zmywarki
zlewozmywaki
telewizory
rtv
lodówki
|
| |
Drogowcy zniszczyli drogę w Osełkowie <img src='http://bi.gazeta.pl/im/5/7677/z7677825M.jpg' align='left' hspace='4' vspace='2'>Czerwone błoto do kostek, specjalne gumowce na wymianę zostawiane u sąsiadów i bus dowożący dzieci przez rozjeżdżoną drogę - tak wygląda codzienność mieszkańców Osełkowa, niewielkiej wsi w pobliżu budowanego wiaduktu na „siódemce”.
Sejm zmienił ordynację: Skazani nie mogą kandydować Sejm znowelizował ordynację wyborczą do parlamentu, wprowadzając zakaz kandydowania osób skazanych prawomocnym wyrokiem za przestępstwo umyślne ścigane z oskarżenia publicznego. Za nowelizacją głosowało 423 posłów, nikt nie był przeciwny, nikt nie wstrzymał się od głosu.
Żelichowski: Jesteśmy partią luzaków <img src='http://bi.gazeta.pl/im/2/7380/z7380372M.jpg' align='left' hspace='4' vspace='2'>- Prezes Kaczyński ogłosił, że polikwiduje wszystkie luzy w kierowaniu państwem. A my jesteśmy partią luzaków - to, według Stanisława Żelichowskiego powód, dla którego PSL nigdy nie wejdzie w koalicję z PiS-em. W wywiadzie dla "Gazety Wyborczej" mówi również, dlaczego PO będzie zawsze chciała być w sojuszu z ludowcami.
Wybory 2010. Komorowski zagłosuje na Sikorskiego. Frasyniuk: To frajerstwo! <img src='http://bi.gazeta.pl/im/2/3244/z3244892M.jpg' align='left' hspace='4' vspace='2'>- Bronisław Komorowski wypowiedział słowa, które mnie zawsze niepokoją i były przekleństwem mojego pokolenia i obawiam się, żeby nie były przekleństwem tego młodego pokolenia, mianowicie powiedział, że nie wypada na siebie głosować - mówił w Poranku Radia TOK FM Władysław Frasyniuk, były przewodniczący UW i Partii Demokratycznej.
„Wiemy, jak umarli faraonowie, to o Pyjasie też możemy się dowiedzieć” <img src='http://bi.gazeta.pl/im/4/5386/z5386534M.jpg' align='left' hspace='4' vspace='2'>Osoby, z którymi rozmawiałyśmy, a które widziały ciało Stanisława Pyjasa, mówią o ranie na głowie. Ekshumacja może potwierdzić teorię o śmierci na skutek postrzału - Anna Ferens, współtwórca filmu „Trzej kumple” o Stanisławie Pyjasie i jego kolegach - Bronisławie Wildsteinie i Lesławie Maleszce.
PSL chce wychodzić z koalicji. Pawlak nie potwierdza <img src='http://bi.gazeta.pl/im/2/6697/z6697952M.jpg' align='left' hspace='4' vspace='2'>W koalicji PO-PSL trzeszczy. Według informacji "Rzeczpospolitej" ludowcy chcieli wyjść z rządu, po powołaniu przez premiera Rady Gospodarczej. - Wydaję się, że PSL w sumie dobrze czuje się w koalicji - uspokaja Bronisław Komorowski. Spekulacje "Rz" zdementował sam Waldemar Pawlak.
Wybory 2010. "Jeżeli Sikorski odda głos na mnie, to oczywiście ja zagłosuje na niego" - deklaruje Komorowski <img src='http://bi.gazeta.pl/im/6/6698/z6698496M.jpg' align='left' hspace='4' vspace='2'>Bronisław Komorowski obowiązków ma tak dużo, że niespecjalnie ma czas na przygotowania do niedzielnej debaty. - Myślę intensywnie głównie lecąc samolotem i jadąc samochodem - mówi. I zapowiada. - Jeżeli Sikorski odda głos na mnie, to oczywiście ja zagłosuje na niego. Wszystko dla zademonstrowania jedności PO. - To frajerstwo - komentuje Frasyniuk.
Skandal w policji: Mobbing i fałszowanie statystyk? <img src='http://bi.gazeta.pl/im/4/6828/z6828614M.jpg' align='left' hspace='4' vspace='2'>Odwołany komendant komisariatu w Blachowni ujawnia, że był mobbingowany, a za jego odwołaniem stoi fałszowanie statystyk. Zapowiada pozew do sądu i doniesienie do prokuratury.
