|
|
Najlepsze aukcje!
( GRATISY ) Żel Nivea Lemon & Oil 50ml (numer 343062809)
Witam serdecznie na mojej aukcji !!
Jej przedmiotem jest pielęgnujący żel pod prysznic
Nivea Lemon & Oil
z perełkami olejku i ekstraktem z trawy cytrynowej sprawia, że twoje ciało jest w pełni nawilżone, a już po tygodniu używania można zauważyć i poczuć wyjątkową jędrność skóry
Dużym atutem tego żelu jest pH przyjazne dla skóry
Cytrynowy zapach pobudza twoje zmysły, a delikatna pianka pielęgnuje twoje ciało
Produkt jest przebadany dermatologicznie
UWAGA do każdych zakupionych 20 szt
2 GRATIS
Zamawiając 20 szt otrzymasz 22 szt
Zamawiając 40 szt otrzymasz 44 szt
Zamawiając 100 szt otrzymasz 110 szt
Zamawiając 150 szt otrzymasz 164 szt
!! A więc nie zwlekaj !!
Zamów dla siebie, mamy, taty, siostry, babci, sąsiadki, koleżanki
oszczędzając na kosztach wysyłki
Paczkę wysyłam priorytetem
Nie wysyłam za pobraniem
Pojemność 50 ml
data ...Zabezpiecz silnik, zmniejsz spalanie Ceramizer FV (numer 339265090) E-mail: cat11@poczta.onet.pl Tel: 0-505-679-779 GG: 7757230 Skype: czterykolka mBank (preferowane): 76 1140 2004 0000 3802 3954 3013Inteligo:50 1020 5558 11111630 6490 0031 BZWBK: 98 1090 2688 0000 0001 0545 5698 Wysyłka:Poczta Polska:- list polecony 5,99- priorytet 6,99zł - pobranie 14zł Kurier DPD: (dawny Masterlink) 16zł wpłata na konto 20zł za pobraniem Wszystkie przesyłki DPD są ubezpieczone!Koszt przesyłki stały niezależnie od ilości zamawianych sztuk!Wysyłam tego samego dnia jeśli wpłata wpłynie do godz 13.UWAGA:Istnieje możliwość wykupienia dobrowolnego ubezpieczenia Państwa przesyłki (w razie zaginięcia lub kradzieży oddamy wpłaconą sumę lub jeszcze raz wyślemy produkty). Nie ubezpieczamy przesyłek pobraniowych! Ceny ubezpieczenia w zależności od wartości zamówienia:Wartość | Dopłata1-49,99...
Czas na kawały!
- Tatusiu, daleko stad do Szwecji?
- Nie gadaj tyle, tylko wiosluj...
Dzwonek do drzwi. Rodzice je otwieraja, a w nich stoi facet z dwiema
malymi trumienkami pod pacha.
- Przywiozlem dzieci z wakacji - mowi.
- A gdzie czapeczki? - pyta sie tata.
god
God must love assholes -- She made so many of them.
Gosc zamawia zurek, bigos i dwie bulki.
- Panie starszy - krzyczy do kelnera - przeciez te bulki sa mokre!
- Co ja na to poradze. Gdy czlowiek niesie w jednej rece talerz z zupa,
w drugiej rece talerz z bigosem, a bulki pod pachami to ma prawo sie pocic!
Byl rok 1943. Spory konwoj przemierzal wody polnocnego Atlantyku w drodze
do Murmanska. Byla jasna ksiezycowa noc.
Na mostku polskiego statku, kapitan wzywa bosmana i rzecze:
"Widzicie bosmanie ten slad trzy mile na prawej burcie? Wlasnie U-boot
strzelil torpede. Idziemy w ciasnym szyku bez mozliwosci manewru. Wedlug
moich obliczen, torpeda ta trafi nas za piec minut. Zejdzcie do zalogi
i przygotujcie marynarzy do opuszczenia statku. Nie ma dla nas ratunku."
Bosman nie dyskutujac czym predzej ruszyl w glab parowca by wykonac rozkaz.
Ale ze byl osobnikiem nie pozbawionym humoru, a przy tym chlop jak niedzwiedz
postanowil obrocic cala sprawe w zart.
