|
|
Najlepsze aukcje!
PLOTER ,FREZARKA,CNC,GRAWERKA (numer 338928697)
Ploter frezujący âAlfa Techâ 2500
Długość maszyny 2500 mm
Szerokość 1200 mm
Wysokość 1560 mm
Pole pracy
Oś y 2000 mm
Oś x 1200 mm
Oś z 140 mm
Stabilna konstrukcja plotera wykonana w naszej firmie z wysokogatunkowej stali (waga ponad 500 kg).
Idealne prowadzenie zapewnia system bezluzowych prowadnic firmy Hi-Win ,napęd przenoszony jest za pomocą śrub kulowych.
-Profesjonalne wrzeciono trójfazowe 2,2 KW 18 000 obr./min.
-Pełne sterowanie z komputera za pomocą portu USB.
-Do plotera dostarczamy pakiet oprogramowania sterującego jego zalety to:
-Możliwość instalacji na wszystkich platformach Windows. (Vista w fazie testów)
-Przestronność - widok pola pracy , materiału obrabianego i wiele innych.
-Czytanie większości plików 3d.
-Do plotera dostarczamy również system chłodzenia obrabianego materiału.
-Falownik płynnie sterujący wrzecionem.
-Czujnik długości narzędzia.
-W opcji d...KIMONO prosto z Japonii (numer 342755101) Wspaniałe kwieciste kimono kobiece wraz z pięknym pasem obi. Proponuję Wam wspaniałe, oryginalne, japońskie kimono.
Uszyte jest z pięknej, grubej, ale delikatnej żorżety, bardzo ładnie
wykończone. Do tego bladoróżowy, wyszywany srebrną nicią pas obi. Niebieski
kolor oraz roślinne motywy kimona doskonale współgrają z pasem.
Wygląd współczesnego kimona, jakie proponuję, niewiele różni się od tych
szytych przed kilkoma wiekami. Jest ono ubraniem prostego kroju, w kształcie
litery T, nieco przypominającym szlafrok. Wszystkie kimona są w tym samym
rozmiarze, jednak można je łatwo dopasować do figury i wzrostu, dzięki
licznym zaszewkom i fałdom materiału. Owija się je wokół ciała tak, żeby
jego lewa strona była na wierzchu. Całość uzupełnia szeroki, trzymetrowy pas
obi, wiązany na plecach.
Kimono jest nowe, przywiezione niedawno z Tokio.
Czas na kawały!
Zona ustalila z mezem, ze jezeli przyjdzie mu ochota, zeby sie z nia
p*.*yc, to delikatnie np. przy dzieciach , zapyta 'Czy pralka
dziala?'.
Pierwszego dnia maz pyta:
- Czy, pralka dziala?
- Nie, pralka zepsuta.
Nastepnego dnia...
- Pralka dziala?
- Nie, dzis tez nie dziala.
Trzeciego dnia:
- Pralka dziala?
- Nie, zepsuta.
No to sie stary wkurzyl, poszedl do pokoju i sie zamknal (w pokoju).
Przychodzi zona.
- Przepraszam... Pralka juz dziala...
- Nie trzeba, zrobilem pranie reczne.
pajaczek
Idzie Facet sie zalatwic do ubikacji:
Sika a tu nagle spuszcza sie pajaczek po nitce i mowi:
- Czesc.
Facet ( zdziwiony ): Czesc.
P: Masz mlotek ?
F: Nie.
P: No to Czesc. I odchodzi.
facet zdziwony konczy potrzebe fiziologiczna. zapomnial. Kiedys znow idzie do
ubikacji a tu znowu pajaczek.
P: czesc!
F: Czesc.
P: Masz mlotek.
F: Nie.
P: No to Czesc. I odchodzi.
Facet zszokowany postanawia wziac kiedys mlotek i nastepnego razu idzie do
ubikacji z mlotkiem ukrytym za plecami, zalatwia sie a tu znowu Pajaczek.
P: Czesc.
F: Czesc.
P: Masz mlotek
F: Mam !!!
P: No to czesc !!! i Odchodzi.
- Dlaczego wiazesz sobie sznur wokol pasa?
- Bo chce sie powiesic!
- Jesli chcesz popelnic samobojstwo, to musisz zawiazac sobie sznur na
szyi.
- Probowalem, ale wtedy sie dusze!
Bogaty biznesmen dzwoni z biura do swojej posiadlosci. Telefon odbiera
lokaj.
- Czy wszystko w porzadku?
- Nie! Panska zona jest w lozku z Murzynem!
- To natychmiast ich zastrzel!
Po chwili lokaj wraca:
- Juz to zrobilem - oznajmia.