Szef więziennictwa: jesteśmy instytucją totalną, mamy prawo korzystać z siły fizycznej <img src='http://bi.gazeta.pl/im/9/7678/z7678659M.jpg' align='left' hspace='4' vspace='2'>- Wzywam do używania środków zgodnie z prawem. Jeżeli osadzony łamie prawo, to powinien się natychmiast spotkać z ripostą. Teraz tak się nie dzieje - mówi „Gazecie Wyborczej” płk Kajetan Dubiel, nowy szef więziennictwa, który chce to zmienić. Zapowiedzi nie podobają się obrońcom praw człowieka. - Najważniejsze jest humanitarne traktowanie więźniów.
Tragedia pod Warszawą: Cała rodzina zaczadzona W domu jednorodzinnym koło Piaseczna pod Warszawą policja znalazła ciała trzech osób: 14-letniej dziewczynki oraz jej rodziców - poinformował rzecznik KSP podinsp. Maciej Karczyński.
|
|
Najlepsze aukcje!
PIŁA spalinowa HANDY POWER 1,9 KM 2lata gwarancji (numer 342740135) HYPO ul. Piotra Skargi 7 05-820 Piastów tel.kom.: 885 310 618 887 882 000 tel/fax.: 022 723 50 27 e-mail: pompy@op.pl Telefony odbieramy od 7:00 do 19:00 Towar wysyłamy firmą kurierską ...CHIP UŁATWIAJĄCY ROZRUCH OPLA DTL DTH DTI od SS (numer 337619909)
#user_field
#user_field,#user_field td,#user_field div
#user_field a:link
#user_field a:visited
#user_field a:active
#user_field a:hover
#user_field #info
#user_field #small
#user_field .srodek
#user_field .box {
margin-top:2px;
margin-bottom:2px;
margin-left:1px;
margin-right:1px;
padding:3px;
border-top:1px solid #D0D0D0;
border-bottom:1px...
Czas na kawały!
- Czy to prawda ze marchewka jest dobra na potencje?
- Tak. Tylko trudno ja przymocowac.
- Dlaczego niedzwiedz chodzi w futrze?
- Bo jak by wygladal w plaszczu przeciwdeszczowym.
- Dlaczego Jezusa ukrzyzowano, a nie np. utopiono?
- Bo jak by wygladalo akwarium na dachu kosciola.
- Dlaczego policjant kazal sobie postawic piec na samym srodku pokoju?
- Zeby miec centralne ogrzewanie.
- Dlaczego policjanci maja opaski na czapkach?
- Wskaznik poziomu oleju...
- Co jest calkowita niewygoda?
- Lezec na samym dole w zbiorowej mogile.
- Co jest calkowita tragedia?
- Jedzie sobie autobus pelen cyganow i spada w przepasc. - Acha, co bylo
w tym ta tragedia: bylo jedno wolne miejsce.
Szczyt szczytu: gowno na Mt. Ewerescie.
Szczyt ska/pstwa: oddawac kondon do wulkanizacji
Szczyt nieufnosci:
Wiercic w rurociag Przyjazni i patrzyc w ktora strone ropa plynie.
Szczyt precyzji:
Wykastrowac komara w bokserskich rekawiczkach.
Szczyt Szczytow: Pik Komunizma
Kierownik budowy widzi, ze jeden z podleglych mu lu-
dzi taszczy na plecach worek cementu.
- Hej, Wisniewski, a nie wygodniej by bylo na taczce?
- Probowalem panie kierowniku, ale mnie kolko w plecy
uwiera.
Przychodzi facet do lekarza i mowi, ze ma chore jajko. Na to
lekarz:
- No to niech pan pokaze.
- *z wyrzutem* Ale pan sie bedzie, smial...
- No co pan! Przeciez jestem lekarzem.
- *z niesmialym wyrzutem* Ale pan sie bedzie smial...
- Panie, pan zartuje? Przeciez jestem lekarzem. Poza tym, jak
mi pan nie pokaze, to jak bede mogl panu pomoc? Pokazuj pan.
- Ale pan sie bedzie smial...
- Panie! nie bede sie smial!
- Pan tak mowi, ale jak przyjdzie co do czego, to pan sie
bedzie smial! Wstydze sie...
- Ojejku! Panie, obiecuje panu, ze sie nie bede smial... No
naprawde.
- Naprawde?
- Naprawde! Pokazuj pan.
- Ale nie bedzie sie pan smial?
