lodówki
rtv
baterie kuchenne
pralki
agd
|
| |
„Prezydent może być niski, ale...”. Sikorski: Tak, przeproszę Lecha Kaczyńskiego <img src='http://bi.gazeta.pl/im/1/7610/z7610231M.jpg' align='left' hspace='4' vspace='2'>Szef MSZ Radosław Sikorski przeprasza prezydenta Lecha Kaczyńskiego za krytyczne słowa pod jego adresem, które wypowiedział pod koniec lutego na konwencji PO w Bydgoszczy.
Nie zauważyli raka, leczyli paracetamolem. Pacjentka zmarła <img src='http://bi.gazeta.pl/im/0/6999/z6999720M.jpg' align='left' hspace='4' vspace='2'>Zofia Sturis przez pół roku skarżyła się na ostry ból barku i pleców. Lekarze z przychodni w Chojnowie (Dolnośląskie) diagnozowali rwę kulszową, dyskopatię i przepisywali paracetamol. W styczniu okazało się, że to końcowe stadium raka.
Napadli na kuratorkę sądową. Kobieta zmarła. Poszukiwania <img src='http://bi.gazeta.pl/im/8/6657/z6657598M.jpg' align='left' hspace='4' vspace='2'>Policja szuka sprawcy napadu na kuratorkę sądową w Michałowie niedaleko Wrocławia. Kobieta zmarła tuż po przewiezieniu do szpitala.
Enion nie chce płacić odszkodowań. Będzie kara? <img src='http://bi.gazeta.pl/im/5/7477/z7477595M.jpg' align='left' hspace='4' vspace='2'>Enion nie wypłaca odszkodowań za styczniowe awarie prądu na południu Polski twierdząc, że to wina pogody. Nie chce też wypłacać bonifikat, które należą się - niezależnie od pogody - każdemu, kto nie miał prądu dłużej niż dobę.
IPN ogłasza: Kiszczak zwerbował Jaruzelskiego. „Brednie, bzdury". "To jest stary kwit” <img src='http://bi.gazeta.pl/im/7/7673/z7673197M.jpg' align='left' hspace='4' vspace='2'>- To bzdury - tak Czesław Kiszczak i Wojciech Jaruzelski komentują nową publikację IPN. Poinformowano w niej, że w 1952 r. ówczesny ppłk Wojciech Jaruzelski został zwerbowany przez ówczesnego kpt. Informacji Wojskowej Czesława Kiszczaka w celach kontrwywiadowczych. - Nie ma żadnej sensacji. To jest stary kwit - komentuje Paweł Wroński z „Gazety Wyborczej”. Jak ocenia, relacja jest raczej wytworem wyobraźni oficera STASI.
IPN planuje przeprowadzić ekshumację szczątków Stanisława Pyjasa? <img src='http://bi.gazeta.pl/im/8/4112/z4112978M.jpg' align='left' hspace='4' vspace='2'>IPN bardzo poważnie rozważa ekshumację szczątków Stanisława Pyjasa - informuje radio RMF FM. Krakowski student zginął w 1977 r. w niewyjaśnionych okolicznościach. O przyczynienie się do jego śmierci podejrzewani są byli funkcjonariusze SB. Zabójstwo Pyjasa to jeden z najgłośniejszych mordów politycznych w PRL. Ekshumacja mogłaby ostatecznie wyjaśnić okoliczności jego śmierci i wskazać osoby za nią odpowiedzialne.
OBOP: Platforma króluje w najnowszym sondażu <img src='http://bi.gazeta.pl/im/8/5831/z5831648M.jpg' align='left' hspace='4' vspace='2'>Gdyby wybory parlamentarne odbywały się na początku marca, na kandydatów PO głosowałoby 59 proc. zdeklarowanych uczestników głosowania; na kandydatów PiS - 24 proc. - wynika z sondażu TNS OBOP przekazanego.
PiS: niech rząd przedstawi priorytety prezydencji <img src='http://bi.gazeta.pl/im/5/7670/z7670805M.jpg' align='left' hspace='4' vspace='2'>PiS wezwało rząd, żeby niezwłocznie określił priorytety polskiej prezydencji UE. Partia chce, aby wybory parlamentarne odbyły się wiosną 2011 roku, przed rozpoczęciem prezydencji.
