|
|
Najlepsze aukcje!
MASZYNA DO DOCHODOWEJ PRODUKCJI SKARPET I STOPEK (numer 335969688) Witam.
Sprzedam maszynę sterowana komputerowo do produkcji skarpet i stopek Matec
Sport DE rok produkcji 1998 i 99. Wydajność do 700 par/dobę Ponad 2 lata stoją nieużywane.
Marka ta uchodzi za najlepszą na świecie.
Skarpety można produkować z różnymi wzorami i napisami.
Cienkie na lato i frotte na zimę.
Idzie lato, a zbyt na stopki nieograniczony.
Maszyna produkcji włoskiej w stanie idealnym. Sprzedaję z powodu choroby.
Udzielę wszystkich informacji dotyczących : produkcji, zaopatrzenia w przędzę, zbytu.
tel: 602 869 719 Głowno k. Łowicza.
MAZDA 3 ZA MAŁE PIENIADZE Z MAŁY PRZEBIEGIEM ! (numer 339420211) WITAM Mam do zaoferowania piekna MAZDE 3 2006r z podstawowym wyposazeniem (posiada klimatyzacje) za nie wielkie pieniadze biorac pod uwage przebieg jak i rocznik! Samochód sprowadzony i zarejstrowany Jakies pytania? DZWON ! ! ! Wiecej informacji pod numerem 509-860-856 MAŁE SPALANIE JAK NA TA POJEMNOSC I MOC SREDNIE WYNOSI ok.8l (miasto ok.9-10, trasa 6,5-7,5)CENA DO NEGOCJACJI !!!
Czas na kawały!
Byk, baran i swinia wybrali sie na koministyczne zebranie partyjne.
Pierwszy wcisnal sie byk. Od razu weszedl mowiac:
- Tyle tam czerwonego, ze nie wiem w co walic... .
Swinia weszla nastepna i po chwili wyleciala jak szalona mowiac:
- Wszyscy siedza przy korycie i nie ma sie jak wcisnac... .
Baran jako ostatni przedstawiciel wszedl do pokoju powaznych obrad i siedzi
godzine, dwie, trzy... W koncu wychodzi i mowi:
- Ale zajebisci kumple.
- Panie kelnerze, niech pan uwaza!
Pan trzyma swoie palce w moiej
zupie!
- Niech pan sie o mnie nie martwi,
przeciez to chlodnik.
SHIT HAPPENS
according to the Philospohers
Zorganizowano zawody we wbijaniu gwozdzia w deske za pomoca glowy.
Do rywalizacji stanelo trzech zawodnikow: Polak, Rusek i Niemiec.
Pierwszy zaczyna Niemiec:
uderza raz.. dwa.. trzy..
gwozdz wbity
Drugi Polak:
... raz.. dwa...
wbity
Ostatni podchodzi do deski zawodnik radziecki:
raz...
wbity !
Nastepuje ogloszenie wynikow:
Niemiec zajmuje drugie miejsce, Polak pierwsze, natomiast Rosjanin
zostaje zdyskwalifikowany za wbicie gwozdzia zla strona.
Kazdej nocy pod okno kobiety, ktorej maz pracuje na trzecia zmiane,
przychodzi mezczyzna, puka w szybe, a kiedy ona podchodzi do okna, to
pyta:
- Czy pani ma dupe?
Kobieta nie odpowiada, tylko zdenerwowana zamyka okno. Wreszcie
poskarzyla sie mezowi, zeby choc raz zostal na noc w domu. On
zostaje.Poznym wieczorem zjawia siepod oknem mezczyzna i jak zwykle
pyta:
- Czy pani ma dupe?
- Odpowiedz "mam" - szepcze maz - a ja go walne w glowe.
- Mam! - odpowiada zona.
- To niech pani spyta swego meza, czemu w takim razie chodzi do mojej
zony?
Gierkowi rozwiazalo sie sznurowadlo, pochyla sie zeby zawiazac,
ale i wysoki i w krzyzu strzyka, wiec nie siega. Jablonski
radzi: "Postaw noge na krzesle". Gierek stawia druga stope na krzesle
i tym bardziej nie moze siegnac, powiada wiec do Jaroszewicza:
"Widzisz, to jest zawsze tak jak spytasz o rade inteligenta!"
Nowak chce kupic kakao, ale widzi na pudelku napis "Cacao", wiec
prosi:
- Poprosze pudelko cacao.