- Kurna! Nie bede! No mowie przeciez! Pokazuj pan!
No to facet {hmm, tu by trzeba pokazac...} facet zaslania
krocze dwoma dlonmi i z taka niesmialoscia, lekko odslania jedno
jajko... A lekarz - w brecht! Ale strasznie. Zarykuje sie jak
glupi, malo czkawki nie dostal. Ale patrzy na mine faceta... i
stara sie uspokoic, no a s...
Hrabia:
- Janie, czy u nas w ubikacji sź dwa sznurki, czy jeden?
- Jeden.
- W takim razie znowu za?atwi?em si pod zegarem.
Dlaczego ludzkie slowa tak bardzo rania blondynki?
Bo ludzie wala je slownikami po glowach...
Po upojnej nocy ze slonica mrowek idzie spac. Rano wstaje i widzi ze
zameczyl nocnymi igraszkami ukochana. Wiec wsciekly wzial sie do
kopania grobu. I mruczy pod nosem:
- K...., jedna noc przyjemnosci i cale zycie kopania.
Autostopowiczka zatrzymuje samochod na drodze z Poronina do Zakopanego.
Samochod zjezdza na pobocze i szofer odkreca okienko.
Autostopowiczka wsadza glowe do srodka, a wtedy kierowca podkreca
szybko okienko, wychodzi druga strona, zadziera kiecke i rznie
rzeczona autostopowiczke, poczem odkreca okienko i odjezdza.
Wtedy zza drzewa wychodzi goral i rzecze:
- Samochod, jak samochod. Ale takie drzwi to se musze kupic.
Skapy Szkot
- Ile bedzzie kosztowal przejazd pana samolocikiem do Edynburga?- pyta
szkockie malzenstwo.
- Moge was przewiesc za darmo, jesli podczas lotu nie powiecie ani slowa!
Juz po wyladowaniu pilot ktory w czasie lotu wykonywal rozne karkolomne
akrobacje gratuluje Szkotowi:
- No, musze przyznac ze jeszcze zadnemu z moich pasazerow nie udalo sie
zachowac milczenia w czasie lotu!
- A wie pan- przyznaje Szkot- ze w pewnym momencie chcialem krzyknac!
- W jakim?
- Kiedy moja zona wypadla z samolotu!
Opisy gg!
})i({
jak róża bez kolców tak ja bez ciebie
Bo zaraz zabiore zabawki i sobie pójdę :[ !
Żegnaj kotku..fajnie bylo ale jush się skończyło..
________________
o_O INSOMNIA O_o iCan
Niech nikt nic nie pisze, bo nie odpisze
pies sobie szczeka a biegne do sklepu po bułki
ten sie smieje ostatni...kto wolno kojazy
jedziemy w dół i walimy w mur
Strefa gracza...!
Tajemnica Statuetki Tajemnica Statuetki to pierwsza, polska gra przygodowa, jaka pojawiła się w 1993 roku na komputerach PC, dzięki firmie Metropolis. Głównym bohaterem programu jest John Pollack, jeden z najlepszych agentów Interpolu. Wcielając się w jego rolę, będziesz musiał rozgryźć sprawę tajemniczych kradzieży starożytnych artefaktów, w które zamieszany jest Joachim Wardner były komandos w służbie CIA, wykorzystujący wszechstronną wiedzę i inteligencję do nikczemnych celów.Medieval: Total War - Viking Invasion Viking Invasion to pierwszy oficjalny dodatek do jednej z najlepszych strategii ostatnich lat - Medieval: Total War. Akcja przenosi graczy ponad 1200 lat wstecz, do roku 793 naszej ery, gdzie Wikingowie, niezwyciężeni skandynawscy wojownicy, siali postrach w całej Europie. Zawiera jedną nową kampanię, której celem jest podbicie Wysp Brytyjskich (nowe mapy Wysp Brytyjskich i Skandynawii). W kampanii tej występuje osiem nowych frakcji ery wikingów, nad którymi można sprawować kontrolę. Wśród nich oczywiście znajdują się sami Wikingowie, oraz m.in.: Saksończycy, Szkoci, Irlandczycy i Walijczycy. Ponadto dodatek wprowadza trzy dodatkowe grywalne nacje do kampanii znajdujących się podstawowej grze Medieval: Total War, tj. Sycylijczyków, Węgrów oraz Aragończyków. W Kampanii Wikingów dostępne są nowe jednostki wykorzystywane przez wojska ośmiu nowych frakcji, w tym jednostki Viking Berserker, Saxon Fyrdmen i Huscarle, zaś do pozostałych kampanii z pełnej gry dodano m.in. takie oddziały jak:...