Kurtyka krytykuje nowelizację ustawy o IPN <img src='http://bi.gazeta.pl/im/7/5713/z5713297M.jpg' align='left' hspace='4' vspace='2'>Propozycje zawarte w rozpatrywanym w Sejmie projekcie ustawy dotyczącej IPN to próba upolitycznienia instytutu i wciągnięcie do politycznych gier środowisk naukowych - tak uważa prezes tej instytucji Janusz Kurtyka.
Pielęgniarka Ewa w "Rzeczpospolitej": Jestem, nikt mnie nie wymyślił <img src='http://bi.gazeta.pl/im/6/7665/z7665496M.jpg' align='left' hspace='4' vspace='2'>"Rzeczpospolita" dotarła do pielęgniarki Ewy, na którą powoływał się Donald Tusk, a w której istnienie wątpił Tomasz Sekielski w swoim filmie dokumentalnym "Władcy marionetek". - Jestem, żyję w realu. Wbrew temu, co twierdzi TVN, nikt mnie nie wymyślił na potrzeby polityki - mówi pani Ewa w wywiadzie dla "Rzeczpospolitej".
|
|
Najlepsze aukcje!
SKUTECZNA metoda na HEMOROIDY - HIT w USA!!! (numer 342878819)
Wylecz sie z Hemoroidów, bez kłopotliwych operacji i kosztownych lekarstw. Teraz możesz zrobić to intymnie, skutecznie i bezboleśnie w zaciszu własnego domu.
Jest to nowa metoda całkowicie odmienna od innych metod stosowanych w tradycyjnym leczeniu hemoroidów zwanych też żylakami odbytu.
Jest metodą w 100% naturalną, bez użycia jakichkolwiek środków farmakologicznych.
Idea tej metody polega na zastosowaniu zimna bezpośrednio na hemoroidy, co przynosi natychmiastową ulgę w bólu, swędzeniu i redukujęc opuchlizny i krwawienie.
Krioterapia jest metodą bardzo prostą i bardzo skuteczną, którą może stosować każdy w dowolnych warunkach domowych.
Zastosowanie tej metody nie powoduje żadnych efektów ubocznych lub reakcji alergicznych.
Ulga odczuwana jest już w ciągu kilku minut od momentu zastosowania.
Metoda ta przynosi także bardzo szybkie rezultaty w leczeniu hemoroidó...POZNAJ SIŁE SWOJEJ ZŁOTOWKI DŁUGOPIS NA NOTATKI (numer 338542611)
Czas na kawały!
Polaka Ruska i Niemca zlapal Diabel i mowi:
- Mam dla was trzy zadania :
1) Przejsc przez most pod obszczalem
2) Przywitac sie z niedzwiedziem podajac mu reke (uscisnac lape)
3) I zgwalcic bardzo stara i sprytna Indianke
Popatrzeli po sobie zdziwieni i postanowili podolac tym zadaniom.
Pierwszy poszedl Rusek, lecz udalo mu sie dojsc tylko do polowy mostu.
Drugi poszedl Niemiec, przeszedl most lecz gdy wszedl do klatki nedzwiedzia on
go wystraszyl.
Nastepnie poszedl Polak, przelecial przez most wpada do klatki, a tam jak nie
zacznie sie kotlowac(poprostu w powietrze wzbila sie kupa kurzu). Ale po
jakiejs godzinie z klatki wychodzi z ziajany, zdyszany i podrapany Polak i
pyta :
- Ty diabel to gdzie jest ta Indianka ktorej mam podac lape ?
Z pamietnika zolnierza:
- Poniedzialek. Idziemy na cwiczenia. Spotkalismy dziewczyne, to ja w
krzaki! To byl dobry dzien...
- Wtorek. Idziemy na cwiczenia. Spotkalismy chlopaka, to go w krzaki! To
byl dobry dzien...
- Sroda. Dostalem przepustke, ide na piwo. Spotkali mnie zolnierze idacy
na cwiczenia. To byl zly dzien...
Jak wyglada picie wodki po afrykansku?
Dwoch pije, trzecim zakaszaja.
Wpada Murzyn do celi i zagaduje bialego:
- To co, dzisiaj spimy razem!?
Bialy na to drzaco:
- Nooo dobra, jak spimy to spimy.
- To kim chcesz byc, mezem czy zona? - Pyta Murzyn bialego.
Facet mysli, mysli ...., mysli i w kocu mowi:
_ No to jak juz, to wole byc mezem!