Wszedl do pomieszczen zalogi, zebral marynarzy i rzecze:
"Widzicie chlopcy ten stolek tutaj? Ja zaraz pier....ne w niego czlonkiem
to caly statek w drebiezgi pojdzie."
Marynarze, acz doskonale wiedzieli o mitycznej wrecz sile bosmana, tym razem
wybuchneli smiechem, kiwajac glowami z niedowierzaniem.
Rozezlil sie bosma...
-A co ma w spodniach?
-Chodzic.
Kanibale zlapali 3 bialych turystow: ruskiego, amerykanina i Polaka.
Odbywa sie rada plemienna, z ktorego co zrobia (tj. w jaki sposob go
skonsumuja)
1. rusek - najglosniej protestowal, ze on jako obywatel CCCP itd... wiec
dlugo nie myslac przeznaczyli go na zupe.
2. amerykaniec:
- Jestem obywatelem USA, musze porozumiec sie z konsulatem!
- Upiec go !
3. Polak:
- ... /to jest dluga milczaca cisza/
- A ty skad jestes - zapytal sie wodz.
- Z po - po - z Polski.
- Polska! Tam studiuje moj syn! Badz moim gosciem bracie.
Co bedziesz jadl zupe czy mieso?
Nerwy
Podczas rozprawy przed sadem rejonowym oskarzony uporczywie zwracal sie
do skladu sadzacego per "Wysoka Sprawiedliwosc", pomimo upomnien
przewodniczacego. Tego ostatniego wreszcie poniosly nerwy.
- Tu nie ma zadnej sprawiedliwosci - warknal - tu jest sad!
Przychodzi facet do seksuologa i mowi:
- Panie doktorze, nie wiem co sie dzieje. Gdy sie tak kocham ze swoja
zona, to widze przed oczami takie czerwone swiatelko. Co to jest?
- Panie, jedziesz juz pan na rezerwie!
"Wzglednosc"
-Mamo, komu kroisz taki duzy kawalek ciasta?
-Tobie !
-Taki maly?
Opisy gg!
opis chroniony prawami autorskimi by [wpisz_co_chcesz] :) :P:P
Na moim nagrobku napiszą Umarła z nudów na lekcji historii
Wspomnienie.. to boli :(
Masz ryj, jakby Cię rodzice w dziecinstwie kowadłem napierdalali :D:D
Il n
Im dłużej jeżdze samochodem tym bardziej lubier rowery...
*co kalawiatura was gruzie???
Wolę z mądrym pichotą niż z idiotą Toyotą:D:D:D
Nie tylko w szkole rozumu uczą.
Jeśli kogos kochasz...wiek i odległośc sie nie liczy!
Strefa gracza...!
Pool of Radiance: Fantasy Role-Playing Epic Vol. I Pool fo Radiance to pierwsza z gier cRPG wydanych przez SSI, oparta na zasadach Advanced Dungeons & Dragons rozgrywana w świecie Forgotten Realms. W grze tworzymy sześć postaci, którymi rozpoczynamy przygodę w małym mieście New Phlan, rządzonym przez konsula.Post Mortem Post Mortem to kolejna gra przygodowa z firmy Microids niewątpliwie zachęconej sukcesem Syberii jednej z najlepszych gier przygodowych ostatnich lat. Akcja przenosi nas do Paryża lat dwudziestych XX wieku, czyli w okres największej rewolucji kulturalnej, kiedy to nowe odkrycia naukowe zaczęły wypierać magię i okultyzm. Gracz wciela się w rolę amerykańskiego detektywa Gusa Macphersona wynajętego przez tajemniczą piękność w celu odnalezienia zabójcy jej siostry i szwagra. Zostali oni zamordowani w rytualny sposób w ekskluzywnym pokoju hotelowym. Kobieta uważa, że policja prowadzi śledztwo w partacki i nieefektywny sposób ty graczu musisz okryć kulisy tej tajemniczej sprawy.
Wiedza powszechna!