Wiedza powszechna!
Premierzy Wielkiej Brytanii
Wielka Brytania. Premierzy Premierzy Wielkiej Brytanii 172142 Robert Walpole w 174243 Spencer Compton, hrabia Wilmington w 174354 Henry Pelham w 175456 Thomas Pelham-Holles, książę Newcastle w 175657 William Cavendish, książę Devonshire w 175762 Thomas Pelham-Holles, książę Newcastle w 176263 John Stuart, hrabia Bute 176365 George Grenville 176566 Charles Watson Wentworth, markiz Rockingham w 176668 William Pitt st., hrabia Chatham 176870 Augustus Henry Fitzroy, książę Grafton w 177082 Frederick North 1782 Charles Watson Wentworth, markiz Rockingham w 178283 William Petty-Fitzmaurice, hrabia Shelburne 1783 William Henry Cavendish-Bentinck, książę Portland w 17831801 William Pitt mł. t 180104 Henry Addington t 180406 William Pitt mł. t 180607 William Wyndham Grenville, baron Grenville 180709 William Henry Canedish-B...renesans. Literatura.
renesans. Literatura. Ukształtowana w opozycji do teol. i feudalnych ideałów średniowiecza, wg wzorów przejętych z kultury antycznej, zarazem nawiązywała do niektórych przejawów kultury średniow. (motyw odnowy życia ludzkiego w twórczości Dantego Alighieri); w jej rozwoju zarysowały się 2 nurty renesans. oraz kontynuujący tradycje średniow., zgodnie z ideałami XVXVI w. (kult rycerstwa, realist. przedstawienie codzienności). Elementem scalającym różnorodne zjawiska była przejawiająca się w nich myśl humanistyczna. Ideał człowieka istoty twórczej, kształtującej siebie i otaczający świat zdeterminował koncepcję języka świadectwa samodzielnej myśli ludzkiej, oraz literatury mającej odtwarzać zachowanie i przeżycia człowieka, rzeczywistość, naturę (ogólnoestetyczną, filoz., teoretycznolit. problem epoki mimesis). Za idealne wzory lit. uznano utwory klasyków rzymskich; łacina klas. wzór języka, twórczość Wergiliusza, a zwł. Cycerona w...
Encyklopedia!
JAN III SOBIESKI Jerzy Eleuter Szymonowicz-Siemiginowski, Jan III Sobieski pod Wiedniem
król Polski od 1674, syn Jakuba, wojewody ruskiego; od 1648 uczestnik wojen z Tatarami, Kozakami, Moskwą, Turcją, Szwecją; 1665 zawarł małżeństwo z Marią Kazimierą, zw. Marysieńką - dwórką Ludwiki Marii, królowej Polski, wdową po J. Zamoyskim - co związało go ze stronnictwem dworskim; podczas rokoszu Lubomirskiego czynnie poparł króla; 1665 mianowany marszałkiem wielkim koronnym, rok później hetmanem polnym, a po zwycięstwie 1667 pod Podhajcami hetmanem wielkim koronnym; po abdykacji Jana II Kazimierza przewodził stronnictwu profrancuskiemu, przeciwnemu elekcji Michała Korybuta Wiśniowieckiego (konfederacja szczebrzeszyńska); 1672 nie powstrzymał najazdu tureckiego i musiał pogodzić się z treścią traktatu buczackiego, określanego jako "hańbiący" dla Polski; 1673 odniósł zwycięstwo nad wojskami tureckimi pod Chocimiem, co utorowało mu, po śmierci Wiśniowieckiego, drogę do tronu polskiego. Uznawany za jednego z naj...GEOLOGIA Grand Canyon, nawet laik dostrzega tu - na przekroju geologicznym - warstwy ukazujace kolejne etapy tworzenia się skał
nauka o budowie i dziejach Ziemi, a zwł. skorupy ziemskiej oraz o procesach geologicznych, dzięki którym ulega ona przeobrażeniom. Wyodrębnia się zazwyczaj dwa podstawowe działy g.: podstawową i stosowaną. W skład g. podstawowej wchodzą: g. dynamiczna, g. historyczna oraz g. regionalna. G. DYNAMICZNA bada procesy zachodzące w skorupie ziemskiej i na jej powierzchni; jej celem jest poznanie przyczyny pewnego procesu, jego przebiegu oraz jego konsekwencji; są to zarówno procesy endogeniczne (mające źródło we wnętrzu Ziemi), jak i procesy egzogeniczne (działające na skorupę ziemską z zewnątrz); przedmiotem jej są zjawiska diastrofizmu, procesy plutonizmu, wulkanizmu i metamorfizmu; odrębny dział g. dynamicznej stanowi tektonika, która bada sposób ułożenia warstw skalnych w skorupie ziemskiej, ich deformacje i ruchy, a także zajmuje się zagadnieniem powstawania kontynen...