- Prosze pana, pisze sie cacao, a mowi kakao.
Nowak kupil, podziekowal, wyszedl i zobaczyl na wystawie cytryny.
Pamietajac uwage ekspedientki, mowi tym razem:
- Poprosze kilogram kytryn.
- Nie mowi sie kytryny, tylko cytryny.
Nowak zaplacil, podziekowal i mowi do siebie:
- O curwa, ale kyrk!
Na ulicy zepsul sie hydrant i leje sie z niego woda. Przyszedl fachowiec
ktory kluczem francuskim zakreca zepsuty zawor. W tym samym czasie z
przeciwnej strony ulicy nadchodzi pijaczek mocno zataczajac sie na boki.
Wreszcie podchodzi do fachowca i mowi:
- Pppanie, przestan pan krecic ta ulica bo nie moge utrzymac rownowagi!
Idzie tatus z synkiem ulica, nagle mijaja niezla laske :
Tatus : Ale DUPA !
Syn : Tatusiu co powiedziales ?
T : Eeepp.., powiedzialem dudek..
S : A co to jest dudek ?
T : To jest taki ptaszek.
S : A co on robi ?
T : Fruwa sobie, skacze...
S : A czy dudek moze miec dzieci ?
T : Tak, moze.
S : A jak sie nazywaja jego dzieci ?
T : Dudusie.
S : A co one robia ?
T : Fruwaja, skacza..
S : A czy one moga miec dzieci ?
T : Tak, moga.
S : A jak sie nazywaja ich dzieci ?
T : Ee, noo... dziubdziusie.
S : A czy one moga miec dzieci ?
T : DUPA, powiedzialem synku, DUPA !!!
Opisy gg!
Jak Zaufać Komuś Skoro Anioł Mnie Oszukał
tampo... i tak cały tydzień!!! życie idzie jak na spidzie=]
HWDP = Hawajska Wytwornia Desek Podlogowych
Jedna zyletka jedna zyla,jedno zycie jedna chwila...
NiE cHcE jUż WiErZyĆ w CuD ... bO wIeM żE sZkOdA cZaSu ... ;(
każdy ma swój celw życiu-moim jesteś ty
¤ })i({ W I O S N A })i({ ¤
Ja będe KLASKAĆ ty będziesz MLASKAĆ.
Zwei Köpfe sind besser als einer...
...chce przy tobie umierac,i rodzic sie chociarz czasem mnie ranisz
Strefa gracza...!
Leisure Suit Larry 1: W krainie próżności Pierwsza gra z pikantnej serii erotycznych przygód niefortunnego podrywacza Larryego Laffera, wykreowanego przez Ala Lowe. Przemierzając ulice miasta Lost Wages bohater poszukuje swojej jedynej miłości. Podczas nocnych eskapad zostanie podstępnie uwiedziony i okradziony, wystawiony na próbę podczas kupna prezerwatyw, zmuszony do uprawiania hazardu, a nawet kilkakrotnie wyląduje w śmieciach. Aby oczarować swą wybrankę, Larry będzie musiał wykazać się też umiejętnością tańca. Między poszczególnymi lokacjami przemieszcza się zwariowaną taksówką, za którą trzeba słono płacić. Wszystkie przygody ujęte są w niezwykle humorystyczny sposób, co w przyszłości zadecydowało o wielkim sukcesie kolejnych części gry. Comar Barbarian Dawno, dawno temu na tajemniczej i dzikiej zielonej wyspie żyły dwa plemiona - Mrówdercy i Mrówkodziady. Od niepamiętnych czasów prowadzili między sobą walki o terytorium, żywność i skarby. Jednak w miarę upływu lat wszystko zaczęło się zmieniać, Mrówkodziady stawały się silniejsze, większe, odporniejsze, żyły średnio około 1000 lat, a Mrówdercy mimo iż byli liczniejsi nie mogli dać rady niezniszczalnym Mrówkodziadom. W obliczu przegranej Mrówdercy postanowili sprowadzić z Zewnętrznych Krain 12 Złych Magów. Walka między Mrówkodziadami a Magami trwała wiele dni i nocy. Ostatecznie zwyciężyli Magowie, pokonanych uwięzili w Wulkanicznej Wieży.
Wiedza powszechna!
