|
|
Najlepsze aukcje!
1900 sprzedanych!! SZKOLENIE BHP-DLA KAŻDEJ FIRMY (numer 340616462)
SZKOLENIE PRACODAWCY LUB KIEROWNIKA = 90 zł brutto
TO JUŻ PONAD 4 LATA OD KIEDY JAKO PIERWSI NA ALLEGRO PRZEDSTAWILIŚMY NASZYM KLIENTOM OFERTĘ USŁUG BHP I P.POŻ.
BYŁY TO CZTERY LATA DOŚWIADCZEŃ I PRACY NAD OPTYMALNYM DOSTOSOWANIEM USŁUGI DLA POTRZEB KLIENTÓW.
PRZEZ CZTERY LATA TYLKO NA SAMYM ALLEGRO KUPIŁO OD NAS PONAD 1900 UŻYTKOWNIKÓW - TO GWARANCJA NASZEJ SOLIDNOŚCI I RZETELNOŚCI.
POZA ALLEGRO NA CODZIEŃ OBSŁUGUJEMY PONAD 700 FIRM - TYCH DUŻYCH OGÓLNOPOLSKICH I TYCH MAŁYCH - LOKALNYCH - TO ŚWIADCZY O TYM ŻE KAŻDY JEST DLA NAS WAŻNY!
PRZEDMIOTEM TEJ AUKCJI JEST SZKOLENIE OKRESOWE BHP DLA PRACODAWCÓW I OSÓB KIERUJĄCYCH PRACOWNIKAMI.
KAŻDY PRACODAWCA (NAWET TEN ZATRUDNIAJĄCY 1 PRACOWNIKA) MUSI MIEĆ UKOŃCZONE SZKOLENIE OKRESOWE BHP DLA PRACODAWCÓW I INNYCH OSÓB KIERUJĄCYCH PRACOWNIKAMI Z ZAKRESU BHP.
Z DOŚWIADCZENIA MOŻEMY POWIDZIEĆ ŻE PRZY KAŻDEJ KONTROLI PAŃSTWOWA INSPEKCJA PRACY ŻĄDA OD PRAC...LAWETA BRENDERUP BRAVO NOWY MODEL OD RĘKI + DOST. (numer 336270989) Witam,
Zapraszam do zakupu nowej lawety marki BRENDERUP BRAVO.
Na zakupioną lawetę wystawiam fakturę VAT.
Laweta jest fabrycznie nowa Z DWULETNIĄ GWARANCJĄ.
TYLKO U NAS NOWY MODEL!!!!!!!!!!!!!!!!!!
WCIĄGARKA AL-KO GRATIS !!!!!
KOŁO ZAPASOWE GRATIS !!!!!!
PRZYCZEPA DOSTĘPNA OD RĘKI !!!!!!!!
Rok produkcji 2008!!!!
DOSTAWA W KAŻDE MIEJSCE W POLSCE 400ZŁ NETTO.
*warunki dostawy w opisie u góry
MOŻLIWOŚC DOSTAWY BEZPOŚREDNIO DO KLIENTA !!!!!!!
Możliwośc odbioru osobistego "od ręki"!!!!!
Zainteresowanych aukcją proszę o kontakt telefoniczny w celu ustalenia terminu odbioru lub dostawy pod numerami:
+48501621333 - Marcin
+48505823128 - Joanna
+480523152984 - biuro
Zapraszam do zakupu!!!!!!!!!!!!!!!!
Dane techniczne:
Masa własna : 485kg
Ładownośc - 1515kg
DMC - 1800/2000(ustalane wg potrzeb klienta)
Wymiary przestrzeni ładunkowej: 400 x 180cm
Wyposażenie:
wciągarka AL-KO, koło podporowe, koło zapasowe.
Podana cena jest ceną brutto.
Zapraszamy również n...
Czas na kawały!
Przychodzi krasnoludek do burdelu i prosi o kobiete. Burdel-mama
niewiele myslac dala mu pileczke pingpongowa. Krasnoludek zamknal sie
z nia w pokoju i obraca, podrzuca, oglada ze wszystkich stron, w
koncu mowi:
- Te, pierdnij chociaz dla orientacji!
- Jak spia niemowleta w Sarajewie ?
- Jak zabite.
the_difference
What is the difference between a whore and a bitch?
