone i uszczelnione kawałkiem ligniny, lśniły brylanty, takie jakich nigdy dotychczas nie widziałam na oczy nawet na wystawach zachodnich jubilerów. Nie zastanawiając się, co robię, nie myśląc nic, pchana tajemniczą siłą, wytrząsnęłam je na dłoń i policzyłam. Było ich dwadzieścia sześć...
Nadal niezdolna do myślenia, nagle odczułam wyczerpanie i przestałam się śpieszyć. Upchałam brylanty z powrotem w pudełeczku. Zajrzałam do woreczka, wzięłam do ręki reflektorek, przytrzymywany do tej pory brodą i ramieniem, poczułam, że broda mi zdrętwiała, a ramię skrzywiło się nieodwracalnie, poświeciłam, z wnętrza woreczka buchnął na mnie blask nie mniejszy niż z brylantów, poprzyglądałam się chwilę temu obłędnemu bogactwu, wrzuconemu tam z barbarzyńskim lekceważeniem, wepchnęłam pudełeczko na poprzednie miejsce, zaciągnęłam rzemyk worka i obejrzałam się na Marka. Podniósł się właśnie, zostawiając eks-top
ypominał Michasia - powtórzył.
Morawiec zwarł silnie szczęki.
- Nie myśl o tym... Cóż to? - rzucił nienawistnie. - Wyrzuty sumienia?
Burak nie odpowiedział. Wydało się nawet Morawcowi, iż cofnął się o krok, jakby chciał odejść. Zaraz jednak spostrzegł, że uległ złudzeniu. To mrok jedynie zgęstniał. Jednocześnie wypłynął szum wiatru, zakołysało się wszystko dokoła.
Morawiec, zdjęty nagłym strachem, chciał wyprostować się i wstać. Ale zbrakło mu sił. Miał wrażenie, że został oplątany i skuty ciężkimi łańcuchami. Szarpnął się. Nie puszczały.
Ogromny łomot runął z wysoka. Kłąb ostrych liści wcisnął się do szałasu.
- Burak! - krzyknął poprzez wzdęty bełkot.
Czuł, że opuszczają go siły. Jak przez mgłę widział niewyraźnie majaczący zarys sylwetki stojącego. Lęk przed samotnością napiął mu muskuły. Podczołgał się więc na rękach, wlokąc za sobą zdrętwiałe nogi. Zawirowało mu w oczach. I w chwili, w której uczuł na ustach wilgotny smak ziemi, przeniknął go na wskroś niespodziewanie wyszar
|