Premierzy Wielkiej Brytanii
Wielka Brytania. Premierzy Premierzy Wielkiej Brytanii 172142 Robert Walpole w 174243 Spencer Compton, hrabia Wilmington w 174354 Henry Pelham w 175456 Thomas Pelham-Holles, książę Newcastle w 175657 William Cavendish, książę Devonshire w 175762 Thomas Pelham-Holles, książę Newcastle w 176263 John Stuart, hrabia Bute 176365 George Grenville 176566 Charles Watson Wentworth, markiz Rockingham w 176668 William Pitt st., hrabia Chatham 176870 Augustus Henry Fitzroy, książę Grafton w 177082 Frederick North 1782 Charles Watson Wentworth, markiz Rockingham w 178283 William Petty-Fitzmaurice, hrabia Shelburne 1783 William Henry Cavendish-Bentinck, książę Portland w 17831801 William Pitt mł. t 180104 Henry Addington t 180406 William Pitt mł. t 180607 William Wyndham Grenville, baron Grenville 180709 William Henry Canedish-B...Polska. Warunki naturalne. Ukształtowanie powierzchni
Polska. Warunki naturalne. Ukształtowanie powierzchniPolska jest krajem nizinnym; obszary poniżej 300 m n.p.m. stanowią 91,3% pow. (w tym depresje 0,2%); średnia wys. 173 m (Europa 330 m). Najwyższym punktem są Rysy w Tatrach Wysokich 2499 m, najniższym punkt na zachód od wsi Raczki Elbląskie 1,8 m p.p.m.; powierzchnia Polski jest nachylona z południa na północny zachód. Na obszarze Polski występują 4 podstawowe, gł. strefy morfogenetyczne: młode góry Karpaty z kotlinami podgórskimi (Podkarpacie Północne), stare góry Sudety z wyżynami: Śląsko-Krakowską, Małopolską (z G. Świętokrzyskimi), Lubelsko-Lwowską (z Roztoczem), staroglacjalne obszary Niz. Środkowopolskich i Sasko-Łużyckich (z Wysoczyznami Podlasko-Białoruskimi i Polesiem) oraz młodoglacjalne obszary pobrzeży i pojezierzy Południowobałtyckich i Wschodniobałtyckich. Najwyższe i najbardziej urozmaicone pod względem rzeźby są Karpaty, ciągnące się gł. wzdłuż granicy ze Słowacją, a zwł. Centralne Karpa...
Encyklopedia!
DANTE Alighieri Dante i Wergiliusz w raju, fresk ze szkoły Giotta, koniec XIII w.
poeta i myśliciel włoski, twórca Boskiej Komedii, największego poematu europejskiego średniowiecza. Urodzony we Florencji, był głęboko zaangażowany w życie polityczne miasta jako stronnik gibelinów (zwolenników cesarza), 1301 po zamachu gwelfów (zwolennicy papieża) padł ofiarą represji i został skazany na banicję, a w razie powrotu do rodzinnego miasta groziła mu śmierć na stosie. Wędrował po dworach gibelińskich, wiążąc się dłużej z Weroną i Rawenną. Twórczość D. zwykło dzielić się na trzy okresy: do pierwszego należy zbiór wierszy Życie nowe, przeplatany fragmentami prozy, stanowiący obraz wyidealizowanej młodzieńczej miłości D. do Beatrycze; do drugiego należą wiersze alegoryczne i doktrynalne oraz łaciński traktat De vulgari eloquentia, zawierający próbę systematyzacji języków romańskich, ocenę włoskich dialektów wraz z uzasadnieniem postulatu, by dialektowi toskańskiemu przyznać rangę ogólnowłoskiego języka lite...STANY ZJEDNOCZONE AMERYKI Stany Zjednoczone, Waszyngton, Biały Dom
Stany Zjednoczone, Nowy Jork
Stany Zjednoczone, Grand Canyon
Stany Zjednoczone, Monument Valley
Stany Zjednoczone, Hollywood, Teatr Chiński
Stany Zjednoczone, Park Narodowy Mesa Verde, pozostałości cywilizacji indiańskiej
Stany Zjednoczone, Nowy Jork, Broadway
Stany Zjednoczone, Nowy Jork, Wall Street
państwo w Ameryce Płn., zajmuje południowośrodkową część kontynentu, od płn. graniczy z Kanadą, od płd. z Meksykiem, od wsch. oblane wodami O. Atlantyckiego, od zach. O. Spokojnego, od płd. Zat. Meksykańskiej; nadto poza zwartym obszarem państwa dwa stany: Alaska – położona na płn.-zach. krańcu kontynentu amer. (oddzielona od pozostałej części kraju terytorium Kanady) oraz archipelag Hawajów na O. Spokojnym; pow. 9 372 614 km2 (czwarte pod względem rozmiaru powierzchni - po Federacji Ros., Kanadzie i Chinach - państwo w świecie), w tym 7 825 161 km2 terytorium zwartego (z wodami śródlądowymi – 202 711 km2 i Wielkimi Jeziorami ...
