agd
telewizory
pralki
sklep
żelazka
|
| |
Porwał, brutalnie pobił i poparzył swojego kolegę Stołeczni policjanci zatrzymali 34-latka podejrzanego o porwanie oraz pobicie innego mężczyzny i posiadanie narkotyków. Obaj mężczyźni wcześniej grali na automatach; następnie doszło pomiędzy nimi do kłótni.
Wybory 2010. Sikorski życzy Komorowskiemu dwóch kadencji. Marszałkowi Komorowskiemu <img src='http://bi.gazeta.pl/im/8/7682/z7682258M.jpg' align='left' hspace='4' vspace='2'>- Gdybym wygrał prawybory w PO, to Polska odniosłaby jeszcze jeden wielki pożytek. Bronisław Komorowski nadal byłby marszałkim sejmu. Czyli mielibyśmy nadal dobrego marszałka. Życzę mu żeby był nim co najmniej dwie kadencje - mówił dziś Radosław Sikorski w Zielonej Górze.
Wiosenne zwiastuny i góralskie prognozy, czyli koniec zimy <img src='http://bi.gazeta.pl/im/9/7680/z7680319M.jpg' align='left' hspace='4' vspace='2'>W Lubuskiem gniazdo wybrał już pierwszy bocian. W Beskidzie słychać skowronki, a w Biebrzańskim Parku królują czaple, żurawie i setki gęsi gęgawych. Nawet we wciąż zaśnieżonej Puszczy Białowieskiej wiosna daje o sobie znać śpiewami kowalików. I chociaż polskie niedźwiedzie jeszcze śpią, górale nie mają wątpliwości: niebawem zawieje halny i śnieg na stokach zniknie.
Mergler kandydatem? To byłaby dobra wiadomość <img src='http://bi.gazeta.pl/im/3/4024/z4024403M.jpg' align='left' hspace='4' vspace='2'>Wiadomość o wstąpieniu Ryszarda Grobelnego do Platformy Obywatelskiej stała się kilka dni temu głównym medialnym wydarzeniem w Poznaniu. Należę do osób, których ten news za bardzo nie zdziwił.
Inni też płacą ekoharacz ornitologom <img src='http://bi.gazeta.pl/im/6/7682/z7682536M.jpg' align='left' hspace='4' vspace='2'>- My też musimy płacić ekoharacze - przyznaje Jerzy Zieliński z Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej, wskazując na ornitologa, który najpierw protestował przeciwko mostowi Północnemu, a potem wziął od miasta 30 tys. zł.
Ciężka zima dla nietoperzy. Wychudły <img src='http://bi.gazeta.pl/im/6/7610/z7610566M.jpg' align='left' hspace='4' vspace='2'>Bardzo źle tegoroczną zimę zniosły nietoperze hibernujące w piwniczkach Suwalskiego Parku Krajobrazowego (Podlaskie). Nietoperze są bardzo wychudzone - poinformowała Teresa Świerubska, dyrektor parku.
Wybory 2010: "Wiewiórki donoszą, że Kaczyński się waha" <img src='http://bi.gazeta.pl/im/2/5560/z5560732M.jpg' align='left' hspace='4' vspace='2'>- Lech Kaczyński naprawdę się waha, czy wystartować w wyborach prezydenckich. Wcale się nie dziwię. Ma bardzo trudną sytuację sondażową i polityczną, więc realnie obawia się przegranej - mówi Sławomir Nowak, wiceszef klubu parlamentarnego PO. Skąd to wie? Wiewiórki doniosły.
Pytania o męża i dzieci. Czy UMCS łamie prawa kobiet? UMCS wypytuje kandydatów do pracy o sytuację rodzinną. - To dyskryminacja i łamanie prawa. Takie rzeczy mogą mieć wpływ na zatrudnienie - alarmuje ekspert. - Zmienimy to - zapowiada UMCS.
Sykucki: Sobiesiak często mówił: KGB-CBA <img src='http://bi.gazeta.pl/im/9/7549/z7549439M.jpg' align='left' hspace='4' vspace='2'>Sławomir Sykucki, b. szef Totalizatora, zapewniał wczoraj komisję hazrdową: - Nie miałem wpływów w urzędach i Totalizatorze Sportowym. Ale w podsłuchach CBA twierdził, że „ma głosy” w radzie nadzorczej
Prezydent odznaczył Mariusza Kamińskiego. „To docenienie naszego pokolenia” <img src='http://bi.gazeta.pl/im/1/7508/z7508791M.jpg' align='left' hspace='4' vspace='2'>Krzyżem Komandorskim Orderu Odrodzenia Polski, Krzyżem Oficerskim Orderu Odrodzenia Polski i Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski zostali przez prezydenta odznaczeni działacze Niezależnego Zrzeszenia Studentów. Wśród nich był Mariusz Kamiński, b. szef CBA. - To docenienie tego pokolenia drugiej połowy lat 80., które bez żadnej nadziei, że system obali, w imię zasad walkę tę podjęło i dzisiaj zostało za to uhonorowane - powiedział odznaczony.
|
|
Najlepsze aukcje!