- Nie ma sprawy. Dzisiaj maz obciaga zonie!
pyzdra i kwiczol pracowali w kopalni. pewnego dnia pyzdra skonczyl
wczesniej i zostawil wiadomosc koledze na scianie: kwiczol jak bedziesz
tedy szedl to zabierz moja lopate, bo jo musze juz isc; na drugi dzien
pyzdra przychodzi do pracy i czyta napis na scianie: pyzdra nie wziolem
twojej lopaty bom tedy nie przechodziol - kwiczol.
Hrabia pojechal w zimie na polowanie. Wraca, a tu przed dworem wielki
napis: WITAJ HRABIO, wysikany w sniegu.
H:Janie, dziekuje za powitanie.
J:Prosze bardzo.
H:...Hm, Janie, ty nie umiesz przeciez pisac!
J:Pioro hrabina trzymala.
Idzie sobie ulica dziwczyna z lodem. Podchodzi do niej chlopak:
- Nie chcialbym Cie urazic, ani nie chcialbym, zebys mnie zle
zrozumiala, ale chcialbym, zebys mi dala polizac.
- ... ???!!! - ale wyciaga w kierunku chlopaka reke z lodem.
- Wiedzialem, ze mnie zle zrozumiesz.
-Do czego mozna porownac narzeczona?
-Do butelki dobrego wina.
-A zone?
-Do butelki po winie...
- Dlaczego pies so?tysa zabil? si o bud?
V1: Bo dowiedzia? si, e so?tys zapisa? si do Zwiźzku Kynologicznego.
V1a: j.w. ale Towarzystwa Przyjacio? Zwierzźt.
V1b: j.w. ale do LOP.
V2: Bo so?tys zamiast ?aäcucha za?ozy? gum.
A dlaczego pies sźsiada so?tysa nie zabi? si o bud, mimo e mia?
?aäcuch z gumy ?
Bo mia? bud na wrotkach...
Przyszedl do ministerstwa interesant i zanim wszedl do gabinetu ministra,
pare razy zawolal "O kurwa!". Sekretarka poucza:
- Niech pan tak nie klnie. Za chwile bedzie pan
rozmawial z ministrem!
- O kurwa, to co mam zrobic?
- Niech pan zamiast "kurwa" mowi "zaba"...
Wreszcie mezczyzna wchodzi do gabinetu. W progu sie potyka, juz chce zaklac,
ale wola:
- O zaba, potknalem sie!
Na to minister:
- A skad sie ta kurwa tu wziela?
Opisy gg!
Ja MaM ZeZa Ty MaSZ ZeZa KuPImY Se PoLoNeZa
Był las, nie było Was, będzie las, nie będzie Was
..co to znaczy kochac dla mnie juz nic bo straciłam Cię =(
Miłość wprawia w ruch gwiazdy
My heart will go on !
"Umrzeć, jest to skończyć życie. Zacząć żyć, jest to zacząć umierać"
ZPuzliUkładamSwojeŻycieLecz JEdnejCzęściZabrakloTejZNapisemSzczęście
Kochaj łóżko swoje jak siebie samego....
jesli cierpisz-cierp wytrwale, jesli kochasz-kochaj stale!
Dziewczyny są jak dziki, lecą na żołędzie
Strefa gracza...!
Call of Duty Call of Duty to pierwsza gra ze stajni Infinity Ward, zespołu doświadczonych profesjonalistów, którzy zanim założyli własną firmę, brali między innymi udział w procesie tworzenia jednej z ciekawszych i popularniejszych gier wideo (FPS) z akcją umiejscowioną w okresie II Wojny Światowej - Medal of Honor: Allied Assault.Tomb Raider Tomb Raider to pierwsza część z całej serii gier akcji, w których dzielna i seksowna pani archeolog Lara Croft przemierza starożytne budowle, tunele i katakumby w poszukiwaniu legendarnych artefaktów oraz przedmiotów owianych magiczno-tajemniczą mgiełką przeszłości.
Wiedza powszechna!
Francja. Nauka.