- To dobrze, a teraz wrzuc ciala do basenu!
- Do jakiego basenu? Przeciez my nie mamy basenu...
- A czy to numer 62-588?
- Nie, pomylka!
*znik*
Szwejk zwiedza schron pod Kremlem.
Pokazuja mu rozne rzeczy i inne zdobycze przodujacej sily miedzynarodowego etc.
Dochodza do najwazniejszego miejsca:
--A tu Szwjku widzisz trzy guziki: czerwony, zolty i niebieski. Jak nacisniemy
niebieski - bum! Nie ma Ameryki, naciskamy zolty - bum! - Nie ma Chin. Naciskamy
czerwony - bum! Na swiecie zostaje tylko zwiazek radziecki. (sp - Freudian slip).
Szwejk drapie sie po glowie i mowi:
--To mi przypomina historie Kuby Ptrlicki z Pardubic, ktory tez mial
trzy kolorowe nocniki pod lozkiem, ale jak raz wracal pijany do domu
to sie zesral na schodach!
"DEGUSTATOR"
Dramat takze jednoaktowy, napisany przez samo zycie
Osoby: mojKoles, kasjerka (oblesny babok w barze mlecznym)
Miejsce: Bar mleczny gdzies w Polsce
AKT 1
(Pora obiadowa, po skonczonej degustacji, mojKoles z mina mogaca zabic wolu
podchodzi do kasjerki)
mojKoles:
- Wszystko OK, ale do zurku dodajecie za duzo OCTU
kasjerka (ze zdziwieniem):
- Przeciez do zurku nie dodaje sie octu
mojKoles:
- No wlasnie.
KONIEC
Caluje sie Jas z Malgosia i w pewnej chwili Jasio mowi:
- Malgosiu mam twoja gume do zucia..
- to nie guma Jasiu..! ja mam katar.. -- odpowiedziala Malgosia..
to_you!
You are wise, witty, and wonderful, but you spend too much time reading
this sort of trash.
Ile ruchow trzeba wykonac, zeby wsadzic slonia
do lodowki?
Trzy:
- otworzyc lodowke
- wsadzic slonia
- zamknac lodowke
Ile ruchow trzeba wykonac, zeby wsadzic zyrafe
do lodowki?
Cztery:
- otworzyc lodowke
- wyjac slonia
- wsadzic zyrafe
- zamknac lodowke
Kto pierwszy dosiegnie banana, ktory jest na
drzewie - slon, czy zyrafa?
Oczywiscie ze slon. Przeciez zyrafa
siedzi w lodowce.
Opisy gg!
Podejdź.. przytul... powiedz że mnie potrzebujesz..
Strzeż się takich do domu prosić, co lubią za próg wynosić.
Niebezpieczne jest wierzyć w to, że coś trwa wiecznie...
Idealny chłopak nie pije nie pali nie kłóci się-po prostu nie istnieje
Orzeł w koronie nie poleci! F.A.
>>>ich mag wie du mich liebst<<<
If you wana by my fiend put my penis in your hand
tylko krowa nie zmienia poglądów
-->Miłość jest piękna lecz znika jak mgła,przyjaźń piękniejsza bo wiecznie trwa<
miłość jest jak telefon..albo zajęta..albo źle łączy...:D
Strefa gracza...!
Warhammer: Dark Omen Dark Omen to druga gra po Shadow of the Horned Rat, rozgrywająca się w świecie Warhammer Fantasy Battle. Jest to strategia cRPG, w której wcielamy się w rolę kapitana najemników Morgana Bernhardta. Do przejścia mamy kolejne bitwy, w których dowodzimy zastępami kawalerii, piechoty, łuczników oraz magów, a także możemy używać różnych machin wojennych i wielu potworów.Painkiller: Battle Out of Hell Painkiller: Battle Out of Hell to pierwszy oficjalny dodatek do jednej z najlepszych gier akcji/FPS 2004 roku. W stworzonym przez rodzimy zespół People Can Fly shooterze gracz wcielał się w postać Daniela Garnera, który po śmierci wyruszył na krucjatę przeciwko samemu Lucyferowi. Akcja dodatku zaczyna się w tym samym miejscu, w którym skończył się właściwy Painkiller. Co ciekawe, autorzy uwzględnili w tym przypadku również ukryte zakończenie podstawowej wersji gry. Garner pokonuje Lucyfera, ale na jego miejsce błyskawicznie wskakuje Alastor. Główny bohater musi powstrzymać demona, a przy okazji wydostać się z piekła, tak aby móc wreszcie dotrzeć do nieba gdzie czeka na niego jego żona.
Wiedza powszechna!