NAJTAńSZY NA ALLEGRO SCYZORYK WIELOFUNKCYJNY !!! (numer 337480023)
KOMBINERKI ( SCYZORYK ) WIELOFUNKCYJNE !!!Zestaw kombinerki niemieckiej firmy. Jego zastosowanie posiada szeroki zakres. Zajmuje bardzo mało miejsca i można go nosić ze sobą .W skład kombinerek wchodzą: - kombinerki, - scyzoryk, - śrubokręt gwiazdkowy, - śrubokręt płaski, - otwieracz do kapstli, - pilniczek, - nożyk piłka, - nożyk 7cm, -otwieracz do konserw,
- podważacz. Posiada zabezpieczenie przed rozłożeniem. Po rozłożeniu 23 cm. Całość złożona 11,5 cm. Zapakowany jest w pokrowiec gdzie zapobiega wypadaniu W skład zestawu wchodzą również nakładki do śrubokrętu. Waga 195g
ZESTAW ZAWIERA:
SCYZORY WIELOFUNKCYJNY
KOńCóWKI DO śRUBOKRęTU (x9)
ETUI Z MOżLIWOśCIą PRZYPIęCIA DO PASKA
SUPER LEKKI I MAŁY IBM X30+DOCK+2 BAT 1099FV SS! (numer 339892055)
#user_field div.specs
#user_field p.notebook
#user_field span.notebook
#user_field div.specs_details
IBM THINKPAD X30
NIEDUŻY LEKKI (1,5kg) SZYBKI I MOBILNY
X30 W TYTANOWEJ OBUDOWIE
AUKCJA DLA POTRZEBUJĄCYCH SOLIDNEGO I TRWAŁEGO LAPTOPA DO CZĘSTEGO UŻYTKU W DOMU
I W PODRÓŻY
Wydajny i energooszczędny procesor Intel Pentium Mobile 1,2 GHz
Wbudowany port COM i LPT
Dysk 40 GB
Stacja dokująca z...
Czas na kawały!
Ulica idzie erotoman z sadysta. Mijaja seksowna dziewczyne.
- Ale kobieta... - wzdycha erotoman - z taka to tylko w krzaki...
- I kopa jej, i kopa! - dodaje sadysta.
Co to jest :
- zarosniete, spocone i lata miedzy majtkami.... ?
- ... ?
- bosman hi hi
W 25-ta rocznice slubu para spozywa uroczysty obiad w milczeniu. W pewnej
chwili zona mowi do meza:
- Wiesz. Jak pomusle sobie ze to juz 25 lat to mi sie cieplo robi kolo
serca.
- Nie truj. Po prostu biust ci wpadl do zupy.
Na egzaminie z historii egzaminator pyta studenta :
- Kto to byl Perykles?
- Rzezbiarz grecki...
- Dziekuje, a pan? - pyta drugiego studenta.
- Rzezbiarz grecki.
Egzaminator podrywa sie nagle z krzesla, wybiega na korytarz i pyta
pierwszego studenta z brzegu:
- Niech mi pan powie, kto to byl Perykles.
- Polityk grecki, V wiek....
Facet z ulga :
- Bogu dzieki, a juz myslalem, ze zwariowalem.
Zona robi mezowi wymowki:
- Przestan mowic: "Tak, kochanie" za kazdym razem, gdy pies zaszczeka!
Siedzi maz w WC i probuje zrobic kupe. Ciezko mu idzie bo ma
zatwardzenie, postekuje cicho jak to w takich przypadkach.
Obok drzwi przechodzi zona i widzac, ze w WC swieci sie swiatlo gasi
je bez zastanowienia. I wtedy nagle ze srodka dobiega glosne wycie:
- AAAAaaaaaaa... OjOjOj.....oooooooOOOoooo AjAjaaaajAAAA ... !!
Na to wystraszona zona zapala swiatlo i zaglada dosrodka
przestraszona. Maz siedzi z wytrzeszczonymi oczami ale juz nie drze
sie. Popatrzyl na swoja stara i powiedzial:
- A to ty, a juz myslalem, ze mi oczy pekly !