Polska. Gospodarka. Turystyka
Polska. Gospodarka. TurystykaWe wczesnym średniowieczu wędrówki zagr. Polaków miały w większości charakter rel. (pielgrzymki do miejsc świętych), odbywały się też podróże w celach dyplomatycznych, handl., a później nauk. (zwł. po odnowieniu Akad. Krak.). W XVI w. nastąpiło zacieśnienie bezpośrednich kontaktów Polski z krajami Europy w dziedzinie nauki, kultury i gospodarki; został zapoczątkowany typ podróży w celach poznawczych (zwł. w środowisku nauk.); ruch ten nasilił się pod koniec XVIII w. Propagatorami tego rodzaju turystyki byli S. Staszic, J. Ursyn Niemcewicz i W. Pol. Na pocz. XIX w. zaczęła rozwijać się turystyka kwalifikowana (zwł. górska), a pod koniec XIX w. i na pocz. XX w. rozwijały się w Polsce uzdrowiska, kąpieliska mor., górskie miejscowości turyst. (zwł. Zakopane); ważnym ośr. turyst. ze względu na walory hist. i kulturowe stał się Kraków. Charakterystyczny dla tego okresu był ruch wycieczkowy o podłożu patriotycznym (pątnictwo narodowe”); gł. organiza...dom mieszkalny,
dom mieszkalny, budynek przystosowany konstrukcyjnie i funkcjonalnie do celów mieszkalnych; w zależności od usytuowania rozróżnia się d.m. miejskie i wiejskie, a w zależności od wielkości jednorodzinne i wielorodzinne; na wsi dom jednorodzinny zwykle tworzy wraz z budynkami gosp. zagrodę. Odrębną grupę d.m. stanowią budynki przeznaczone do zbiorowego zamieszkiwania ludzi, np.: hotele, domy wypoczynkowe, schroniska, koszary, domy dziecka.Funkcjonalność d.m. zależy od właściwego rozplanowania układu wnętrz, liczby i wielkości okien i drzwi, wyposażenia w niezbędne instalacje; dom powinien spełniać warunki bezpieczeństwa, np. przeciwpożarowego, i być odpowiednio usytuowany w terenie (nasłonecznienie, zachowanie bezpiecznej odległości od miejsc zagrożonych zalaniem podczas powodzi, od źródeł hałasu, np. lotnisk); ob. technologie pozwalają na stawianie domów na terenach podmokłych (ze względów zdrowotnych takie usytuowanie d.m. jest jednak niekorzystne) lub na obszarach sejsmiczn...
Encyklopedia!
SIENKIEWICZ Henryk Sienkiewicz, rękopis Quo vadis, 1894-98
Olga Boznańska, Henryk Sienkiewicz
Henryk Sienkiewicz
prozaik, publicysta, jeden z najwybitniejszych powieściopisarzy pol.; od 1855 związany z Warszawą, gdzie studiował prawo, filologię, a wreszcie historię na uniw., który opuścił nie składając egzaminów końcowych; 1869-87 związany z prasą w-wską: "Niwą" (najpierw reporter, potem współwłaściciel) i "Słowem" (red.); 1876-78 przebywał w Ameryce Płn. (Kalifornia), gdzie przy współudziale m.in. H. Modrzejewskiej zamierzał założyć komunę rolną; od 1879 często wyjeżdżał do uzdrowisk Europy Zach., opiekując się śmiertelnie chorą na gruźlicę żoną (Maria z Szetkiewiczów), a po jej śmierci (1885) sam się tam lecząc; 1886 podróżował do Konstantynopola, Aten, Neapolu, Rzymu, 1888 do Hiszpanii, a 1890/91 do Zanzibaru (safari myśliwskie); pracował intensywnie także w czasie podróży, publikując swe utwory w prasie w-wskiej, krakowskiej, lwowskiej, poznańskiej, zdobywając ogromny rozgłos w kraju i za...OCEANII SZTUKA Sztuka Oceanii, figura Uli z Melanezji
sztuka o ogromej różnorodności wynikającej z jednej strony z ustawicznych wędrówek tamtejszych ludów i mieszania się kultur, a z drugiej - z izolacji niektórych plemion, co sprzyjało rozwojowi odrębnych form. W budowlach i dziełach sz. O. pochodzących jeszcze z 1. tys. p.n.e. widoczne są wpływy starochińskie (np. wywodzącej się z Chin kultury Dongson, która rozpowszechniła się w Indonezji); zadziwiające są też zbieżności z formami spotykanymi w starożytności i późniejszych wiekach w Azji i Europie (megalityczne budowle, świątynie, tarasy kamienne). W dziedzinie architektury wyróżniają się potężne domy zebrań i domy kultu (rejon rz. Sepik i zat. Papua na Nowej Gwinei), budowle o ciekawej konstrukcji z drewna (Mikronezja), kamienne piramidy, tarasy (wsch. rejon Polinezji). Dzieła sztuki odznaczają się perfekcyjnym wykonaniem; najważniejszym tworzywem jest drewno: np. heban (rzeźby, płaskorzeźby), korek (maski i głowy - płn. Nowa Gwinea), drewno p...