Francja. Nauka. Najwyższą instytucją nauk. we Francji jest Instytut Francuski w Paryżu (zał. 1795), grupujący 5 akad.: Akademię Francuską (zał. 1635), Akad. Napisów i Literatury (zał. 1663), Akademię Nauk (zał. 1666), Akad. Sztuk Pięknych (zał. 1803), Akad. Nauk Moralnych i Polit. (zał. 1832). Centralną instytucją badawczą jest Centre National de la Recherche Scientifique (CNRS) w Paryżu (zał. 1939) obejmujący sieć ponad 200 inst. i ośr. badawczych, prowadzących badania podstawowe we wszystkich dziedzinach nauki. Polityką nauk. we Francji kieruje Międzyministerialny Kom. do spraw Badań Nauk. i Techn. pod przewodnictwem premiera, z pomocą Kom. Doradczego do spraw Nauk. i Techn., w skład którego premier powołuje najwybitniejszych naukowców z różnych dziedzin nauki; organem roboczym tych 2 ciał kolegialnych jest Delegatura Generalna do Spraw Badań Nauk. i Techn. współpracująca z Minist. Badań Nauk., bezpośrednio kierującym nauką i odpowiedzialnym za badania naukowe. Duże znaczenie w ki...Polska. Gospodarka. Turystyka
Polska. Gospodarka. TurystykaWe wczesnym średniowieczu wędrówki zagr. Polaków miały w większości charakter rel. (pielgrzymki do miejsc świętych), odbywały się też podróże w celach dyplomatycznych, handl., a później nauk. (zwł. po odnowieniu Akad. Krak.). W XVI w. nastąpiło zacieśnienie bezpośrednich kontaktów Polski z krajami Europy w dziedzinie nauki, kultury i gospodarki; został zapoczątkowany typ podróży w celach poznawczych (zwł. w środowisku nauk.); ruch ten nasilił się pod koniec XVIII w. Propagatorami tego rodzaju turystyki byli S. Staszic, J. Ursyn Niemcewicz i W. Pol. Na pocz. XIX w. zaczęła rozwijać się turystyka kwalifikowana (zwł. górska), a pod koniec XIX w. i na pocz. XX w. rozwijały się w Polsce uzdrowiska, kąpieliska mor., górskie miejscowości turyst. (zwł. Zakopane); ważnym ośr. turyst. ze względu na walory hist. i kulturowe stał się Kraków. Charakterystyczny dla tego okresu był ruch wycieczkowy o podłożu patriotycznym (pątnictwo narodowe”); gł. organiza...
Encyklopedia!
PODHALE Podhale, widok na Giewont
kotlina między Tatrami a Beskidami Zach.; dł. 70 km, szer. do 30 km; obniżenie tektoniczne, wypełnione fliszem podhalańskim; region przecięty eur. działem wód: część zach. w dorzeczu Orawy (Dunaju) i wsch. w dorzeczu Dunajca (Wisły); 4 regiony: Kotlina Orawsko-Nowotarska, Pieniny, Pogórze Spisko-Gubałowskie i Rów Podtatrzański; klimat dość chłodny; ukształtowanie pow. powoduje zaleganie w zimie mroźnego powietrza na dnie kotliny; suche i ciepłe wiatry halne przynoszą gwałtowny wzrost temperatury i wahania ciśnienia; pierwotna roślinność wyniszczona, jej miejsce zajęły łąki, pastwiska i pola uprawne; lasy świerkowe i świerkowo-jodłowe; w Kotlinie Orawsko-Nowotarskiej podmokłe bory sosnowo-świerkowe z torfowiskami wysokimi, na których spotkać można relikty glacjalne; pasterska kultura ludowa; od końca XIX w. przedmiot zainteresowań (wraz z Tatrami) pol. inteligencji artystycznej, która wpłynęła na rozwój Zakopanego, będącego obok Nowego Targu gł. miastem regi...GIBRALTAR Gibraltar
kolonia brytyjska, miasto i port na płd. krańcu Płw. Iberyjskiego, przy wyjściu z M. Śródziemnego do Cieśn. Gibraltarskiej; pow. 6,5 km2, 29 tys. mieszk. (1999), w tym 70% ludności rodzimej (potomkowie Hiszpanów, Maltańczyków i Portugalczyków), 4500 nie-Brytyjczyków (gł. Marokańczyków); języki urzędowe: angielski, hiszpański; wyznania: 75% katolików, 10% muzułmanów, 8% anglikanów; większą część pow. G. zajmuje Skała Gibraltarska (dł. 4,8 km, wys. 427 m) połączona z kontynentem piaszczystą mierzeją; miasto G. położone jest na jej płn.-zach. krańcu, na terenach osuszonych; gospodarka oparta na usługach portowych, dokerskich, stoczniowych; ok. 5 tys. drobnych firm - przeważnie pośredniczących w handlu (także nielegalnym); brak rolnictwa; waluta - funt gibraltarski (=100 nowych pensów); eksport 76 mln funtów gibraltarskich, import (gł. żywności i paliw) 200 mln funtów gibraltarskich (1989); produkt narodowy brutto/mieszk.: 8486 funtów gibraltarskich (1991); wielka bryt. baza w...