Bandyta dostal sie do piekla. W sumie nie jest tam tak zle, dobre
zarcie, pelno alkoholu, wszyscy sie swietnie bawia, chodzi pelno lasek.
Bandzior chcial se jedna taka podebrac, wiec pyta sie Lucyfer, czy moze
(nie chcial sie na starcie narazac najwyzszej instancji). Lucyfer nie ma
nic przeciwko temu.
Facet wiec bierze jedna laske i za krzaki. Po minucie wyskakuje
spanikowany i bierze druga. Po nastepnej minucie wraca do Lucyfera mocno
zdenerwowany i mowi:
- Lucyferze, ale one nie maja dziur!
- I na tym wlasnie polega pieklo!
Spotyka si w knajpie dw˘ch g˘rali, a poniewa jeden z nich niedawno
si oeni?, to drugi pyta si go jak mu posz?o w noc po?lubnź.
- Ano Stasiu normalnie. Jak weszli?my do sypialni to si rozebra?em,
eby se psiakrew nie pomy?la?a, e si jej wstydz. Potem da?em jej
w gb, eby sobie nie pomy?la?a, e jej si boj. Na sam koniec sam
si zaspokoi?em, eby se psiakrew nie pomy?la?a, e jej potrzebuj.
Dwoch milicjantow obserwuje psa lizacego
sobie jaja. "Chcialbym umiec to robic" wzdycha jeden.
"Czys ty zwariowal, pies cie pogryzie!"
- A dlaczego pasazerowie pociagu do Wachocka zbieraja sie w jednym przedziale?
- Bo jak pociag ma 3 wagony, to pierwszy staje juz za Wachockiem, ostatni
przed, i tylko srodkowy trafia...
-
Thales: Earth, Air, Fire, and Shit
Epicurus: If shit happens, enjoy it.
Socrates: What is shit? Why is shit?
Aristotle: The essence of shittyness...
Descartes: I think, so why am I in this shit?
I shit, therefore I am.
Leibniz (as interpreted by Voltaire):
The best of all possible shit in this world made for shit.
Thoreau: I wanted to live deliberately ... to suck all the shit out
of life.
Sartre: Shit is meaningless!
What is shit, anyway?
Opisy gg!
Muszę To Przespać... Przeczekać... Przeczekać Trzeba Mi... :(
KOcham CieBie SkarBIe DroGi NIkT mI do Ciebie NIe ZaMKnie DRoGI...
pomysl ze to sen ze to wcale nie dzialo sie ... tak bedzie lepiej :*
>>>karm mnie, kocaj... i nie opuszczaj mnie! :)
du bist essel!
Co dzień człowiek mędrszy.
Looknij se przez window!
obojetnosc nie jest taka zla, przynajmniej lepsza od narzekania
Miś KoLargoL To ByŁ Cham, MiaŁ PóŁ Litra WypiŁ Sam =]
Zycie z Tobą to chwila , a życie bez Ciebie to wiecznośc
Strefa gracza...!
Pizza Connection 2 Kolejna, po Pizza Tycoon i Pizza Syndycate, gra ekonomiczna traktująca o biznesie rodem ze słonecznej Italii, czyli zarządzaniu działalnością małych zakładów gastronomicznych serwujących pizzę. Nie jest to jednak symulacja marnej prowincjonalnej restauracji, ale olbrzymiej megakorporacji, czerpiącej zyski ze sprzedaży włoskiego cudu kulinarnego. Będąc szefem firmy czeka nas bardzo wiele zadań, począwszy od lokalizowania nowych restauracji w centrum wielkich miast, zatrudniania nowych pracowników i dbania o ich wydajność, po przeszkadzanie ze wszystkich sił konkurencji. Private Wars Private Wars to kolejny przedstawiciel gatunku taktycznych gier FPP. Łączy on w sobie elementy tradycyjnych shooterów z koniecznością działania w ukryciu i współpracą z podległymi żołnierzami. Gra bazuje na enginie Solid Graphics Technology dzięki czemu misje rozgrywane są na wyjątkowo dużych mapach, które obfitują w liczne i miłe dla oka detale (gęste krzaki, lasy itp.). Zastosowany engine umożliwia zasymulowanie realistycznych warunków współczesnego pola bitwy. Dużą rolę odgrywa na przykład wiatr, który wymaga naniesienia poprawek przy korzystaniu z broni snajperskich. Zamierzeniem autorów było ponadto możliwie jak najdokładniejsze oddanie zachowania się broni.
Wiedza powszechna!