Wielka literatura!
do tego samego punktu. Wręcz cud!
- Ty wierzysz w to, że im się rzeczywiście tak zbiegło? - spytał mąż sceptycznie. - Jedna osoba to jeszcze rozumiem, ale dwie naraz? Mnie to się wydaje niewyraźne.
Mnie również wydawało się niewyraźne. Trochę niepewnie i chaotycznie porozważaliśmy przez chwile prawdopodobieństwo osobliwego zjawiska i wyszło nam, że na tym świecie właściwie wszystko jest możliwe. Pora doby i dotychczasowe przeżycia mąciły nam nieco jasność umysłu.
- Najgorsze było to, że na samym wstępie wlazłaś przez okno - oświadczył mąż z niezadowoleniem. - Może bym i oprzytomniał jakoś wcześniej, gdyby nie to, że się doskonale zgadzało. Miała być niezrównoważona wariatka bez piątej klepki, no i była niezrównoważona wariatka bez piątej klepki. Nawet mu się dziwiłem, co on w tobie widzi i jak on to wytrzymuje...
- A propos, po jakiego diabła zamknąłeś drzwi na łańcuch? - przerwałam z irytacją. - Tego nie było w programie!
- No nie było - przyznał mąż. - Uczciwie mówiąc, ze zdene
nie psychiczne i opuszczenie tej jaskini rozbójników stało się dla mnie głównym celem życia.
- Ten pani mąż to kompletny kretyn - powiedziałam z niesmakiem do Basieńki, która wzruszeniem ramion wyraziła zgodę na moją opinię. - Okazuje się, że on tego kacyka w ogóle nie znał, i nie wiem, dlaczego ukrywał to przede mną. Złośliwie proponował mi przez cały czas, żebym ją sama odwiozła. Oczywiście protestowałam...
- I bardzo słusznie, bardzo słusznie - przyświadczał pospiesznie pan Palanowski. - Tu nastąpiło pewne nieporozumienie. On pana Kacyka istotnie nie znał i była to nie jego sprawa, lecz Basieńki. Basieńka miała zawiadomić o dostarczeniu przesyłki, ale siłą rzeczy pani nie mogła tego zrobić. Nie przewidzieliśmy tego po prostu, szczególnie, że pan Kacyk był nieobecny w Warszawie... On zaś w taki niedorzeczny sposób usiłował podstępnie wejrzeć w jej interesy i kontakty, udając, że jest w nich zorientowany...
Bardzo byłam ciekawa, jak też pan Palanowski wyjaśni głupie niedopatrzenie
dzo szczupły, czarnowłosy i ciemnooki, z wydatnym, orlim nosem, w wieku tak pod czterdziestkę, ubrany bardzo starannie i przyzwoicie, wręcz elegancko. W twarzy miał jakąś niepewną łagodność i zupełnie nie robił wrażenia faceta podatnego na idiotyczne coup de foudre'y na środku ulicy i spragnionego prymitywnych podrywek. Jego wpatrywanie się we mnie z owym natchnionym zachwytem było całkowicie niepojęte. Razem wziąwszy, wyglądał nader nobliwie i nawet sympatycznie, ale mnie się nie podobał, ponieważ nie znoszę orlich nosów.
Nazajutrz natknęłam się na niego w Supersamie i w paru innych miejscach. Pętał się dookoła jak pies koło jatki i przyglądał mi się z natrętnym uporem. Obejrzałam się w szybach wystawowych. Doprawdy, nie było żadnego sensownego powodu, dla którego miałby popadać w taki obłęd na moim tle.
Zaraz następnego dnia miało miejsce wydarzenie niejako kontrastowe. Wyszłam z domu przerażająco wcześnie, o wpół do dziewiątej rano, udałam się na przystanek i wsiadłam w autobus po
|