|
|
Najlepsze aukcje!
40 000zł PROWIZJA za POŚREDNICTWO W WYNAJMIE (numer 338417381) Wypłacę 40 000 zł prowizji każdemu kto sfinalizuje najem poniższego budynku w Płocku , czynsz najmu 20 000zł netto + opłaty licznikowe
BUDYNEK DO WYNAJĘCIA
usytuowany na Starym Mieście w Płocku przy ul. Kazimierza Wielkiego 13 - przepiękny widok na Wisłę. Jest to idealne miejsce na hotel, biura, kancelarię adwokackie czy gabinety lekarskie . Do niedawna w budynku miał siedzibę bank BPH o/Płock, ale w wyniku transformacji i fuzji z PEKAO SA budynek wraz z wyposażeniem został sprzedany w ręce prywatne. Dla całego obiektu została opracowana koncepcyjna dokumentacja architektoniczna adaptująca budynek na hotel, szczegóły w dziale ADAPTACJA NA HOTEL w serwisie internetowym.
PEŁEN SEWIS DOTYCZĄCY BUDYNKU na www.kw13.pl
Ponieważ wcześniej w budynku miał siedzibę bank w podziemiach znajduje się skarbiec, a cały obiekt wyposażony jest w infrastrukturę bankową.
WYPOSAŻENIE BUDYNKU:
SYSTEM MONITORINGU - system monitoringu wewnątrz oraz na zewnątrz obiektu składa się z 14...Dlaczego niektóre dzieci łatwo zasypiają ??? (numer 340490610) #user_field h1 #user_field h2 #user_field h3 #user_field p #user_field td #user_field ul #user_field ol #user_field Masz dość nieprzespanych nocy? Bolą Cię ręce od noszenia dziecka? Nie wiesz jak mu pomóc kiedy płacze? Oto koniec Twoich zmartwień! Twoje dziecko nie musi płakać. Kolka i ząbkowanie nie muszą być aż tak dokuczliwe. Usypianie niemowlęcia od dziś może być łatwe i przyjemne. Zrób prezent swojemu dziecku â podaruj mu łagodny początek życia! CHUSTA NOSIDEŁKO Typ: Wiązana Elastyczna Mała chusta â a jaki EFEKT !!! Poczytaj komentarze tysięcy zadowolonych klientów, którzy już kupili nasze produkty! âPiszę ten komentarz z Córeczką w chuście, która przesmacznie sobie śpi....a całe uśpienie zajęło chyba 5 minut....rewelacja. Czuję tak ogromną ulgę w kręgosłupie i nareszcie nie będę miała rąk do samej ziemi......n...
Czas na kawały!
Slepy namacal garbatego.
- Co, wybieramy sie z plecakiem na wycieczke?
- Jak pan widzi...
Stoi sobie gosc i regularnie co 10 sekund klaszcze w dlonie. Ktos sie
go pyta:
- Czemu klaszczesz?
Gostek odpowiada:
- Zeby odstraszyc slonie!
- Ale tu nie ma zadnych sloni!
- No widzisz? Dziala!
Tesciowa:
- Panie doktorze, wczoraj przylapalam mojego synka i corke sasiada.
Mieli opuszczone majtki i ogladali sie wzajemnie.
- Prosze pani, dzieci w pewnym wieku sa ciekawe roznic w budowie
anatomicznej.
- Ale ja i zona syna jestesmy oburzone!
- Dlaczego swego czasu w Wachocku otwarto Pewex?
- Bo soltys centa znalazl.
- A dlaczego zamknieto?
- Bo zgubil...
- A dlaczego zabrak?o grzebieni w ca?ym Wźchocku?
- Bo przeczesujź okoliczne lasy w poszukiwaniu tego centa.
- Dlaczego milicjanci maja guziki na rekawach?
- Zeby nie wycierali w nie nosow.
- A dlaczego te guziki sie tak blyszcza?
- Bo wycieraja.
- Dlaczego w Starachowicach nie ma domow wyzszych niz dwu pietrowe?
- Z trzeciego pietra Wachock widac.
Uciekaja partyzanci, gonia ich Niemcy. Wpadli do obory, patrza skora z krowy
lezy na slomie, no to bach, Franek poszedl w przod, Jozek w tyl i udaja krowe.
Niemcy wpadli do obory, zobaczyli zachudzone zwierze, a ze to gospodarny narod,
to postanowili cos z tym zrobic.