Wielkie miasta Afryki
Wielkie miasta Afryki Wielkie miasta Afryki KRAJ MIASTA LATA LUDNOŚĆ W TYS. ZESPOŁU MIEJSKIEGO MIASTA Algieria Algier 1998 3702 a 2562 Angola Luanda 1995 4000 b 2207 Egipt Aleksandria Giza Kair 1996 1992 1996 3700 • 9900 3431a 2144 6789 Etiopia Addis Abeba 1994 • 2316 Ghana Akra 1995 1687 949 c Gwinea Konakry 1995 1508 1300 b Kamerun Duala Jaunde 1996 1995 1322 1121 1030 800 d Kenia Nairobi 1995 2079 1759 b Konga, Demokratyczna Republika Kinszasa 1995 4214 3804 e Kongo Brazzaville 1995 1009 • Libia Trypolis 1995 1682 591 c Madagaskar Antananarywa 1993 • 1053 Maroko Casablanca Rabat 1995 1995 3289 1578 2941f 1386 f Mozambik Maputo 1995 2227 1098 b Nigeria Ibadan Lagos 1996 1996 • 4569 c 1432 1518 Republika Południowej Afryki Durban Johannesburg Kapsztad Tshwane 1995 1995 1995 1995 1149 1849 2671 1073 716 e 713 e 855 e 526 e Senegal Dakar 1994 &...Meksyk. Muzyka.
Meksyk. Muzyka. Obecna muzyka ludności autochtonicznej, Indian, ma wiele cech dawnej kultury muz. sprzed okresu kolonizacji eur., widocznych zwł. w różnych gatunkach muzyki obrzędowej, kultowej (pentatonika, charakterystyczne rytmy, parzyste metra; instrumenty: wysokie bębny szczelinowe, grzechotki, flety podłużne, fletnie Pana, rogi, trąby z muszli); są w niej także widoczne wpływy eur. muzyki rel. i świeckiej (hiszp. rytmy taneczne, gitary) oraz amer. muzyki jazzowej i rozrywkowej. Profesjonalna twórczość przez długi czas była domeną potomków kolonizatorów, którzy przeszczepiali na grunt meksyk. styl eur. muzyki profesjonalnej (gł. fr., niem. i wł.) i zakładali instytucje muz. (Konserwatorium Nar. 1877, Nar. Orkiestrę Symfoniczną 1928). Nawiązywanie do tradycyjnej muzyki Indian w twórczości M. de Sumayi (przeł. XVII i XVIII w.), J.M. Elizagi (pocz. XIX w.) oraz A. Ortegi i M. Moralesa (w XIX w.) doprowadziło do wykształcenia swoistego stylu nar. w muzyce meksyk. profesjonalnej, po...
Encyklopedia!
PRUSY Jan Matejko, Hołd pruski, fragment
kraina historyczna między dolną Wisłą i dolnym Niemnem zamieszkała w starożytności i średniowieczu przez ludy bałtyckie, gł. Prusów; w skład P. wchodziły terytoria plemienne: Pomezania, Pogezania, Warmia, Sambia, Sudowia (Jaćwież), Nadrowia, Skalowia, Barcja, Natangia; pierwsze wzmianki o P. pochodzą z zapisu tzw. Geografa Bawarskiego (IX w.), gdzie nazwano je Bruzi; XI-XIII w. władcy i książęta pol. toczyli częste wojny, starając się podporządkować sobie i chrystianizować P.; Krzyżacy, sprowadzeni 1226 przez Konrada Mazowieckiego, niemal całkowicie wyniszczyli plemiona pruskie; od 1310 na terenach P. szybko dokonywano kolonizacji, osadzając w miastach przybyszy gł. z Niemiec, którzy otrzymywali korzystne przywileje (tzw. prawo chełmińskie); pozostała ludność pruska została zmuszona do przyjęcia tzw. pruskiego prawa lokacyjnego, ograniczającego jej swobody i własność ziemi; w XIV w. do P. przyłączono Pomorze Gdańskie; w okresie tym nastąpiło znaczn...TATARZY Tatarzy, miniatura perska, XIII w.
od V-VI w. nazwa jednego z plemion mongolskich, w XII-XIII w. objęła też ludy tureckie i tunguskie w imperium Czyngis-chana, potem w Złotej Ordzie, chanatach astrachańskim, kazańskim, krymskim i in. (podbitych i zlikwidowanych przez Rosję w XVI-XVIII w.); w ZSRR zamieszkiwali Autonomiczne SRR: Tatarską i Krymską (1944 przekształconą w Obwód Krymski - po deportacji do Azji Środk. Tatarów oskarżonych o kolaborację z Niemcami podczas II woj. świat., 1954 przyłączoną do Ukraińskiej SRR, bez prawa powrotu Tatarów na Krym, zasiedlony tymczasem przez Rosjan i in.); 1989 liczono do 6 mln Tatarów nadwołżańskich (Tatarstan), syberyjskich, astrachańskich i krymskich; używają dialektów języka tatarskiego; wyznają islam sunnicki (od XIV w.); zajmują się hodowlą, uprawą ziemi, ogrodnictwem. W państwie pol.-litews. T. osiedlali się od końca XIV w. w Wielkim Księstwie Litewskim (okolice Wilna, Trok, Kowna, Grodna), od XVII w. też na Wołyniu, Podolu, Suwalszczyźnie...