Wielka literatura!
ałam zabrać samochód, starając się ochłonąć i ułożyć jakoś uzyskane wiadomości. Wszystko mi się nawet nieźle zgadzało. Państwo Maciejakowie, węsząc opiekę, postarali się zniknąć i w spokoju pozałatwiać interesy, opiece rzucając na żer dwie niewinne ofiary. Pomysł był godzien uznania, tak głupi, że nikt by na niego nie wpadł, a równocześnie nadspodziewanie skuteczny...
Mąż wrócił późnym popołudniem, półżywy ze zdenerwowania. Zażądałam sprawozdania z wydarzeń.
- Powiedziałem im wszystko! - oświadczył dramatycznie. - Jakiś facet mnie dopadł, podobno kapitan, podobno rozmawiał z tobą, nie rozumiem, co to znaczy, zdegradowali pułkownika...? Miał być pułkownik!
- Ty głupi jesteś, pułkownik akurat nie ma co robić, tylko latać po klatkach schodowych i łapać ciebie. Przydzielił nam tego kapitana i niech ci to wystarczy.
- A!... Może być. Zamieszanie tam było, jakaś dziewczyna zleciała ze schodów, ekspedientka, musiałem ją doprowadzić do dyżurki, bo kulała, i on tam już czekał. Nie wiem, ską
o kolacji, choć padał duży deszcz, Michaś wymknął się niepostrzeżenie z domu. Długo nie wracał. Minęło pół godziny. Godzina. Ksienia położyła się już spać.
Proboszcz nie mógł znaleźć dla siebie miejsca. Daremnie bronił się przed niepokojem. Próbował czytać. Ale nie mógł skupić myśli. Zaczął więc krążyć po swoim pokoju, potem przeszedł do sąsiednich. Kroki donośnym echem rozbrzmiewały w pustym domu. Skrzypiała podłoga, Pękały wilgocią trawione meble.
Co jakiś czas, złudzony niewyraźnym odgłosem, zatrzymywał się nasłuchując, czy nie rozlegną się za domem oczekiwane kroki. Ale tylko deszcz bił w szyby i wiatr szumiał w ogrodzie. Chcąc upewnić się, otwierał okno. Chłód wdzierał się do wnętrza. Smuga światła ukazywała gęste strugi deszczu. Dalej, w głębi, była ciemność.
Raz wydawało się proboszczowi, że plusnęła kałuża i jakby jakiś cień poruszył się w mroku. Zawołał: Michasiu! - Nikt nie odpowiedział. Zamknął więc okno. W stołowym wybiła dziesiąta. Nie mógł dłużej czekać i przeciągać ch
Wymachiwała torbą z książkami i nuciła cichutko:
- Non sei mai stata cosi bella...
Ministrowa albo żona premiera. Zabrakło mi odwagi. Poszedłem do niej następnego dnia. Nie uprzedziła mnie, że spotkam tam Ola. Właściwie do dziś jestem przekonany, że wszystkie jego zalety - solidność, dyskrecja i cała masa innych - zaprowadzą go w końcu do piekła. Niewykluczone, że wkroczymy tam trzymając się pod rękę. Więcej nawet, być może Olo sam zdecyduje się na ogień piekielny wbrew wyrokowi Sądu Ostatecznego i to tylko dlatego, żebym ja miał życzliwą duszę przy sobie. To byłoby wzniosłe, ale niemądre. I bardzo podobne do Ola. Kiedy zobaczyłem go po raz pierwszy, poczułem się z punktu jak zawodnik na ringu. Opanowanie nigdy nie było moją mocną stroną. Pierwszy zadałem cios, strasznie mi się chciało zniszczyć Ola, stłamsić, zobaczyć leżącego na deskach. Znokautował mnie błyskawicznie swoim taktem. Wyraźnie dał mi do zrozumienia, że nie ma zamiaru puszczać pary z ust. To, że nasze spotkanie nie sk
|