Franek (ten z przodu) z przerazeniem szepce do Jozka:
- Jezus Maria, oni kubel siana niosa, co robic ?
- Jedz Franiu jedz, bo sie wyda!
Wsciekly Franiu zezarl co mu dali i widzi, ze ida z dokladka!
- Jezus Maria, oni drugi kubel siana niosa, co robic?
- Jedz Franiu jedz, bo sie wyda!
Zezarl, a za chwile :
- Rany Boskie oni z wiadrem wody ida!!!, co robic?
- Pij Franiu pij, bo sie wyda!!!
Wypil, i jak glupi rehocze. Pyta sie Jozek
- Ty, Franek z czego tak rehoczesz?
- Trzymaj sie mocno Joziu! Oni byka prowadza!
computer23
There are two ways to write error-free programs. Only the third one
works.
Nauczyciel pyta dzieci, co to jest rarytas. Padaja odpowiedzi:
- Banany...
- Pomarancze...
- Bulka z maslem i szynka...
Kiedy przychodzi kolej na Jasia, ten mowi:
- Tyleczek szesnastoletniej dziewczyny.
Nauczyciel sie zdenerwowal:
- Jutro masz przyjsc z ojcem!
Na drugi dzien Kazio przyszedl bez ojca i usiadl w ostatniej lawce.
- Dlaczego ojciec nie przyszedl i czemu siedzisz w ostatniej lawce? -
pyta nauczyciel.
- Bo tato powiedzial, ze jak dla pana tylek szesnastoletniej dziewczyny
nie jest rarytasem, to jest pan pedal i mam sie od pana trzymac z daleka...
Dlaczego blondynka przeszla na druga strone ulicy?!?
Niewazne, ale co ona robila poza sypialnia.
Opisy gg!
chcę byc kroplą na twoim policzku
Miłosc jest piekna. Tylko trzeba w nią wierzyć!!!! :)
przed rozmową ze mną skonsultuj się z lekarzem lub farmacełtą
JEDZIEMY I JEDZIEMY A BUNKRÓW NIE WIDAĆ!
Kocham, myśle, całuje chyba zarz przez Ciebie zwariuje..<3
Miłość jest męką-brak miłości śmiercią!!!!!
PaULiNKA TO FajTeRKa Co MA PieSKa RoDwaJlErKA
Nie ma mnie procha żre;-)
JA i TY na zawsze tak juz musi byc JAi TY bez siebie nie umiemy żyć..
Gdy jest Ci smutno, gdy jest Ci źle, nie martw się masz przecież MNIE!
Strefa gracza...!
Catwoman Trójwymiarowa gra akcji przygotowana przez wewnętrzne studio developerskie koncernu Electronic Arts. Przedstawiana przezeń historia bezpośrednio nawiązuje do fabuły przeboju kinowego o tym samym tytule z roku 2004. Nie jest też tajemnicą, iż została ona zrealizowana jako element promujący ów film i w ogóle postać Catwoman, notabene wywodzącą się z komiksów firmy DC Comics. Fort Commander Strategia czasu rzeczywistego, przenosząca graczy na XVII-wieczne Wyspy Karaibskie, gdzie obejmując stanowisko dowódcy fortu, pełnimy wszystkie jego obowiązki. Między innymi musimy zająć się jego rozbudową, obroną, rekrutacją nowych żołnierzy, gospodarowaniem zasobami oraz zaopatrywaniem okrętów. Autorzy zaimplementowali w grze opcje rozwoju, dzięki którym możemy tworzyć nowe rodzaje jednostek wojskowych oraz wytwarzać broń nowego typu, o nowych parametrach i większej sile rażenia.
Wiedza powszechna!