Wielka literatura!
od trzydziestu i ośmiu lat niemocą złożony. Gdy Jezus ujrzał leżącego i poznał, że już długi czas choruje, rzekł mu: Chcesz być zdrów? Odpowiedział mu chory: Panie, nie mam człowieka, żeby mię wpuścił do sadzawki, gdy poruszy się woda; bo gdy ja przychodzę, inny wstępuje przede mną. Rzekł mu Jezus: Wstań, weźmij łoże swoje, a chodź. I natychmiast zdrowym stał się ów człowiek, i wziął łoże swoje, i chodził...
Morawiec siedział bez ruchu, z twarzą ukrytą w dłoniach. Zamknął oczy. Słuchał słów proboszcza z natężoną uwagą. Od pierwszego zdania, od owego Jezus wstąpił do Jerozolimy, uświadomił sobie, że kiedyś, przed wielu latami, spotkał się już z podobnymi wyrazami. Coś, co było zaginęło, wracało teraz. I nie zdając sobie z tego sprawy powtórzył za księdzem w myśli: Wstań, weźmij łoże swoje, a chodź.
Ksiądz Siecheń urwał.
- Zna pan to?
- Coś sobie przypominam - szepnął Morawiec. - Kiedyś to chyba słyszałem... Ale czy ja wiem kiedy? W każdym razie bardzo dawno. Co to jest?
-
u. Przez ten czas bądź uprzejmy przygotować maszynę i papier.
- A dobrze, to jak wrócisz - zgodził się mąż skwapliwie. - Może być, nie wracaj za późno.
Spełniłam jego życzenie o tyle, że nie przedłużyłam przechadzki w stopniu rażącym. Widok, jaki zastałam po powrocie, podziałał uspokajająco. Na niskim stole w pokoju stała maszyna, obok leżał papier, mąż szukał czegoś w kobylastej machinie, zajmującej całą ścianę, będącej równocześnie kredensem, biblioteczką, regałem i szafą. Oprócz niej znajdowało się tam jeszcze kilka mebli dobranych dość osobliwie, między innymi staroświecki sekretarzyk z milionem szufladek i drzwiczek.
Weszłam na górę zmienić odzież i schodząc znów na dół usłyszałam jak coś tam w owym pokoju gruchnęło brzęcząco. Zaciekawiło mnie to. Zdążyłam pomyśleć, że pewnie mąż, nie mogąc się na mnie doczekać, w zdenerwowaniu rozbił maszynę do pisania, po czym ujrzałam oryginalne pobojowisko.
Największa szuflada sekretarzyka leżała na podłodze, wokół niej poniewierały się ro
fonów. Niech pani teraz wraca do tego domu...
- Nie mogę, nieodpowiednio wyglądam! Upodobniłam się z powrotem do siebie, nie okręcę sobie przecież głowy gazetą! Mąż ma w teczce płaszcz i kapelusz...!
- Nie szkodzi, niech się pani wreszcie uspokoi. Przerobi się pani w domu. Niechże pani myśli logicznie!
- A...! - powiedziałam, przytomniejąc nagle i milknąc. Stało się dla mnie jasne, że państwa Maciejaków obserwowała milicja, a nie żadne tajemnicze bandziory. Stąd to nasze podobieństwo na odległość!...
Wróciłam do domu okrężną nieco drogą, poprzez DT Centrum, skąd musiałam zabrać samochód, starając się ochłonąć i ułożyć jakoś uzyskane wiadomości. Wszystko mi się nawet nieźle zgadzało. Państwo Maciejakowie, węsząc opiekę, postarali się zniknąć i w spokoju pozałatwiać interesy, opiece rzucając na żer dwie niewinne ofiary. Pomysł był godzien uznania, tak głupi, że nikt by na niego nie wpadł, a równocześnie nadspodziewanie skuteczny...
Mąż wrócił późnym popołudniem, półżywy ze zdenerwow
|