A whore will fuck anybody, and a bitch will fuck anybody but you
Dziesiecioletni Stas mowi do swojej pani nauczycielki:
- Pse pani, ja sie w pani zakochalem
- Przykro mi Stasiu, ale nie lubie dzieci - odpowiada pani.
A Jas na to:
- A kto lubi, bedziemy uwazali.
Spotkaly sie dwie przyjaciolki:
- podobno wyszlas za maz?
- Tak i nie zaluje tego kroku.
- Ja nie wyszlam za maz, ale tez kroku nie zaluje...
Zgryzliwy lekarz slepy na jedno oko, pytal chorego:
- Jak sie masz ?
Chory odpowiedzial:
-Jak widzisz !
A lekarz:
- Jesli tak sie masz, jak ja widze, to juz do polowy umarles !
Objasnienie: Inglot pojebany wykladowca z probalibistyki.
Inglot meczy na egzaminie studenta z prawdopodobienstwa. Student nie
kumaty, wiec Inglot chce sie zlitowac nad studentem i pyta sie jakie jest
prawdopodobienstwo wyrzucenia 6 w kostce do gry.
Student: - 1.
Inglot: - Ale niech Pan sie zastanowi przeciez kostka ma 6 scian.
Student: - 1.
Inglot (wnerwiony podajac kostke do gry): Ma Pan. Rzucaj!
Student wyrzuca 6.
Inglot (zdumiony): - Niech Pan jeszcze raz rzuca!
Student wyrzuca 6.
Inglot: - Poprosze indeks! (i wpisal mu TROJE).
- Dlaczego milicjanci maja guziki na rekawach?
- Zeby nie wycierali w nie nosow.
- A dlaczego te guziki sie tak blyszcza?
- Bo wycieraja.
Przychodzi facet do psychiatry i upiera sie ze umie latac.
Psychiatra mu oczywiscie nie wierzy ale klient sie upiera ze umie
latac... na to psychiatra juz zdenerwowany otwiera okno i kaze
facetowi latac. Facet bierze rozbieg wylatuje, robi pare kolek i
wraca do gabinetu.
Lekarz zachwycony pyta sie czy on tez moglby tak polatac. Na co
facet ze i owszem tylko trzeba szybko machac rekami.
Lekarz wyskakuje i sie oczywiscie zabija.
Na co facet: "Jak na Aniola stroza to ze mnie niezly kawal sku*"
-Do czego mozna porownac narzeczona?
-Do butelki dobrego wina.
-A zone?
-Do butelki po winie...
Opisy gg!
Każde słowo z twoich ust jest jak lekarstwo na ból...
masz żałosny opis
I
W dobrej kompanii godzin nie rachują.
Będę Silny i Dam Radę Puki Pije Oranżadę
viva las vegas viva las vegas you!!!
Wzioł łopatke i flaszeczke i pojechał na wycieczke
Hodz Wojtek do poiwnicy
PoCoSąUczucia,Miłość...SkoroNieMaSensuKochać...?:(
Jeśli chcesz zobaczyć moj opis wciśnij ALT CTRL DELETE..
Strefa gracza...!
Trixie in Toyland Trixie in Toyland to gra zręcznościowa stworzona z myślą o najmłodszych użytkownikach komputerów. Wcielając się w rolę tytułowej bohaterki, dzieci wyruszają na poszukiwania magicznych kul Twórców Mitów, które zły Penumbra, przywódca Acrostic Riders, ukradł i ukrył w Krainie Zabawek. Trixi musi odnaleźć owe kule, tym samym przywracając równowagę w Królestwie Mitu. Przemierzając centymetr po centymetrze teren Krainy Zabawek, mała bohaterka musi stawić czoła rozmaitym przeciwnikom i przeszkodom, tj. klaunom, szalonym robotom czy krążącym w powietrzu helikopterom. Na szczęście Trixie została wyposażona w magiczną grzechotkę, dzięki której może atakować wrogów z zaskoczenia i pokonywać ich bez większego wysiłku. Poza tym dziewczynka umie podskakiwać, fikać, kicać itp., co z pewnością pomaga jej w trakcie poszukiwań magicznych kul. Dodatkowo po drodze można znaleźć dopalacze zwiększające moc i poprawiające celność Trixie. NHL 06 NHL 06 to kolejna część jednej z najpopularniejszych serii gier sportowych sygnowanych logo EA, a już na pewno najpopularniejszej serii traktującej o hokeju na lodzie. Jest to również swego rodzaju pocieszenie dla wszystkich fanów najlepszej ligi hokejowej świata, gdyż jak wiadomo, jej rozgrywki z sezonu 2004/2005 zostały przerwane z powodu braku porozumienia między graczami a przedstawicielami NHL, zaś kolejny sezon, który prezentuje właśnie NHL 2006, również stoi pod znakiem zapytania.