Polska. Film
Polska. Film HISTORIA Okres 18961918. Pierwsze pokazy wynalazku braci A. i L. Lumière'ów na ziemiach pol. odbywały się 1896 w Warszawie i Krakowie. Pierwszymi pol. realizatorami film. na przeł. XIX i XX w. byli: konstruktor i wynalazca pleografu K. Prószyński, filmujący krótkie scenki rodzajowe z życia codziennego Warszawy (Ślizgawka w Łazienkach), oraz B. Matuszewski, który jako operator firmy Lumière realizował krótkie filmy dokumentalne (m.in. z wizyty cesarza Wilhelma II w Peterhofie 1897); wielkie zasługi dla rozwoju techniki film. położyli m.in. J. Szczepaniak (fotografia i kinematografia barwna) i J. Popławski (nowatorskie rozwiązania konstrukcyjne kamery zdjęciowej oraz aparatu projekcyjnego); jednym z pionierów pol. kina był W. Krzemiński, współzałożyciel (wraz z bratem, Antonim) pierwszego stałego kina w Polsce (1899 w Łodzi). Na przeł. 1901 i 1902 utworzono pierwszą pol. wytwórnię filmów i aparatów Prószyńskiego p.n. Tow. Udziałowe Pleograf; łączy się z ni...Meksyk. Muzyka.
Meksyk. Muzyka. Obecna muzyka ludności autochtonicznej, Indian, ma wiele cech dawnej kultury muz. sprzed okresu kolonizacji eur., widocznych zwł. w różnych gatunkach muzyki obrzędowej, kultowej (pentatonika, charakterystyczne rytmy, parzyste metra; instrumenty: wysokie bębny szczelinowe, grzechotki, flety podłużne, fletnie Pana, rogi, trąby z muszli); są w niej także widoczne wpływy eur. muzyki rel. i świeckiej (hiszp. rytmy taneczne, gitary) oraz amer. muzyki jazzowej i rozrywkowej. Profesjonalna twórczość przez długi czas była domeną potomków kolonizatorów, którzy przeszczepiali na grunt meksyk. styl eur. muzyki profesjonalnej (gł. fr., niem. i wł.) i zakładali instytucje muz. (Konserwatorium Nar. 1877, Nar. Orkiestrę Symfoniczną 1928). Nawiązywanie do tradycyjnej muzyki Indian w twórczości M. de Sumayi (przeł. XVII i XVIII w.), J.M. Elizagi (pocz. XIX w.) oraz A. Ortegi i M. Moralesa (w XIX w.) doprowadziło do wykształcenia swoistego stylu nar. w muzyce meksyk. profesjonalnej, po...
Encyklopedia!
POLSKIE LOTNICTWO WOJSKOWE Polskie lotnictwo wojskowe, samolot bojowy P11 z okresu II wojny światowej
bojowe i pomocnicze jednostki lotnicze WP i Polskich Sił Zbrojnych; zaczątki 1918 w Korpusie Wsch. gen. J. Dowbora-Muśnickiego i Armii Polskiej we Francji; 1920 ok. 200 samolotów, w wojnie z bolszewikami i walkach z Ukraińcami prowadziły gł. rozpoznanie i łączność; od 1933 wyposażone w sprzęt pol. produkcji (bombowce "karaś", po 1937 "łoś", myśliwce PZL); do 1939 kolejni d-cy: generałowie A. Lévéque (Francuz), W. Zagórski, L. Rayski, W. Kalkus, inspektor lotnictwa gen. J. Zając; 1 IX 1939 liczyło ok. 750 maszyn (15 bojowych eskadr myśliwskich, 9 bombowych, 7 rozpoznawczych i 12 obserwacyjnych przydzielonych armiom, Naczelny Wódz dysponował brygadami: pościgową i bombową); myśliwce strąciły 43 wrogie maszyny tracąc 38, bombowce atakowały niem. jednostki pancerno-motorowe w rejonach Częstochowy, Herbów Nowych, Radomska, Wielunia, Kamieńska; w całej kampanii polscy lotnicy strącili ok. 150 z ok. 2 tys. niem. s...PODLASKIE WOJEWÓDZTWO Podlaskie województwo, Dolina Biebrzy
położone w płn.-wsch. Polsce na obszarze Niz. Podlaskiej, Pojezierza Mazurskiego i części Pojezierza Litewskiego, przy granicy z Białorusią i Litwą; pow. 20 180 km2; 1,2 mln mieszk. (1999); gł. skupisko białoruskiej mniejszości nar. (ok. 80 tys.), litewskiej (ok. 10 tys.), oraz tatarskiej (1200); słabo zaludnione 61 osób/km2 (średnia krajowa 124); przeciętnie zurbanizowane, 57,8% ludności mieszka w miastach (w kraju 61,9%), najw. miasta to Białystok (stol., 281 tys. mieszk.), Suwałki, Łomża, Augustów, Bielsk Podlaski, Hajnówka, Zambrów, Grajewo. Utworzone 1 I 1999 z woj. białostockiego i większej części woj. suwalskiego i łomżyńskiego, w kształcie zbliżonym do woj. białostockiego istniejącego do 1975 (wyłączono ziemie mazurskie z Ełkiem i Oleckiem); pod względem adm. dzieli się na 14 powiatów ziemskich (augustowski, białostocki, bielski, grajewski, hajnowski, kolneński, łomżyński, moniecki, sejneński, siemiatycki, sokólski, suwalski, wysokomazow...