Mezopotamia,
Mezopotamia, Międzyrzecze, kraina geogr. i hist. na Bliskim Wschodzie, w dorzeczu Tygrysu i Eufratu, gł. w Iraku, Syrii i Iranie, częściowo w granicach Turcji i Kuwejtu; na północy powierzchnia wyżynna (Górna M.), na południu nizinna (Dolna M., Mezopotamska, Nizina); klimat zwrotnikowy kontynent., suchy i skrajnie suchy; osadnictwo i ziemie uprawne wzdłuż rzek i kanałów; nawadnia się ok. 3 mln ha ziem uprawnych; uprawa pszenicy, jęczmienia, ryżu, drzew owocowych (gł. palma daktylowa), bawełny, warzyw, buraków cukrowych i tytoniu; hodowla owiec, bydła, kóz, osłów; surowce miner.: ropa naftowa, gaz ziemny, sól kam., fosforyty; sieć rurociągów naftowych do portów nad Zat. Perską i M. Śródziemnym; gł. szlak komunik. stanowi szosa MosulBagdadAl-Basra; gł. m.: Bagdad, Abadan, Al-Basra, Mosul. Historia. Najwcześniejsze ślady zasiedlenia pochodzące z okresu środkowego paleolitu odkryto w części północno-wschodniej, z końca VI tysiącl. p.n.e. w części południowej. P...Kazachstan. Warunki naturalne.
Kazachstan. Warunki naturalne. Kazachstan zajmuje obszar od dolnej Wołgi do Ałtaju i od Uralu Południowego i Niz. Zachodniosyberyjskiej do północnych pasm Tien-szanu (Ałatau Zailijski, 4973 m); linia brzegowa dł. 2320 km; rozciągłość z zachodu na wschód wynosi 2995 km, z północy na południe 1600 km; we wschodniej części Pogórze Kazachskie; część zachodnia leży w obrębie nizin Nadkaspijskiej i Turańskiej; najwyższy szczyt Chan Tengri (6995 m, na granicy Kazachstanu, Kirgistanu i Chin); najniższy punkt depresja Karakija (132 m p.p.m.); ponad 1/2 pow. zajmują pustynie Kyzył-kum, Mujun-kum i Betpakdała. Klimat umiarkowany ciepły kontynent., na większej części obszaru wybitnie suchy; średnia temp. w styczniu od 18°C na północy do 3°C na południu, w lipcu odpowiednio 19°C i 2830°C; w zimie napływ zimnego powietrza arktycznego może powodować spadki temp. do 50°C (na północnym wschodzie), latem napływ powietrza zwrotnikowego może wywoł...
Encyklopedia!
KRETEŃSKA SZTUKA Kreteńska sztuka, Dysk z Fajstos, nie później niż 1700 r. p.n.e.
sztuka rozwijająca się na Krecie w okresie 3000-1100 p.n.e.; wyróżnia się: okres wczesny - 3000-2000, okres środkowy (średni) - 2000-1600 i okres późny 1600-1100. W okresie wczesnym reprezentują ją chaty z gliny i gałęzi, jednopiętrowe, z płaskimi dachami; także grobowce w kształcie tolosów, gliniane i marmurowe idole kobiece i figurki zwierząt, gliniana ceramika malowana, naczynia kamienne, cylindryczne pieczęcie ze steatytu i kości słoniowej, ozdoby ze złotych blaszek. W okresie środkowym ujawniła się w pełni oryginalność k.sz. (wcześniej wykazywała powiązania ze sztuką staroż. Wschodu): powstają wielokondygnacyjne pałace w Knossos (4 piętra), Fajstos, Malia, Zakro z monumentalnymi wejściami, urządzeniami wodno-kanalizacyjnymi. Nieliczne były budowle kultowe (odkryto tylko kilka niewielkich kapliczek). Ściany domów i pałaców, a także posadzki, ozdabiano malowidłami; zachowały się dzieła z 1700-1400 p.n.e. przedstawia...KAMBODŻY SZTUKA Kambodży sztuka, fragment reliefu ze świątyni Bajon w Angkor Thom z wyobrażeniem niebiańskich nimf - apsar
w okresie brązu tereny zamieszkane przez Khmerów, V-II w. p.n.e. znajdowały się w kręgu kultury Dongson, wywodzącej się z płd. Chin. W sztuce okresu państwa Funan (od III w. n.e.) zaznaczyły się wyraźne wpływy hinduskie (np. zespół rzeźb kultowych poświęconych Wisznu w Phnom Da, 1. poł. VI w.). W VI w. nastąpił rozwój arch. i rzeźby w związku z utworzeniem nowego państwa Czenla (które wchłonęło Funan); w jego stolicy Sambor Prei Kuk wzniesiono budowle będące zaczątkiem architektury Khmerów. W VII w. rozbudowały się ośrodki: Phnom Bajang, Phnom Preach Wihear i Han Czei; wybitnym dziełem rzeźbiarskim jest Hari Hara, posąg z Prasath Andet (VII w.). Pomiędzy VII a XIII w. rozwinął się w Kambodży, pod silnym wpływem indyjskim, odrębny styl arch., określany jako styl Khmerów, jego gł. centrum była dawna stolica Angkor, gdzie powstał ogromny kompleks świątyń i rezydencji (także grobow...