Wielka literatura!
wody... Nic nie rozumiem, jakie dmuchane, jakie stiuki?!
- No przyjrzyj się, nie oślepłaś chyba na tym spacerze? Przyjrzałam się sponiewieranym szczątkom, wciąż nie wiedząc, co powinnam zobaczyć, i nie mogąc się pozbyć wrażenia, że mój wspólnik wpadł w obłęd i w ataku szaleństwa obgryzał świeczniki. Wspólnik stał nade mną jak kat i ziajał z przejęcia. Ujrzałam odpiłowany kawałek żelaza, ujrzałam rozdłubane odrobiny pseudomarmuru, ostrożnie wzięłam do ręki nadgryzioną skorupę i zajrzałam do wyskrobanej dziury. Wydało mi się, że coś w niej błyska.
- Tam coś jest? - spytałam nieufnie.
Mąż kiwnął głową tak, że o mało mu nie odpadła.
- Złoto. Autentyczne złoto, jak w pysk strzelił. We wszystkich.
Osłupiałam na nowo. Obejrzałam pozostałe świeczniki, obejrzałam uszkodzoną ramę rycerza, zajrzałam pod drzazgi deski. Nie była to prawdziwa, pełna deska, drewno stanowiło cienką warstwę, w środku również coś się znajdowało. Odchyliłam rycerza bardziej, mąż poświecił latarką, pod bohomazem błys
o? A...! Tego... Nie miałem czasu. Teraz też nie mam czasu. Bądź taka uprzejma i odnieś sama, zaniosę ci zaraz do samochodu i od razu odwieziesz.
Wzdrygnęłam się znacznie gwałtowniej.
- Wykluczone, nie będę uprzejma. Sam odnoś. Jestem zajęta.
- Nic pilnego nie robisz. Jak natychmiast, to natychmiast. Do mnie to mówił czy do ciebie? Najlepiej jedź zaraz.
W środku zaczęło mnie coś ugniatać. Co to może być, ten kacyk, do wszystkich diabłów?! Wygląda na to, że gbura-posłańca nie zna ani mąż, ani Basieńka, obydwoje natomiast powinni znać kacyka. Z jakichś tajemniczych przyczyn on usiłuje to zwalić na mnie, ciekawe, jakim cudem uda mi się z tego wygrzebać... Mąż ułożył paczkę pieczołowicie na tylnym siedzeniu, trzasnął drzwiczkami i wykonał gest popędzania. Nie widząc innego wyjścia, ubrałam się i odjechałam.
Odwiedziłam rozmaite miejsca. Kacyk mógł się znajdować równie dobrze na sąsiedniej ulicy, jak i w Łomiankach. Musiałam upozorować wizytę u niego, na wszelki wypadek wolałam zatem n
e, ostre. Dawniej człek dostatni,
Schedę ojca swojego i majątek bratni,
Wszystko strwonił, na wielkim figurując świecie;
Teraz wszedł w służbę rządu, by znaczyć w powiecie.
Lubił bardzo myślistwo, już to dla zabawy,
Już to że odgłos trąbki i widok obławy
Przypominał mu jego lata młodociane,
Kiedy miał strzelców licznych i psy zawołane;
Teraz mu z całej psiarni dwa charty zostały,
I jeszcze z tych jednemu chciano przeczyć chwały.
Więc zbliżył się i, z wolna gładząc faworyty,
Rzekł z uśmiechem, a był to uśmiech jadowity:
"Chart bez ogona jest jak szlachcic bez urzędu...
Pan Tadeusz 41
Adam Mickiewicz
Ogon też znacznie chartom pomaga do pędu,
A Pan kusość uważasz za dowód dobroci?
Zresztą zdać się możemy na sąd Pańskiej cioci.
Choć pani Telimena mieszkała w stolicy
I bawi się niedawno w naszej okolicy,
Lepiej zna się na łowach niż myśliwi młodzi:
Tak to nauka sama z latami przychodzi".
Tadeusz, na którego niespodzianie spadał
Grom taki, wstał zmieszany, chwilę nic n
|