Wielka literatura!
ci się rzeczywiście czy tylko tak na przekór wszystkiemu?
- Oj, Miśka, jak mi się może podobać czy nie podobać chłopak, którego nie znam? Jasne, że na przekór wszystkiemu!
- Swoją drogą, jakie my jesteśmy dziwne! - zastanowiła się Miśka. - Jak nam coś dają, to nie bierzemy, a jak tylko napotykamy trudności, zaraz ogarniają nas mordercze apetyty. Nawet gdybyśmy miały zwymiotować po konsumpcji.
- Tobie i dają i, masz apetyt!
- Mnie i dają, i mam apetyt... tak, ale wy się bawicie, a ja nie mogę!
- Ty już musisz być konsekwentna!
Miśka roześmiała się.
- Och, jak dobrze, że Piotr nie słyszy tego, co mówisz. Mada! Musiałam mu dać słowo, że nigdy w życiu nie będę w stosunku do niego konsekwentna. Uważa, ze ta chwila, kiedy zacznę być konsekwentna, będzie końcem naszej miłości.
- Może w waszym przypadku... - zastanowiłam się- bo jest taki szczególny. Ale w moim pojęciu te dwa uczucia są nierozerwalne! Wydaje mi się, że kiedy pokocham kogoś naprawdę, od razu stanę się konsekwentna...
-
dowcip! - podsunął mi do obejrzenia jakiś rysunek.
Obejrzałam. Zegar na kościele wydzwonił czwartą. Złożyłam pisma.
- Na czwartą umówiłam się na kortach. Ty grasz w tenisa, Marcin?
- Gram. Ale was jest straszna gromada. Nie lubię tego.
- Pustelnik?
- Pustelnik? - roześmiał się. - Nie, po prostu nie mam na to ochoty. Mogę cię odprowadzić, jeżeli chcesz. Wstaliśmy. Marcin wziął moją rakietę.
- Macie jakieś plany na jutrzejsze przedpołudnie? - zapytał.
- Kajaki. Czemu?
- Jutro przed południem moglibyśmy zagrać kilka setów... ale ty pewnie wolisz kajaki?
Zawahałam się.
- O key - uprzedził moją decyzję - kajaki to wspaniała rzecz! Rozumiem!
Ale ja nie rozumiałam. Na nasz widok Miśka wpakowała piłkę w siatkę i stanęła jak wryta. Ewa przyglądała się Marcinowi z ogłupiałym wyrazem twarzy. Marcin swobodnie wymachując rakietą kroczył obok mnie z miną doskonale obojętną. Ukłonił się Miśce, ukłonił się Ewie i oddając mi rakietę powiedział:
- Do zobaczenia, Mada, dziękuję!
Stojący przy
zbierz się, Mada, zdejmij płaszcz!
- Mogę tu zostać chwilę?
- Oczywiście, że tak! - odparła tym swoim uprzejmym tonem. - No, oczywiście, że tak! - powtórzyła.
Nagle zakryła twarz rękoma i stała teraz na wprost mnie nieruchoma i milcząca. Nie wiedziałam, co mam robić. Podeszłam do niej i ostrożnie dotknęłam jej dłoni.
- Proszę pani... - powiedziałam - niech pani nie płacze!
Po chwili wyjęła z kieszeni chustkę i padała mi ją. Teraz ona z kolei mówiła stłumionym głosem:
- No, już, już... nie trzeba tak... no, już, kochanie, przestań...
Nigdy nie umiałam sobie wyobrazić, jaki jest dom Marcina, a zawsze chciałam wiedzieć. Teraz, kiedy wszystko było przegrane, kiedy nie było nawet Marcina, znalazłam się tu zupełnie obca, gość, który przyszedł nie w porę. Być może matka Marcina spostrzegła mój wzrok błądzący po sprzętach sięgający w głąb, poza wpół otwarte drzwi. Siedziałam tu już dość długo i właściwie powinnam wyjść, ale potwornie bałam się zostać sama. Bałam się moich myśli, rozważa
|