Wiedza powszechna!
biotechnologia
biotechnologia [gr. bíos życie, téchnē sztuka, rzemiosło, lógos słowo, nauka], interdyscyplinarna dziedzina nauki posługująca się wiedzą z biochemii, mikrobiologii i nauk inżynieryjnych, obejmująca różne kierunki techn. wykorzystania materiałów i procesów biol. (w szczególności obejmuje procesy biosyntezy i biotransformacji przebiegające z udziałem drobnoustrojów, kultur tkankowych roślinnych i zwierzęcych in vitro oraz enzymów, a także izolację otrzymanych w ten sposób bioproduktów). Na jej podstawie opracowuje się technologie realizowane w skali przem.; wytworami b. są białka stosowane jako katalizatory w produkcji innych substancji lub stanowiące produkt końcowy (leki, szczepionki) oraz nowe transgeniczne organizmy: bakterie, grzyby, owady, rośliny i zwierzęta powstałe w wyniku wprowadzenia do nich obcych genów (transgenów), a także nowe metody terapii genowej, zestawy odczynników diagno...Egipt starożytny. Historia.
Egipt starożytny. Historia. Starożytni Egipcjanie rozumieli historię jako powtarzaną co pewien czas rytualną odnowę wydarzeń z przeszłości; służyło temu m.in. święto Sed; odnowa ta, przebiegająca wg ustalonego schematu, obejmowała m.in. rytualne pokonanie tradycyjnych wrogów Egiptu (Nubijczyków i Azjatów) przez każdego nowego faraona po wstąpieniu na tron, a także konieczność odnowy i ciągłej rozbudowy świątyń; oficjalne przekazy hist. utrwalone na murach świątyń i stelach król. przedstawiają obraz zgodny z oczekiwanym, a nie rzeczywistym przebiegiem wydarzeń, stąd ich wartość źródłowa jest niepełna; do staroż. źródeł pisanych do historii Egiptu zaliczają się też listy królów (m.in. tzw. Królewski Kanon z Turynu, tzw. Kamień z Palermo) oraz sporządzona na ich podstawie kompilacja Manetona z 280 p.n.e.; na podstawie tych źródeł można odtworzyć chronologię względną panowania kolejnych władców i najważniejszych wydarzeń; ustalenie przybliżonej chronologii bezwzględnej stało się możliwe...
Encyklopedia!
DANIA Dania, Kopenhaga
Dania, zatoka Flensburg
państwo w płn.-zach. Europie, na Płw. Jutlandzkim oraz ok. 480 pobliskich wyspach, między M. Bałtyckim a M. Północnym; od płd. graniczy z Niemcami; pow. 43 094 km2 (bez Grenlandii i W. Owczych stanowiących tzw. terytoria zależne D.); 5,4 mln mieszk. (2006); stol. Kopenhaga 1,1 mln mieszk., gł. miasta Århus, Odense, Ålborg, Esbjerg, Randers, Kolding, Herning, Helsingør; jednostka monetarna: 1 korona duńska =100 öre; język urzędowy duński; PKB na 1 mieszk. 37 tys. dol. (2003).WŁADYSŁAW I ŁOKIETEK Władysław Łokietek
król polski od 1320, książę łęczycki i kujawski od 1267, sieradzki od 1288, sandomierski od 1305, krakowski i pomorski od 1306, wielkopolski od 1314; syn Kazimierza I kujawskiego i Eufrozyny (ze śląskiej linii Piastów), ojciec Kazimierza III Wielkiego; po śmierci ojca (1267) rządził tylko płd. Kujawami, 1288 odziedziczył po bracie Leszku Czarnym, ziemię sieradzką, sandomierską i przejściowo (1289) Kraków, z którego został wyparty przez Henryka IV Probusa; 1291-92 toczył zakończone klęską walki o Małopolskę z Wacławem II czeskim (w rezultacie musiał się zrzec wszelkich praw do Krakowa i uznać zwierzchnictwo Wacława); 1293 zawarł sojusz z Przemysłem II (1295 król Polski), a po jego śmierci wybrany został na tron wielkopolski (1296), z którego wkrótce 1300 usunął go Wacław II (zaś W.Ł. musiał schronić się na Węgrzech); 1304-05 przy pomocy oddziałów węg. odzyskał ziemię sandomierską, a 1306 Kraków i Pomorze Gdańskie; 1308-09 Krzyżacy zagarniają Gdańsk; 1312 stłumił bu...