Wielka literatura!
e zdążyła cofnąć się. Zanim zdała sobie sprawę z czasu i z miejsca tej chwili, ujrzała mroczny korytarz, którym biegła na dźwięk dzwonka, drzwi otwierane, nagłe rozwidnienie się, a na schodach w pełnym świetle padającym z okna na półpiętrze postać młodego legionisty. Jednocześnie przypomniała sobie, że w kilka tygodni później mówiła patrząc w oczy Pawła Siechenia: Kiedy zobaczyłam cię wtedy po raz pierwszy, stało się ze mną coś, czego jeszcze nigdy nie przeżyłam. Zanim spytałeś się, czy tu mieszkają państwo Podhaliczowie, patrzyłeś na mnie chwilę, pamiętasz? To trwało bardzo krótko, ale mnie się wydało nieskończenie długo. Nie zdążyłam nawet dobrze ci się przyjrzeć. Spostrzegłam tylko, że jesteś bardzo blady i masz smutne oczy. Tylko tyle. Ale w ciągu tej sekundy, zanim usłyszałam twój głos, wydało mi się, że umieram. Nie, nie! - zaprzeczyła szybko widząc pytanie w jego spojrzeniu. - To nie było bolesne uczucie. Radosne też nie... - dodała po chwili. - Tego w ogóle nie da się nazwać.
dać była rozmowna z natury, bo zwróciła się do mnie z pytaniem:
- Pani ma takie dziwne imię... a może ja się przesłyszałam?
- Mada, Magdalena!
- Ach, Magdalena! Skrót oryginalny! Sama go pani wymyśliła?
- Nie. Mama.
- Ja poproszę dwie kawy! - zwróciła się do kelnerki, a później do mamy:
- Korzystam zatem z pani propozycji!
Nagle zauważyłam, że ktoś staje obok mnie. Podniosłam głowę i w pierwszej chwili nie mogłam zrozumieć, co tu się dzieje...
- Panie były tak uprzejme i pozwoliły mi usiąść...- powiedziała matka Marcina.
On sam, widać, nie mógł się zorientować, czy jesteśmy znajomymi jego matki, czy też kimś zupełnie obcym. Zawahał się wyraźnie, ale na wszelki wypadek nachylił się w kierunku mojej mamy ruchem, na który automatycznie zareagowała wyciągnięciem ręki. Jakoś to tak przezabawnie wypadło! Wymamrotał swoje nazwisko, którego nie dosłyszałam. Później odwrócił się w moją stronę.
- Marcin! - powiedział głośno.
- Magdalena! - odparłam strzelając okiem w kierunku jego mam
ziała przed lustrem ciągle odwrócona plecami, w taki jednak sposób przechyliła głowę, iż nie ruszając się mógł ze swego miejsca dojrzeć profil. Wyraźnie rysował się na tle rozstawionego pod ścianą parawanu, tylko światło lampy padając z boku poszerzało cokolwiek linię policzka. Dzięki temu na pierwszy rzut oka twarz Anny wydawała się obrzęknięta.
Litowce zamarły słowa, które miał na końcu języka. Uczuł w sposób nieokreślony, że powinien natychmiast odwrócić głowę. Jednak nie mógł oderwać oczu od siedzącej. Miał wrażenie, że ulega niezrozumiałemu nakazowi, równie ohydnemu i przerażającemu, jak obraz, który go natarczywie pociągał. Musiał patrzyć. Twarz Anny, nienaturalnie nabrzmiała i blada, robiła wrażenie umarłej. A przecież żyła. Żyła w bezsilnym opadnięciu dolnej wargi, w oku jakby oślepłym, w tępym skurczu mięśni, których napięcie sparaliżowało Litowce oddech. Widział w swoim życiu wiele twarzy ściętych nienawiścią, ale w żadną z nich nienawiść nie wessała się piętnem tak szczegól
|