Wielka literatura!
tylko Bernardyna trwożył,
Aż gdy skończono powieść, pamfila położył,
I rzekł śmiejąc się:
"Niech tam sobie, kto chce, chwali
Pan Tadeusz 89
Adam Mickiewicz
Niemców cywilizacją, porządek Moskali;
Niechaj Wielkopolanie uczą się od Szwabów
Prawować się o lisa i przyzywać drabów,
By wziąść w areszt ogara, że wpadł w cudze gaje;
Na Litwie, chwała Bogu, stare obyczaje:
Mamy dosyć zwierzyny dla nas i sąsiedztwa
I nie będziemy nigdy o to robić śledztwa;
I zboża mamy dosyć, psy nas nie ogłodzą,
Że po jarzynach albo po życie pochodzą;
Na morgach chłopskich bronię robić polowanie".
Ekonom z lewej izby rzekł: "Nie dziw, Mospanie,
Bo też Pan drogo płaci za taką zwierzynę.
Chłopy i radzi temu, kiedy w ich jarzynę
Wskoczy chart; niech otrząśnie dziesięć kłosów żyta,
To Pan mu kopę oddasz, i jeszcze nie kwita,
Często chłopi talara w przydatku dostali;
Wierz mi Pan, że się chłopstwo bardzo rozzuchwali,
Jeśli..."
Resztę dowodów pana ekonoma
Pan Tadeusz 90
Adam Mickiewicz
Nie
wej instytucji, która nie omieszka pobłogosławić mnie za dociekliwość. No i wyglądałabym jednak nieco inaczej...
Przyglądał mi się tak, jakbym wyglądała zupełnie inaczej.
- Potrafię także doić kozy - poinformował mnie uprzejmie. - Jeśli interesuje panią pełny wachlarz, moich umiejętności...
- A krowy? - spytałam mimo woli.
- Krowy łatwiej.
- Nawet gdyby umiał pan doić hipopotamy, to mi nie tłumaczy, dlaczego pan właściwie spaceruje po tym parszywym skwerku. Żadnej rogacizny tu nie ma....
- Hipopotamy to nie rogacizna.
- Matko Boska! No więc nosorożce, wszystko jedno! Też ich tu nie ma. Dawno się już zastanawiam, co pan tu robi. Mieszka pan w pobliżu?
- Owszem, parę ulic dalej.
- Długo?
- Zaraz, niech się zastanowię... jakieś trzynaście lat. Myśl, że sama tu mieszkam piętnaście i niepojęte jest, jakim cudem mogłam go do tej pory ani razu nie spotkać, sprawiła, że na moment straciłam wątek. Z wysiłkiem wróciłam do tematu, zdecydowana narazić się na najgorsze, byle tylko rozstrz
ując, że nie zabrałam czegoś do czytania, i melancholijnie porównując powszechne wyobrażenia o romantycznym weekendzie ze stanem faktycznym. Jeszcze jak świat światem nie słyszano, żeby ktoś przesiedział swój romans w damskiej toalecie, a wyraźnie zanosi się na to, że ta właśnie rozrywka będzie moim udziałem przez większą część czasu...
Dziwę słychać było w pokoju, robiła coś cichego, czego nie umiałam określić, niekiedy szeleściła jakby papierami, niekiedy czymś pstrykała. Po nieskończenie długich wiekach wykręciła numer telefonu. Ten dźwięk rozszyfrowałam.
- Jesteś gotów? - spytała słodko. - To przyjdź tutaj, ja czekam.
Czekałam również, czując, jak mi się wszystko w środku kotłuje. Wstrętna klempa, amanta sobie znalazła... Po chwili usłyszałam Marka, po czym znów dziwę.
- Napisałam do ojca - rzekła syrenim głosem, szeleszcząc papierami. - Weźmiesz to ze sobą, czekaj, przeczytam ci...
Z obrzydzeniem wysłuchałam gwałtownych próśb, ażeby tatuś zajął się oddawcą pisma wyjątkowo gor
|