Wielka literatura!
ok, miałem dopiero za parę godzin wyjść. Pamiętam, tam u niej była cisza, przeszła jedna godzina, druga. Ogarnął mnie niepokój. Wydało mi się, że matce musiało się coś stać. Długo wahałem się, co zrobić. Wreszcie zdecydowałem się. Wszedłszy do pokoju, zobaczyłem ją na łóżku. Nie spała jednak. Już na progu to dostrzegłem. Leżała z szeroko otwartymi oczami, z dłońmi podwiniętymi pod głowę i wzrok jej obcy jakiś, bardzo daleki, jakby nieobecny od razu spoczął na mnie. Gdybym poszedł za pierwszym odruchem, cofnąłbym się. Ale zostałem. Może właśnie trzeba było wyjść? Nigdy jeszcze nie widziałem w oczach matki podobnego wyrazu. Przeraziła mnie ich cierpieniem przesycona zagasłość. W pokoju szarzało. Opuszczoną roletą poruszał lekko wiatr, cień jej padał matce na twarz. I tylko te oczy widziałem, rozumiesz, oczy nieruchome, głęboko zapadłe pomiędzy ruchliwymi smugami. Pamiętam, chciałem wtedy upaść przed nią na kolana, zapłakać, powiedzieć: mamo, kocham cię, zawsze kocham tak samo... Pragnąłe
arwne, niż było w rzeczywistości.
Wiecznie zabiegana mama ciągnęła do domu tylko przedmioty niezbędne. Byłyśmy skazane na rzeczy praktyczne. Alusia, oczywiście, nie dostrzegała tego. Zbyt pochłonięta nauką, pracą społeczną w szkole, przynależnością do harcerstwa, wkładała na siebie cokolwiek jej mama przygotowała i z uporem maniaczki robiła swoje kolejne sprawności samarytanki, kucharki, ogrodniczki... Alusia swoje, a życie swoje. Kwiaty w naszym domu umierały z pragnienia, ziemniaki przywierały do garnków, w domowej apteczce nie było nigdy aspiryny. Alusi przybywało za to na rękawie czerwonych naszywek i w zdumiewającym tempie awansowała na zastępową. Nie zazdrościłam jej tego. Wolałam swoje, wypełnione pustką wieczory, które chociaż nie były fałszem. Tylko niekiedy pozwalałam sobie na odrobinę fantazji. Czasami zostawałam w domu zupełnie sama. Alusia celebrowała jakąś zbiórkę, mama pracowała poza godzinami służbowymi. Dom był wtedy mój. Mój i Marcina. Wyobrażałam sobie, że Marcin si
odobieństwo na pokaz. Nie możemy tego lekceważyć, to musiało mieć jakiś cel. Podejrzewam, że ktoś nam się przygląda. Ktoś nas obserwuje. Możliwe, że ktoś nas bez przerwy śledzi...
Mąż obejrzał się nerwowo do tyłu, na kuchnię gazową.
- ...pilnuje, co robimy - ciągnęłam złowieszczo. - Jak to sobie wyobrażasz, zobaczą, że lecimy na milicję i co?
- Kto zobaczy?
- Ci, co nas pilnują.
- I uważasz, że kto to jest?
- A co ja jestem, duch święty? Diabli wiedzą. Skoro państwo Maciejakowie postarali się, żebyśmy byli z daleka podobni do nich, to państwo Maciejakowie mogli postarać się, żeby ktoś sprawdzał, czy nie nawalamy w obowiązkach. Ewentualnie jakiś przeciwnik państwa Maciejaków. Musi w to być wmieszane więcej osób, bo sami do siebie nie wysłaliby paczki ani nie wdzieraliby się przez okno od piwnicy. Nasze wizyty w MO z całą pewnością nie leżały w programie.
Mąż patrzył na mnie wyraźnie zdegustowany.
- No i co? Uważasz, że zastrzelą nas na progu czy będą łapać na lasso?
- Głupiś, n
|